bhaktajarek napisał(a):
W punkcie pierwszym wystarczy, że spojrzysz na następujący po nim cytat, tam jest odpowiedź, wsłuchaj się w nią, ja tylko idę jej logiką, innym miejscem, gdzie opcja nieobecności czystego wielbiciela jest poruszana jest Bhagavad-gita, gdzie w tekście 4.3 Pan Kryszna mówi: Ta najwyższa nauka przekazywana była poprzez sukcesję uczniów i święci królowie otrzymywali ją w ten sposób. Ale z biegiem czasu sukcesja uczniów została przerwana i nauka ta-taka jaką jest-zdaje się być stracona. Prabhupada tłumaczy, że dzieje się tak na skutek różnego typu interesownych interpretacji nauk Bhagavad-gity. Obecnie jest około 2000 zmian w samej BG. AS IT IS, co robi z niej dla wielu uczniów Srila Prabhupada, jak i dla Jego stronników i sympatyków co najwyżej BG.AS IT WAS, dla mnie to sygnał, że sukcesja została przerwana. Są miejsca, a cytowałem je tu już nie raz, gdzie mówi On, że nawet mała zmiana sprowadza wszystko do zera. Wy to nazywacie fanatyzmem, ja przerwaniem sukcesji.
nie widzę żadnego związku związku między cytatem, a obecnością czystego wielbiciela.
za czasów Prabhupada było również wiele interpretacji BG (BG as it is jest cały czas dostepna za kliknięciem myszki), ale tylko teraz jest to przyczyną przerwania sukcesji, dlaczego?
Cytuj:
A JA CIEBIE ZAPYTAM JAK ZACYTOWANE WERSY O WYMAGANYM POZIOMIE GURU MAJĄ SIĘ DO GURU AŚRAYA, AUTORSTWA BHAKTI CARU SWAMIEGO? mOŻE DOKONASZ RZETELNEJ ANALIZY PORÓWNAWCZEJ?
poza znanym mi imieniem swamiego nic nie wiem, dlatego nie odpowiem.
Cytuj:
Co do osłabiania wiary, to o osłabianiu wiary w co, mówisz? Twoje podejście jest wątpliwe, to przez takie rozmowy właśnie wzmacniasz wiarę, nie ma bowiem takiej możliwości, że oboje mamy rację, moje i wasze poglądy są totalnie różne. Rację macie wy albo ogólnie i nieprecyzyjnie mówiąc "ja". Jak zatem właściwie nauczone osoby mają nie móc rozróżnić co jest prawdą a co nią nie jest? Pokazujesz im takiego "czopka" i mówisz to jest maya, a oni od razu widzą, że wy to nie maya. Spokojnie o tym pomyśl(cie). To nie jest niebezpieczne z logicznego punktu widzenia, to tylko nie zgadza się z waszą wizją, ale ISKCON tak się zmienia, co sami zresztą podkreślacie, że trudno powiedzieć nawet o co wy się bijecie i czy nie na darmo. Dyskusja nawet dla podstawowej higieny umysłowej jest konieczna, żeby nie popaść w skuśki sekciarstwa, bigoterię itp. To dotyczy was i mnie. Poza tym zmusza nas do czytania, studiowania i modlitwy, do nauki kontrolowania złości, mowy i wielu innych rzeczy.
jakiś czas temu rozmawiałem z pewnym bhaktą i rozmowa, zeszła na temat jego Guru.Ten bhakta coś mi powiedział i ja to skrytykowałem ( pejoratywnie). na drugi dzień przyszło zrozumienie, że nie znam serca tego bhakty i jego Guru i nie mam żadnego prawa do ingerowania w ich związek.
ten bhakta jest bardzo zainspirowany od wielu lat, a jego guru od kilkudziesięciu lat wykonuje polecenia swojego guru, Śrila Prabhupada. bardzo sie zawstydziłem i nie chcę popełnić tego fo pa nigdy więcej.
Cytuj:
Ja wierzę w Bhagavad-gitę Taką Jaka Jest według JBM A.C Bhaktivedanta Swamiego Prabhupada. Nie wierzę w obecny ISKCON, bo odszedł od jej nauk, nie wierzę w Gaudiya Math
sytuacja jest taka: a priori przyjmujesz Śrila Prabhupada za aćarię, a priori masz 100% zrozumienie jego nauk ( przy czym sam twierdzisz, że nie mamy do nich dostępu ze swojego poziomu).
te dwa a priori doprowadziły cie do wniosku, że wszyscy są w błędzie.
przyjąłeś również autorytet H.H. Prahladanandy Swamiego. przecież jako członek ISCKONu jest on w błędzie, więc jak może mówić prawdę?