Teraz jest 28 lip 2026, o 23:14


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 111 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 3 gru 2010, o 21:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Pavana Caitania napisał(a):
Tak czy siak, te wsztskei poetzne istoty, nawet tworcy swiata, maja swoj czas, swoje pzrnacznie i umieraja. Z naszej peskltywy sa niemal wieczni,. Sa dokadnie podane dane ile zyja itp. ale nie wiem czy cie to intesuje. Kazdy z nich ma swoje prznaczenie. TO ZNACZY ZE brahma jest BRAHMA z powdu pzrnacznia, ktoremu musi ULEGAC. Nie on stworzykl siebei BOgiem, tak jak nie my stwozryslsmy siebie tym kim jkestesmy, wszysy my ULEGAMY


Wiecie już o tym że trudno byłoby mi przyjąć pełne przeznaczenie, ale zapytam tym razem trochę inaczej: Czy to, że każda istota ma swoje przeznaczenie, odnosi się również do Kryszny? Innymi słowy, czy On też ma swoje przeznaczenie którego nie może zmienić?

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 3 gru 2010, o 21:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Trisama napisał(a):
Bardzo rozsądne pytanie. Duchowa czynność wiąże się ze świadomą aktywnością duszy. Ta aktywność polega na ofiarowaniu danej czynności Bogu w sposób, który opisał On w pismach świętych. (To tak w wielkim skrócie...)


A jak zrobię inaczej (czyli np. "po swojemu") to ofiarowanie nie zostanie przyjęte?


Trisama napisał(a):
Może zostań buddystą i nie wypowiadaj się na temat, którego Pan Budda nie poruszał. Co Ty na to?


Budda miał swoje powody, moja sytuacja jest inna.


Trisama napisał(a):
Jeśli założysz istnienie Boga jako istoty doskonałej, to możesz wywnioskować, że definicje podawane przez Niego są również doskonałe. Jeśli nie jesteś w stanie przyjąć takiego założenia, trudno będzie pójść dalej. (...)
Dla wyjaśnienia Bóg to istota doskonała, która potrafi mówić, pisać, myśleć, żartować, jeść, i najlepiej zna się na wszystkim. To poważne wyzwanie dla osoby nie akceptującej Go takim jakim jest.


Tu jest dla mnie największe wyzwanie, dla mnie poziom "osoby" to jest przeciwieństwo poziomu absolutnego, nie wyobrażam sobie jak osoba (pozostając dalej w tym ograniczonym stanie) mogłaby osiągnąć Absolutny stan umysłu.
Jak Kryszna mógłby jeść? I co? I w jakim celu?
Jak mógłby pisać? Na czym? I czym? Musiałby mieć jakieś granice, albo musiałby pisać, pisząc sobą, po samym sobie...

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 3 gru 2010, o 21:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
padmak napisał(a):
Kto zatem jest świadomy tych sześciu zmysłów?


Nie ma "kogoś", jest "tylko" czystą świadomość, naturalna uważność postrzegająca to wszystko.

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 3 gru 2010, o 21:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Pavana Caitania napisał(a):
Ciekawstjka jest ze mimo wsztsko Buddysci wielba jednak Budde, czyli Osobe. Dzueuja mu za wiedze, za osiagnecia duchwe..itp. Fajnie ze w ten spsopb jednak w pewnym sensie Buuda naucza szacunku dla osoby. A w naszej teolgii on jest inkarnacja Boga, wiec to jest wielki plus. Gdyby buddysci, zeganli sie z jego filofia i zaczynali sami na wlasna reke wsztko rzowazac i wymyslac, wtedy byl by to napewno minus i koniec z koncepcja osoby:)


Ależ buddyści mają szacunek dla osoby, przecież pomagając "czującym istotom" pomagamy Panu A, Pani B, czy jakieś innej istocie np. zwierzętom.
Jedynie nie jest to dla nas stan ostateczny, uważamy że można go przekroczyć.

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 3 gru 2010, o 21:44 

Dołączył(a): 12 kwi 2010, o 14:26
Posty: 326
Damian907 napisał(a):
padmak napisał(a):
Kto zatem jest świadomy tych sześciu zmysłów?


Nie ma "kogoś", jest "tylko" czystą świadomość, naturalna uważność postrzegająca to wszystko.


Podaj mi rozsądną definicję tego czegoś o czym tu piszesz;
tz. definicję 'naturalnej uważności postrzegającej to wszystko'.
Czekam równiez na Twoje odp na moje pytania w innych postach,
w innym wątku.
Pozdrawiam
Gatida d.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 3 gru 2010, o 21:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Pavana Caitania napisał(a):
Znane slowa:) Nawet madre. Ale jesli sie przypatrzymy znow powdziala to OSOBA. I znow jesli chesz tego przestzregac, podazasz za naukami Osoby.


Tu leży różnica między nami, Ty wszędzie widzisz osobę, a przeze mnie jest dostrzegany przejaw oświeconej świadomości.

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 3 gru 2010, o 21:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Pavana Caitania napisał(a):
Damian907 napisał(a):

Umysł jest tym co jest (choćby nawet potencjalnie) przebudzone, albo jeszcze inaczej - jest samym przebudzeniem.


Umysl jest narzedziem. Jak mlotek do wbijania gwozdzi tak umysl do myslania i twrzenia dychtopmi. Jest nazredziem w rekach duszy. Nie jestes umsylem. uzwasz go. Uzwa go ja. Nie moje, ale twoje, ja.


Inna terminologia, dla mnie do myślenia jest intelekt.

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 3 gru 2010, o 21:49 

Dołączył(a): 12 kwi 2010, o 14:26
Posty: 326
Damian907 napisał(a):
Pavana Caitania napisał(a):
Ciekawstjka jest ze mimo wsztsko Buddysci wielba jednak Budde, czyli Osobe. Dzueuja mu za wiedze, za osiagnecia duchwe..itp. Fajnie ze w ten spsopb jednak w pewnym sensie Buuda naucza szacunku dla osoby. A w naszej teolgii on jest inkarnacja Boga, wiec to jest wielki plus. Gdyby buddysci, zeganli sie z jego filofia i zaczynali sami na wlasna reke wsztko rzowazac i wymyslac, wtedy byl by to napewno minus i koniec z koncepcja osoby:)


Ależ buddyści mają szacunek dla osoby, przecież pomagając "czującym istotom" pomagamy Panu A, Pani B, czy jakieś innej istocie np. zwierzętom.
Jedynie nie jest to dla nas stan ostateczny, uważamy że można go przekroczyć.



Pomaganie w ratowaniu ubrania tonącego człowieka faktycznie nie jest najwyższą formą
zrozumienia. Forma życia to nie dusza, więc rzeczywiste pomaganie tyczy pomocy dla duszy,
a nie dla zew. okrywy jakim jest ciało materialne.
Także o jakim wyższym etapie wspominasz w swoich słowach? Pustka?


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 3 gru 2010, o 21:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Pavana Caitania napisał(a):
Jest zaluszmy ocean. Jedne krople tego oceanu upadaja (wchdza w imuzje) inne krople pozastaja w nirwabnie. Ale wciaz sa jednoscia? Tak? hhee:)Kapletnie sprzeczne doswiadczenia ale sa jednym?

Czy to droga losowania bylo robione ktora kropla upadnie a ktora ziostajhe w blogim stanie?


Nie ma czegoś takiego jak upadek z nirwany, ponieważ od zawsze istnieje niewiedza która jest przyczyną ponownych narodzin, stąd przezwyciężając ją, odcinamy przyczyny samsary...

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 3 gru 2010, o 21:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Gatida das napisał(a):
Podaj mi rozsądną definicję tego czegoś o czym tu piszesz;
tz. definicję 'naturalnej uważności postrzegającej to wszystko'.


Nie ma takiej definicji :)

Ale świadomość istnieje, czyż teraz nie uświadamiasz sobie treści tego postu?

Gatida das napisał(a):
Czekam równiez na Twoje odp na moje pytania w innych postach,
w innym wątku.


Obiecuję że prędzej czy później się doczekasz.

Pozdrawiam również

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 3 gru 2010, o 21:56 

Dołączył(a): 12 kwi 2010, o 14:26
Posty: 326
Damian907 napisał(a):
Gatida das napisał(a):
Podaj mi rozsądną definicję tego czegoś o czym tu piszesz;
tz. definicję 'naturalnej uważności postrzegającej to wszystko'.


Nie ma takiej definicji :)

Ale świadomość istnieje, czyż teraz nie uświadamiasz sobie treści tego postu?

Gatida das napisał(a):
Czekam równiez na Twoje odp na moje pytania w innych postach,
w innym wątku.


Obiecuję że prędzej czy później się doczekasz.

Pozdrawiam również


A jaka jest definicja świadomości?
Co to jest świadomość?


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 3 gru 2010, o 21:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Gatida das napisał(a):
Pomaganie w ratowaniu ubrania tonącego człowieka faktycznie nie jest najwyższą formą
zrozumienia. Forma życia to nie dusza, więc rzeczywiste pomaganie tyczy pomocy dla duszy,
a nie dla zew. okrywy jakim jest ciało materialne.
Także o jakim wyższym etapie wspominasz w swoich słowach? Pustka?


Doświadczenie swojej prawdziwej natury, odkrycie "jakimi rzeczy są", to są najwartościowsze formy pomocy jakie można komuś wskazać.

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 3 gru 2010, o 21:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Gatida das napisał(a):
A jaka jest definicja świadomości?
Co to jest świadomość?


Świadomość to zdolność do tego, aby rozpoznać to, co się wydarza.

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 3 gru 2010, o 22:00 

Dołączył(a): 12 kwi 2010, o 14:26
Posty: 326
Damian907 napisał(a):
Gatida das napisał(a):
Pomaganie w ratowaniu ubrania tonącego człowieka faktycznie nie jest najwyższą formą
zrozumienia. Forma życia to nie dusza, więc rzeczywiste pomaganie tyczy pomocy dla duszy,
a nie dla zew. okrywy jakim jest ciało materialne.
Także o jakim wyższym etapie wspominasz w swoich słowach? Pustka?


Doświadczenie swojej prawdziwej natury, odkrycie "jakimi rzeczy są", to są najwartościowsze formy pomocy jakie można komuś wskazać.


Jaka jest ów prawdziwa natura?
Czym jest to odkrycie 'rzeczy jakimi są?


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 3 gru 2010, o 22:03 

Dołączył(a): 12 kwi 2010, o 14:26
Posty: 326
Damian907 napisał(a):
Gatida das napisał(a):
A jaka jest definicja świadomości?
Co to jest świadomość?


Świadomość to zdolność do tego, aby rozpoznać to, co się wydarza.


Nie jest to pełna defnicja swiadomo


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 111 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL