Teraz jest 29 lip 2026, o 03:01


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 111 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 21 lis 2010, o 01:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
padmak napisał(a):
W obu przypadkach chciałem dowiedzieć się, jaka jest zależność.
Co od czego zależy i co z czego wynika, oraz jak na siebie wpływa.


To jest stosunek zakresowy niezależności, jeśli nie przeciwieństwa. Strumień świadomości zawiera nasze tendencje które nagromadziliśmy, nasze schematy myślowe oraz zaciemnienia, wszystko to co uniemożliwia nam duchowe przebudzenie.

Umysł jest tym co jest (choćby nawet potencjalnie) przebudzone, albo jeszcze inaczej - jest samym przebudzeniem.

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 21 lis 2010, o 04:08 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Mowiac o banie dla Ciebie Damianie, mowilem to z zycziwosci:) Wiem ze to moze wykraczac poza twoj system pojmowania rzeczywosci hehe, ale niesty tak uwazam. Nie ma to nic wspolengo z Tolerancja Kryszny. Co wiecejKryszna w Gicie zacheca do nie dzielenia sie ta wiedza z kims kto nie chce jej poznac/.

Wracjac do Bana znasz napewno histrie odzucania uczniow przez samego Budde/? Jak rowniez odzucenia siebie samego czy oduzcnia swiata jaki doknal, np; odejscie od rodziny, od bogactwa, zycia ksiazecego itp. Tak wiec "odciencie", "Oderwanie sie" "Skocnzenie relacji" czasem jest czyms bardzo dobrym i pomaga adeptowi w OWsiweceniu:)

Aczkowiek nie watpie ze mozesz w to watpic i probwac grac na nute "tolernaci" i inne typoweargumnty z osieceniem majace malo wspolego. Przpominam tez co juz mowilemn nie raz/. Budda nie osignol oswicni apoprez GADANIE/ Przjzyj sie jego histrii jego WOLI< Decyzji siedznia w medtacji i miczniu pod dtzrrwaem az DO MOMNTU OSWIECNIA> kluczonwa jest tu WOLA?


Moim zdaniem prawdopbnie w poprzdnim zyciu byles jakims buddysta i z tad to zainstsowanie. Nie odknczyles drogi i w takim niedosknalym stanie dalej cos prbujes zriobic. Ale z tego co widze nie masz pewnie nawet mistrza budyskiego/ i dalej jakis blad; OSWECNIE u Ciebie chyba ma byc osgniete prze GADANie i gadanie. Dlatego mysle ze BAN zwczajnei by Ci pomogl zrozumiec czym jest mowinie, milcznie umysl itp. W naszej filofii jest to tylko narzedzie dla ATMY. Dla "JA". Nie mowilmy ja jestem umyslem ale JA MAM UMYSL>

Ja bym staral sie cie zbanoiwac i modilbym sie by to pomoglo:)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 21 lis 2010, o 04:22 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Swoja droga kiedys widzialem 3 buddystow ktorzy chyba byli poza karma. Zadko sie to mysle zdaza. Bylem w LOndynie i poboczem drogi szla 3 mnichow, ubrana w swoje szaty, wszysy byli razy zoltej jesli idzie o cialo. Szli poboczem i ich nie widzialem. Ale nagle poczolem jakis dreszcz na plecach...

odwrcilem sie szybko i patzre a tam idzie 3 niewielkich mnichow. Moze to zabrzmi jak bajka ale szli jak duchy. A wokol nich powietrzee wygadalo jakby falowalo. Nie musili nikgo prosic o przejscie. Nawet jak ktos stal do nich tylem poprstu ustepowal im drogi gdy dochdzili do tego mijsca. Wygadali tak spokojnie. Wygadali jakby byli poza tym swiatem, poza tym systemem.

-
Mysle ze to moze spotkac nielczne osoby. Wyjscie poza materjie. W sciezce Buddysjkiej mysle ze to tez molziwe ale duzo trudnijsze gdyz Buddyzm sie glownie skupia na UMYSLe i matrjii a wiec wysjscie poza niego jest tam jakby nie w glownym nurcie. Wykrocznie poza umysl i dotracie do Ducha to juz domena naszej sciezki. A wysjcie poza Ducha i dotarcie do BOGA, (Tworcy ducha) to juz inna rzecz. Trdno wyjsc poza umysl jesli cala nauka mowi tylko o nim.

Prawdziwy buddysta wlasciwie moze powiedziecl "nie wiem o Bogu nic. Nie moge powdizec ze go niema, bo sie zajmuje czyms innym"


Tak czy siak. Swiadomosc wieczna, jest zawsze samodzilna i indywdolana. materja nie tworzy osoby. Mowiac matrja mam na mysli nie tyle matrjie ile wogle ILUZJIE. Subtelna, i bardziej subtelna> KAzdy radzaj iluzji jest martwy i dlatego nie tworzy OSOBY.

Mnijsza ztym nie zamierzam tmaczyc widze ze nie chesz zrzumiec, swojadroge juz wybras, a sposb gadania do nczego nie prawdzi. Ic swoja droga czlowiku:) Zycz epwodznia.

Niesty podejzrwam ze Cie nie zbanuja i w ten spab tylko pogrsza twoja sytacjie. Takie mamy czasy tolerancyjne (Ale za to malo duchowe) W naszej tradycji nie ma tez zbyt duzej checi do nawracania byddtskow i wilgodzinne dyskusje z nimi:)

Wybacz. Raczej w tym swiecie kazdy chce nam udowdnic swoja racjie. POltyce, ekolodzy, chzreesjaniem, ateisc, naukwcy. My jako bhatoiwie mozemy co najwyzej sie odseparwac troszke;) Uciec gdzie piperz rosnie od tych koncpcji zrdznych przez ego, pragninia czy wyzwalnie czy martrajne czy buddyskie. Wierzymy ze kiedy porzucisz wsztskie pragninia wtedy wlansie mozesz spotkac Boga i siebie, swoja osobe.

pappa


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 21 lis 2010, o 07:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2009, o 22:26
Posty: 65
Damian907 napisał(a):
padmak napisał(a):
Aby móc zrozumieć czyjś przekaz, należy najpierw wyjaśnić pojęcia.
Co to oznacza osoba?


Osoba to taki stan, w którym świadomość ogranicza się do pewnych typów przywiązań. Co to znaczy? Osoba może istnieć tylko w odrębności do świata, oraz w odrębności w stosunku do innych istot. Ktoś ma swoje imię, jednych (osób oraz rzeczy) lubi, innych nie lubi. Osobowość opiera się na tożsamości, czyli przywiązaniu do określonego: imienia, wyglądu, charakteru, miejsca, ludzi itd.
Stan osoby jest przeciwieństwem jedności.


Jaka jest zależność pomiędzy osobą a świadomością?


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 21 lis 2010, o 07:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2009, o 22:26
Posty: 65
Damian907 napisał(a):
padmak napisał(a):
Jaka jest zależność pomiędzy umysłem a ego?


Dla mnie to są dwa przeciwieństwa, umysł postrzega wszystko, jest tym co w nas świadome, jest matrycą w której wszystko się rozgrywa. Ego to poczucie oddzielenia, to ograniczenia które sami sobie nadajemy, gdy znika ego - znika poczucie iż jesteśmy jakąś osobą, która ew. mogłaby cierpieć.



Jaki jest związek pomiędzy świadomością a cierpieniem?


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 21 lis 2010, o 07:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2009, o 22:26
Posty: 65
Damian907 napisał(a):
padmak napisał(a):
W obu przypadkach chciałem dowiedzieć się, jaka jest zależność.
Co od czego zależy i co z czego wynika, oraz jak na siebie wpływa.


To jest stosunek zakresowy niezależności, jeśli nie przeciwieństwa. Strumień świadomości zawiera nasze tendencje które nagromadziliśmy, nasze schematy myślowe oraz zaciemnienia, wszystko to co uniemożliwia nam duchowe przebudzenie.

Umysł jest tym co jest (choćby nawet potencjalnie) przebudzone, albo jeszcze inaczej - jest samym przebudzeniem.


Jaka jest zależność pomiędzy strumieniem świadomości a samą świadomością?


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 21 lis 2010, o 10:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Pavana Caitania napisał(a):
Moim zdaniem prawdopodobnie w poprzednim życiu byłeś jakimś buddystą i stąd to zainteresowanie.

Podejrzewam, że raczej katolickim misjonarzem-kaznodzieją, głoszącym dobrą nowinę wśród niewiernych bałwochwalców. ;)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 22 lis 2010, o 11:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 paź 2006, o 18:33
Posty: 437
Lokalizacja: Milicz i okolice
Damian907 napisał(a):
padmak napisał(a):
Jaka jest zależność pomiędzy górą a porastającymi ją drzewami?


Jeśli ten przykład Ci nie odpowiada, to można powiedzieć iż strumień świadomości jest jak zmieniające się fale, a umysł jest jak spokojna toń oceanu która jest ponad nimi.


Zgodnie z naszą teologią jednym z symptomów duszy jest jej świadomość, innym aktywność. Gdy dusza oczyszcza się z materialnych koncepcji = tzn przestaje stawiać siebie w centrum i potrafi podporządkować się wyższej świadomości, wtedy może w pełni świadomie wykonywać duchowe czynności z ogromną radością. Trudno to przetransponować na język, w którym inaczej definiuje się duszę, świadomość, aktywność, radość, a nawet sama kwestia definiowania czegokolwiek jest kwestionowana.

_________________
jaya jaya śri caitanya jaya nityananda jaya advaita candra jaya gaura bhakta vrnda


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 22 lis 2010, o 19:46 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
No i samo strdzenie BOG- jest po czesci anonimowe i niedokadnie oddaje o kogo chodzi.O to ze to jest Osoba.
Bog- to przeciez tytul jak np; Dyrektor/ Mowi wiecej o roli jaka ktos ma niby spelniac (stwrznie swiata, utzrmwanie swiata w pozadku itp)

Jednak tak jak w naszym pzradku rola do zagrania, czy praca czy inne czynnosci to nie jest nasze sedno. Nasza osoba. Nasze JA./ Dlatego strdznie ze Kryszna jest Bogiem czasmi moze pomoc ale czasmi moze zaszkodzic we wlasciwej wizji.

Kryszna przedewszkikim jest OSOBA. i jako taki przedewszyskim wyminia sie relacja z innymi osobami. Podstawa tych wymin jest milosc, lub inne rasy, jak rycerstwo itp. Ta mala osoba Kryszna nie lubi gdy sie go wilbcicle Boja wiec czasto zamyka im dostep do Wiedzy ze jest ON ZRODLEM WSZTSKIEGO i NAJWYSZYM DUCHEM. Czasmi wiedza o tych rzeczach przeszkadza w rozkoszwaniu sie pierwtnymi Osobowuymi relacjami miedzy nimi./

Zreszta prznajmij w naszej teolgii, zajecie Kryszny nuie polegaja nawt w 0,00001% na tworzeniu swiata czy jego utzrmywaniu. Dlatego okreslanie kogos iminiem czy znazwa (np; BOG) ktora wspolazuje jakby to bylo jego glowne zajecie jest troche dla uprszcznia dla poczatkujacycyh mozna pwoeidziec;)

Wlaciwie to nawet BYCIE w Wiedzy i SWiDOMCI to za malo jak dla KRyszny. Chco czasmi sie uzwa takich imin jak PARABRAHMAN , czy Paramtma (Wszechpzrenikjacy wsztsktkop) to nawet to jest tylko czescia z jego zajec.

OStecznie mie ma co tu wykadac calej naszej teolgii. Ale glowwan rzecz jest relacja nie z jakims zerem, pustka ale z Kryszna jako Osoba i z Bhaktami jako Osobami.:)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 25 lis 2010, o 19:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Pavana Caitania napisał(a):
Mysle ze to moze spotkac nielczne osoby. Wyjscie poza materjie. W sciezce Buddysjkiej mysle ze to tez molziwe ale duzo trudnijsze gdyz Buddyzm sie glownie skupia na UMYSLe i matrjii a wiec wysjscie poza niego jest tam jakby nie w glownym nurcie. Wykrocznie poza umysl i dotracie do Ducha to juz domena naszej sciezki. A wysjcie poza Ducha i dotarcie do BOGA, (Tworcy ducha) to juz inna rzecz. Trdno wyjsc poza umysl jesli cala nauka mowi tylko o nim.


Nie wiem co to znaczy jeśli piszesz że Buddyzm skupia się "na umyśle i materii", na pewno nie skupiamy się na materii, ponieważ niedostatki tej Budda wykazywał w każdej swojej mowie. Jeśli chodzi zaś o "umysł" to ta nazwa ma (co najmniej) dwa znaczenie (jednym jest intelekt, rozum - co ostatecznie może być przeszkodą, a nie jest nigdy celem samym w sobie), drugim (tym który interesuje buddystów) jest świadomość, ale taka która wykracza poza materię, poza koncepcję oraz formy, można ją określić jako Absolut.

http://www.youtube.com/watch?v=KI-dQYpiF9U

Pavana Caitania napisał(a):
Prawdziwy buddysta wlasciwie moze powiedziecl "nie wiem o Bogu nic. Nie moge powdizec ze go niema, bo sie zajmuje czyms innym"


Ale nie twierdzę że Boga nie ma, po prostu nie uważam tą koncepcję za konieczną do wyjaśnienia świata, czy też za potrzebną lub pożądaną, ani nawet za specjalnie logiczną.

Co jednak oczywiście nie oznacza że Boga nie ma. Jedynie nie widzę powodu aby twierdzić że jest :)

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 25 lis 2010, o 20:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
padmak napisał(a):
Jaka jest zależność pomiędzy osobą a świadomością?


Osoba musi mieć świadomość (samoświadomość), ale świadomość nie musi zamykać się w jakimś ograniczonym ego (w osobie).

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 25 lis 2010, o 20:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
padmak napisał(a):
Jaki jest związek pomiędzy świadomością a cierpieniem?


Cierpienie jest pewnym stanem który bywa doświadczany przez świadomość.

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 25 lis 2010, o 20:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
padmak napisał(a):
Jaka jest zależność pomiędzy strumieniem świadomości a samą świadomością?


Świadomość jako taka jest czystą uważnością, na tym etapie jest samym przebudzeniem. Ale jeśli lgnie ona do jakiejś ograniczonej tożsamości, stanowi to jakby opór dla naturalnego biegu rzeczy co jest zarzewiem ponownych narodzin (samsara), ale "odradzają się" te błędy, te iluzje - to jest tym, co nazwałem strumieniem świadomości.

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 25 lis 2010, o 20:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Trisama napisał(a):
Zgodnie z naszą teologią jednym z symptomów duszy jest jej świadomość, innym aktywność. Gdy dusza oczyszcza się z materialnych koncepcji = tzn przestaje stawiać siebie w centrum i potrafi podporządkować się wyższej świadomości, wtedy może w pełni świadomie wykonywać duchowe czynności z ogromną radością. Trudno to przetransponować na język, w którym inaczej definiuje się duszę, świadomość, aktywność, radość,


A jakie to są w tym kontekście "duchowe czynności"? I dlaczego trzeba je wykonywać?

Trisama napisał(a):
Trudno to przetransponować na język, w którym (...) nawet sama kwestia definiowania czegokolwiek jest kwestionowana.


Każda definicja jest w pewnym stopniu umowna, i to nie tylko buddyści tak twierdzą, ale również naukowcy. Zatem skoro mamy trudności ze zdefiniowaniem świata materii, to jak moglibyśmy zdefiniować świat doświadczeń duchowych? Każda opis zaawansowanych poziomów praktyki jest tylko przybliżeniem.

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Koncepcja impersonalna Boga, a Bóg osobowy?
PostNapisane: 25 lis 2010, o 20:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Pavana Caitania napisał(a):
Zreszta prznajmij w naszej teolgii, zajecie Kryszny nuie polegaja nawt w 0,00001% na tworzeniu swiata czy jego utzrmywaniu. Dlatego okreslanie kogos iminiem czy znazwa (np; BOG) ktora wspolazuje jakby to bylo jego glowne zajecie jest troche dla uprszcznia dla poczatkujacycyh mozna pwoeidziec;)

Wlaciwie to nawet BYCIE w Wiedzy i SWiDOMCI to za malo jak dla KRyszny. Chco czasmi sie uzwa takich imin jak PARABRAHMAN , czy Paramtma (Wszechpzrenikjacy wsztsktkop) to nawet to jest tylko czescia z jego zajec.

OStecznie mie ma co tu wykadac calej naszej teolgii. Ale glowwan rzecz jest relacja nie z jakims zerem, pustka ale z Kryszna jako Osoba i z Bhaktami jako Osobami.:)


A jaki jest stosunek Kryszny do innych bogów?

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 111 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL