Trisama napisał(a):
Bardzo rozsądne pytanie. Duchowa czynność wiąże się ze świadomą aktywnością duszy. Ta aktywność polega na ofiarowaniu danej czynności Bogu w sposób, który opisał On w pismach świętych. (To tak w wielkim skrócie...)
A jak zrobię inaczej (czyli np. "po swojemu") to ofiarowanie nie zostanie przyjęte?
Trisama napisał(a):
Może zostań buddystą i nie wypowiadaj się na temat, którego Pan Budda nie poruszał. Co Ty na to?
Budda miał swoje powody, moja sytuacja jest inna.
Trisama napisał(a):
Jeśli założysz istnienie Boga jako istoty doskonałej, to możesz wywnioskować, że definicje podawane przez Niego są również doskonałe. Jeśli nie jesteś w stanie przyjąć takiego założenia, trudno będzie pójść dalej. (...)
Dla wyjaśnienia Bóg to istota doskonała, która potrafi mówić, pisać, myśleć, żartować, jeść, i najlepiej zna się na wszystkim. To poważne wyzwanie dla osoby nie akceptującej Go takim jakim jest.
Tu jest dla mnie największe wyzwanie, dla mnie poziom "osoby" to jest przeciwieństwo poziomu absolutnego, nie wyobrażam sobie jak osoba (pozostając dalej w tym ograniczonym stanie) mogłaby osiągnąć Absolutny stan umysłu.
Jak Kryszna mógłby jeść? I co? I w jakim celu?
Jak mógłby pisać? Na czym? I czym? Musiałby mieć jakieś granice, albo musiałby pisać, pisząc sobą, po samym sobie...