forum.harinam.pl
https://www.forum.harinam.pl/

"Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"
https://www.forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=2&t=1521
Strona 1 z 2

Autor:  Madhavcaran [ 7 maja 2010, o 11:57 ]
Tytuł:  "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"

Ukazała się nowa książka o jodze, z opisu wydająca się warta uwagi. Napisał ją Bhakti jogin, więc ukazuje ona Jogę w całym swym zakresie i pięknie, w odróżnieniu od setek czy tysięcy innych pozycji, które zubażają ja i sprowadzają do praktyki ćwiczeń zdrowotnych. Warto by spopularyzować prawdziwe, głębokie znaczenie i przekaz Jogi i medytacji.

Obrazek

Autor:  Pavana Caitania [ 7 maja 2010, o 18:18 ]
Tytuł:  Re: "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"

Nawet ta Joga, ktora dziasj sie posugujmy jako cwicznia gimstyczne, odechwe zostala stworzona przez Patandzaliego. Sa dowdy ze byl zwolnnikiem Wisznu. Dla niego joga byla prba polacznia sie z Wisznu.

Autor:  aisha [ 14 maja 2010, o 14:31 ]
Tytuł:  Re: "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"

No, czyli cel to połączenie się z bogiem. Tak by wynikało. Haribol. 8)

Autor:  Madhavcaran [ 14 maja 2010, o 18:24 ]
Tytuł:  Re: "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"

aisha napisał(a):
No, czyli cel to połączenie się z bogiem.

Jak rozumiesz połączenie z Bogiem?

aisha napisał(a):
Tak by wynikało

Z czego? :)

Autor:  Arjuna [ 15 maja 2010, o 13:30 ]
Tytuł:  Re: "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"

Wpadłaś Aisha hehe ;)

Autor:  Madhavcaran [ 15 maja 2010, o 13:42 ]
Tytuł:  Re: "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"

Arjuna napisał(a):
Wpadłaś Aisha hehe ;)

Będę delikatny ;) A jakby co, to dasz mi po głowie :lol:

Autor:  Arjuna [ 15 maja 2010, o 14:03 ]
Tytuł:  Re: "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"

Madhavcaran napisał(a):
Arjuna napisał(a):
Wpadłaś Aisha hehe ;)

Będę delikatny ;) A jakby co, to dasz mi po głowie :lol:

Spoko ;)

Autor:  Madhavcaran [ 21 maja 2010, o 20:38 ]
Tytuł:  Re: "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"

A propos mniej wzniosłych korzyści jogi:

http://www.sfora.pl/Chorym-na-raka-prze ... oge-a20372

Autor:  aisha [ 24 maja 2010, o 17:56 ]
Tytuł:  Re: "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"

Madhavcaran napisał(a):
aisha napisał(a):
No, czyli cel to połączenie się z bogiem.

Jak rozumiesz połączenie z Bogiem?

aisha napisał(a):
Tak by wynikało

Z czego? :)


Połączenie, czyli stopienie się z Nim jedno. W końcu jesteśmy duszami, które się kiedyś od Niego oderwały, za co teraz cierpią w materialnych ciałach zmienianych co trochę w reinkarnacji. No i stopienie się to też przerwanie samsary rzecz jasna. Chyba, że nie do końca dobrze rozumiem...Pozdrawiam, Hari.

Autor:  Gatida das [ 24 maja 2010, o 18:19 ]
Tytuł:  Re: "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"

aisha napisał(a):
Madhavcaran napisał(a):
aisha napisał(a):
No, czyli cel to połączenie się z bogiem.

Jak rozumiesz połączenie z Bogiem?

aisha napisał(a):
Tak by wynikało

Z czego? :)


Połączenie, czyli stopienie się z Nim jedno. W końcu jesteśmy duszami, które się kiedyś od Niego oderwały, za co teraz cierpią w materialnych ciałach zmienianych co trochę w reinkarnacji. No i stopienie się to też przerwanie samsary rzecz jasna. Chyba, że nie do końca dobrze rozumiem...Pozdrawiam, Hari.


Sa trzy platwormy realizacji duchowej:

1. brahman
2. paramatma
3. bhagavan

Polaczenie, czyli stopienia sie z Nim w jedno - jak napisalas - to obcja nr 1.
Osiagaja ja ci ktorych Vedy okreslaja jako brahmanandi (prosze nie mylic z mayavadi!)
Nie jest to pozycja wieczna, gdyz na platwormie ow realizacji duchowej nie ma dzialania
a z racji tego, ze dusza sie wiecznie aktywna, w koncu zapragnie dzialac, i wtedy od
razu traci pozycje ow realizacji, schodzac do swiata materialnego.

Inny pkt jest taki, ze z pewnego pkt widzenia, dusza nigdy nie odlacza sie
od Najwyzszej Osoby Boga, gdyz Sri Krsna jest zawsze obok zywej istoty.
Dusza tylko wybrala, ze chce zyc w zapomnieniu o Nim, w oddzieleniu od Niego;
niemniej jednak to Krsna daje duszy te mozliwosc szanujac jej wolna wole.
Krsna utrzymuje ten swiat tak by zywa istota mogla spelnic swoje iluzoryczne
pragniania bycia odbiorca przyjemnosci i kontrolerem.

Mam nadzieje ze to male wyjasnienie pomoze w dalszym glebianiu tematu :D
A jak sie sama przekonasz, temat jest doprawdy gleboki...

Hare Krsna!

Autor:  aisha [ 24 maja 2010, o 18:40 ]
Tytuł:  Re: "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"

No, Ty przynajmniej uważnie czytasz Wedy...Ja muszę też zacząć. Dobrze napisałeś, każdy jest częścią Boga, ale żyje w zapomnieniu o Nim.

Autor:  Gatida das [ 24 maja 2010, o 18:49 ]
Tytuł:  Re: "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"

aisha napisał(a):
No, Ty przynajmniej uważnie czytasz Wedy...Ja muszę też zacząć. Dobrze napisałeś, każdy jest częścią Boga, ale żyje w zapomnieniu o Nim.


Ow stan zapomnienia o Najwyzszej Osobie Boga, jest pierwotnie wynikiem zazdrosci
o Krsne - zazdrosc powoduje, ze dusza odchodzi od Niego; a jak Srila Prabhupada
powiedzial (jest to wydane w formacie DVD, film), mniej niz 10% zywych istot odchodzi
od Boga i udaje sie do swiata materialnego; czyli zle korzysta z wolnej woli, ktora jest
wieczna czescia natury duszy.

Ow stan zapomnienia ostatecznie jest zrodlem walki jednej zywej istoty z druga
w tym swiecie materialnym, stad nigdy nie bedzie tu pokoju na dluzsza mete itd

Hare Krsna!

Autor:  Madhavcaran [ 24 maja 2010, o 20:23 ]
Tytuł:  Re: "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"

Gatida das napisał(a):
Ow stan zapomnienia o Najwyzszej Osobie Boga, jest pierwotnie wynikiem zazdrosci
o Krsne - zazdrosc powoduje, ze dusza odchodzi od Niego

Zazdrość, która nie służy powiększaniu duchowej wymiany miłości między duszą a Kryszną nie istnieje w świecie duchowym :)

Autor:  Pavana Caitania [ 25 maja 2010, o 00:45 ]
Tytuł:  Re: "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"

Wedlog Gity;

4.29
A są nawet tacy, którzy – aby osiągnąć trans – skłaniają się ku procesowi powstrzymywania oddechu, praktykując zatrzymanie ruchu wydechu we wdechu, a wdechu w wydechu, i tym sposobem – zatrzymawszy wszelkie oddychanie – w końcu pozostają w transie. Niektórzy z nich, poprzez zmniejszenie ilości przyjmowanego pokarmu, składaj wydech jemu samemu w ofierze.

4.30 Wszyscy ci, którzy ofiarę pełnią i znają jej znaczenie, zostają oczyszczeni z następstw swoich grzechów, a skosztowawszy nektaru będącego rezultatem takiej ofiary, wznoszą się ku tej najwyższej, wiecznej atmosferze

04.33 O pogromco wroga, ofiara spełniana w wiedzy lepsza jest niż jedynie ofiara z posiadłości materialnych. Ale wszelkie ofiary z pracy, o synu Prthy, kończą się wiedzą transcendentalną.

--------

Tak wiec celem jogi medtacji i roznego rodzaju prcesow czy oddechwaych czy siedzaych (zobacz 6 rozdzial gity) jest polacznie sie z Abolutem jak juz zauwazyliscie. Dokadnie mowiac celem Jogi jest proces idacy od jama inijama (nakazow i zakazow moranych dotczacych zycia np; wegetajanim) poprzez prnajama (oddech i jego kontrola) konkludujace w SAMADHI (TRans) etap doskonalosci w Yodzie. Abolutne poghroznie w Bustwie.

Nie tylko Gita o tym mowi. Czytalem ostanio artykol ktory twierdzi ze PATANDZALI (slynny pierwotny zalozyciel Jogi) uwazal ze poprez Joige czlowiek powinien dazyc do polaczenia z Absolutem. W dodadku sa przeslanki iz sam Patandzali mimo iz wprast tego nie pisal, prtwanie byl wielbicilem Wisznu.

Pytanie wiec powstaje dalczego dzijsze szkoly Jogi zwlascza e europie zachdniej nie mowia nic o prcesie duchwym a czesto zwczajnie traktuja joge jako zbior cwiczen gimstycznych czy cwiczen nakirwanych na spokoj?

Mi sytuacja przypomina troszke ta z Kama-sutra (sory za przyklad). Orygiunalna kama-sutra to ksiazka psuchogiczna w 90%. Porady dotczace zwiazku, w roznych aspektach psycholgii np; jak rozmwiac z zona, kiedy ma ona mlodsza zalezna siostre itp. Z jakiegos powdu na zachdzie tlmaczy sie glownie te 10% kama sutry ktore dotyczna nahbardziej cielensych tematow. Dziasj ta ksiega kojarzy nam sie raczej jedznacznie nie z pyscholgia:)

Skad wiec sie to bierze ze niktre rzeczy sa opiswane jako dotczace ciala?
Dodac mozna ze kama sutra zaczyna sie ostzrezeniem : "Wiedzac ze spoadrd Dharmy (religjnosci), arthy (ekonomia) kamy (pozadanie) mokszy (Wyzwolnie) zajmujemy sie tu kama, prosze pamitac ze najwazjsze jest MOKSZA (Wyzwolnie)"

W kazdym razie, tak juz nie przeciagjaac wywodu:)

celem oryginalnym, starozytnej Jogi ma byc polacznie z Bogiem. Byc moze na zachdzie stalo sie to pomijane, zrszta w indiach tez juz, ale byc moze ci z posrd adeptow Jogi ktorzy chca pojsc dalej i poszukc korezni i pocztac o zalzycielu Jogi Patandzalim ktory samstswal to jakos psopb suzenia Wisznu (inkarnacja Kryszny) moze byc dobrym kiernkiem dla obecnych joginow...

Autor:  Gatida das [ 25 maja 2010, o 06:25 ]
Tytuł:  Re: "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"

Madhavcaran napisał(a):
Gatida das napisał(a):
Ow stan zapomnienia o Najwyzszej Osobie Boga, jest pierwotnie wynikiem zazdrosci
o Krsne - zazdrosc powoduje, ze dusza odchodzi od Niego

Zazdrość, która nie służy powiększaniu duchowej wymiany miłości między duszą a Kryszną nie istnieje w świecie duchowym :)


Tak, dokladnie tak jest, wiec zywa istota dostaje miejsce w swiecie materialnym,
by mogla realizowac te iluzje...

Hare Krsna!

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/