Teraz jest 28 lip 2026, o 23:12


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 222 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 15  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 gru 2008, o 23:04 

Dołączył(a): 29 gru 2008, o 18:14
Posty: 153
z wypowiedzi Gaurangi wnioskuję,że czytanie książek innych niz Prabhupada(cyowany jest równiez TS)nie jest"polecane","nie jest dobrze widziane"itp-to akurat znamy z przeszłości-a zatem jesli tak,załóżmy ,jest,to waisznawowie z innych szkół,w tym od NM ,mają "więcej szczęścia"w tym względzie.....
co do zakazów w naszym ruchu to pamiętem,że czytajac inna literaturę niz wydawaną przez BBT narazonym się było niemalże na szykany..ot co


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 gru 2008, o 23:21 

Dołączył(a): 7 sie 2007, o 20:07
Posty: 199
madhukari napisał(a):
z wypowiedzi Gaurangi wnioskuję,że czytanie książek innych niz Prabhupada(cyowany jest równiez TS)nie jest"polecane","nie jest dobrze widziane"itp-to akurat znamy z przeszłości-a zatem jesli tak,załóżmy ,jest,to waisznawowie z innych szkół,w tym od NM ,mają "więcej szczęścia"w tym względzie.....
co do zakazów w naszym ruchu to pamiętem,że czytajac inna literaturę niz wydawaną przez BBT narazonym się było niemalże na szykany..ot co


Zeby rozwiac Twoja niepewnosc Prabhu, to wiedz, ze "w obrebie" ISKCON-u sa stosy przetlumaczonych na angielski ksiazek poprzednich Acaryow (rowniez o tematyce rasika, radha-dasyam czy manjari-bhava).

_________________
"IN PRABHUPADA I TRUST"
http://24hourkirtan.fm/


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 31 gru 2008, o 00:19 

Dołączył(a): 29 paź 2006, o 17:04
Posty: 570
madhukari napisał(a):
...tak..jedną z najbardziej chyba znanych historii jest ta o Syamanandzie Pandit,Hridoy-Caitanyi i Jivie Gosvamim(a nad tym wszystkim czuwała Sri Radha :D )...ale nie było mowy,aby ktoś po kims tam "jezdził"...

Pogubiłam się i nie bardzo wiem a propos czego jest ten fragment? Bo chyba odnosisz się do czegoś konkretnego...

madhukari napisał(a):
Co do Bhavanandy i podobnych mu osób-z punktu widzenia nawet zdrowego rozsądku(tylko proszę nie roztrząsajmy co to takiego ten zdrowy rozsądek :? )NM zajmuje wyzszą pozycję jako waisznawa...przykry był równiez post jednego z forumowiczó,który-nie wiem czy swiadomie,czy nie-napisał'bardziej bliskie mi są nauki Bruccea Lee niz NM"...mogę tylko zyczyć powodzenia i załamac ręcę..ktoś z naszego towarzystwa powinien upomnieć taką osobę(oczywiscie taktownie i grzecznie)-chyba,ze celowo się tego nie robi-ale to byłby przejaw tego,iż po ilus tam latach japa i studiowania nic nie zrozumiano....

Co do Bhavanandy i wyższej pozycji NM jako waisznawy, to wcześniej starałam się wykazać, że to niekoniecznie jest kryterium tego kogo mamy słuchać czy z kim utrzymywać kontakt. Specjalnie podałam przykład Lalita Prasady. Odsyłam jeszcze raz do tego tekstu, bo chyba go przeoczyłeś, a tam było właśnie na ten temat.

Co do Bruca Lee, to mam taki sam odbiór jak Divya-kisiori. I wydaje mi się, że dosyć szybko "wczytujesz" w posty innych treści, których tam nie ma - i prezentujesz jako "swoje odczucia". Jak jest coś co nas bardzo kole, to można przytoczyć fragment i zapytać autora, co miał/miała na myśli zamiast natychmiast załamywać ręcę.

madhukari napisał(a):
Faktycznie-diksa guru jeden-ale jesli z powodu zazdrosci o innego guru ,jakis guru nie pozwala słuchac od innego-jest zalecenie (jednego z gosvamich)aby pozegnac się z taką osobą...

Tutaj znowu możnaby zalecić ostrożność - pewien jesteś motywacji "jakiegoś guru"? Czy zarzucasz mu to czy owo, bo "tak to odczuwasz"? Kilka osób może zrobić czy powiedzieć to samo i mieć zupełnie różne motywacje.

madhukari napisał(a):
tak,czy owak pisząc tak ,a nie innaczej pozwoliłem sobie zwrócic uwagę na róznego typu krzywdzące wypowiedzi na temat NM i liczę,ze bhaktowie będą reagować na nie w przyszłośći...historia pokazala na przykładzie np Śridhara Maharaja i tych ,którzy potraktowali go dosc okrutnie,że owi wielbiciele mieli powazne kłopoty w zyciu duchowym..nie straszę ,naturalnie,ale to jest moja zyczliwa uwaga...serdecznie pozdrawiam

Sądzę, że masz rację co do Sridhary Maharajy, natomiast sytuacja z Narajaną Maharają może być nieco inna. Ja słyszałam różne rzeczy z różnych stron i osobiście po prostu staram się trzymać na dystans. Nie znam sytuacji z bliska, a tego, co słyszałam - a słyszałam niejedno - nie powtarzam na publicznych forach. Jeżeli już coś przytaczam, to staram się wybrać wypowiedzi moim zdaniem wyważone i z pierwszej ręki - jak np. tekst Tamala Kryszny Maharajy. W takich dyskusjach ryzyko popełnienia obraz jest duże - i obraz wobec Narajany Maharadży, i obraz wobec bhaktów w ISKCONu, np. wobec "jakichś guru". Jeżeli chcesz występować w obronie Maharadży, to moim skromnym zdaniem warto byłoby to robić tak, by nie obrażać przy okazji innych. No chyba, że jesteś na tyle blisko całej sytuacji, że znasz ją bardzo dobrze, wiesz o czym mówisz, i pewien jesteś słuszności swoich zarzutów.

_________________
Govindanandini

http://iskconstudies.org/
http://chomikuj.pl/pampkinus


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 31 gru 2008, o 07:28 

Dołączył(a): 22 kwi 2007, o 08:40
Posty: 145
Lokalizacja: Warszawa
Divya-kiśori dasi napisał(a):
[...] Czy to, ze ten watek rozpoczal, jest dowodem tego, ze mysli w jakis okreslony sposob? [...]


A zatem, drogi Kedarnacie Prabhu, PO CO rozpocząłeś tenże wątek podając link zawierający informacje na temat Narayana Maharadża, które są jednoznacznie negatywne ?


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 31 gru 2008, o 08:06 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Gauranga Avatar das napisał(a):
zatem Prabhupada był zazdrosny.tak :?: bo zezwalal na kontakty ze swoimi bracmi duchowymi
pod "nadzorem"
Nie :!: To On znal ich mentalnosc. Jakos nikt nie stawiał,na Prabhupada,a nawet nazywno go Pacca grihasta-zgnily grihasta. .


Zastanawiam się co znaczy ich mentalność ...Szrila Prabhupada nazywano nawet saktyavesa avatara
Po odejściu Śrila Prabhupada, Śrila Śridhara Maharaja ogłosił:
Uważam go za śaktyaveśa-avatara; potwierdzenie na to znajduję w jego zapiskach z duchowej podróży jaką odbył przez Atlantyk i w tym jak wylądował w Ameryce, jak zaczął się jego ruch, w jego intensywnym zadedykowaniu się Krysznie i zależności, i jak bardzo odrzucił wszelkie inne pragnienia, poza pragnieniem spełnienia polecenia swojego gurudeva, dzizęki czemu Kryszna zszedł tutaj, żeby mu pomóc i potwierdzone jest, że Kryszna działał poprzez niego.

Śrila Śridhara Maharaja wychwalał sukcesy Śrila Prabhupada w nauczaniu na Zachodzie, wielokrotnie uzywając jego zwrotu „świadomość Kryszny”. „To czego dokonał Swamiji”, powiedział, „jest spełnieniem przepowiedni Pana Czejtanii, która mówi, że pewnego dnia świadomość Kryszny zaleje cały świat.” Śridhara Maharaja śmiał się i wychwalał ruch świadomości Kryszny, bez śladu zazdrości. (Lilamrta, Vol. 3, p. 203)

Po kilku latach, w lipcu 1975 roku, Śrila Prabhupada odniósł się do stwierdzenia Śrila Śridhara Maharaja w liście do swojego brata duchowego, Bon Maharaja:
Śripada Śridhara Maharaja również docenił moją służbę. Powiedział, że przepowiednia Czejtanii Mahaprabhu: prthivite ache yata nagaradi grama, sarvatra pracara haibe mora nama pozostałaby tylko marzeniem, ale dzięki mnie stała się rzeczywistością. Te wszystkie wydarzenia mogą mieć miejsce tylko dzięki Jego Boskiej Miłości Śrila Prabhupadzie [Bhaktisiddhancie], ponieważ jego bezprzyczynowa łaska jest moim jedynym skarbem.
W liście do Bodhayana Maharaja, z 9 listopada, 1976 roku, Śrila Prabhupada potwierdził pozbawione zazdrości docenienie Śrila Śridhara Maharaja, który nazwał go „wielkim, potęznym acarya współczesnego świata Waisznawa.”


Pośród wszystkich wypowiedzi Prabhupada o jego braciach duchowych, poparcie jakie okazywał Śrila Śridharowi Maharajowi jest nieporównywalne. Prawda jest taka, że Śrila Prabhupada pełen był najwyższego docenienia i szacunku dla Śrila Śridhara Maharaja, a Śridhara Maharaja ze swojej strony zawsze wyrażał swój głęboki podziw wobec Prabhupada, jak pokazuje to na przykład następująca mowa pochwalna: Więc nasz Swami Maharaja dokonał cudu! Thakura Bhaktivinoda dał narodziny idei, Bhaktisiddhanta Sarasvati Thakura zaczął wprowadzać ją w życie i możemy widzieć, że dzięki Swamiemu Maharajowi, w jego ostatnich dniach, osiągnęła ona tak wielkie spełnienie. Jesteśmy szczęśliwi, jesteśmy zadowoleni, jesteśmy dumni!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 31 gru 2008, o 08:17 

Dołączył(a): 7 sie 2007, o 20:07
Posty: 199
Caturmukha dasa napisał(a):
Divya-kiśori dasi napisał(a):
[...] Czy to, ze ten watek rozpoczal, jest dowodem tego, ze mysli w jakis okreslony sposob? [...]


A zatem, drogi Kedarnacie Prabhu, PO CO rozpocząłeś tenże wątek podając link zawierający informacje na temat Narayana Maharadża, które są jednoznacznie negatywne ?


Żeby podzielić się z bhaktami czymś, co mnie zaciekawiło.

_________________
"IN PRABHUPADA I TRUST"
http://24hourkirtan.fm/


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 31 gru 2008, o 08:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2007, o 12:06
Posty: 264
Powedz mi tylko jedno Gndd- z czym bhaktowie w Iskconie maja wiekszy problem- z nadmiernym zaufaniem do innych grupa Vaisnava, czy z nadmierna nieufnoscia i popelnianaiem obraz wobec nich (do czego czesto sa zachecani nawet przez niektorych guru i sannyasinow). Nie mozesz jednoznacznie powiedziec, czego chcial Prabhupada poniewaz istnieja rozne wypowiedzi, bedace sprzeczne, dlatego warto sie zastanowic w czym problem i probowac dzialac w tym kierunku. Zobacz na przyklad na swoja reakcje - reagujesz dopiero, gdy pojawiaja sie wypowiedzi broniace NM albo innych GM, ale nie przeszkadza ci kiedy bhaktowie w mniej, czy bardziej subtelny sposob insynuuja, ze NM jest sahajiya, itd. Np. pare postow wczesniej jeden bhakta powtarza kilka razy, ze NM nalezy sie szacunek, na dsytans, ale w nastepnym zdaniu mowi, ze NM zainteresowany jest tylko iloscia zwolennikow. Nie poczulas potrzeby, zeby zareagowac w tamtym momencie? Mam wrazenie ze jakos utarlo sie, ze "szacunek na dystans" oznacza brak szacunku. Jak mowilem wczesniej nie znam bardzo nauk NM i mam kilka rzeczy z ktorymi sie nie zgadzam, ale nie czuje, zeby to dawalo mi prawo do wyrazania zlosliwych, czy lekcewazacych uwag.

Wracajac do mojego pierwszego zdania; problemem bhaktow w Iskconie nie jest nadmierne zaufanie, z ktorym np. ty probujesz tutaj walczyc. Problemem jest zakorzeniona od lat osiemdziesiatych, poprzez lata dezinformacji, niechec, nieufnosc i niedocenienie wielbicieli z innych grup. Mozna powiedziec, ze bhaktowie wysysaja to z mlekiem matki, kiedy sie przylaczaja i pozniej zajmuje wiele indywidualnej energii i swiadomego wysilku, zeby zaczac patrzec na innych Vaisnavow w niewykrzywiony, normalny sposob. Za duzo juz bylo propagandy o wrogach Iskconu, przydaloby sie teraz zaczac mowic troche wiecej o potrzebie wspolpracy i przyjazni.
Tak jak mowilem wczesniej, nie chodzi mi o zatarcie granic miedzy grupami, w koncu w roznorodnosci jest piekno, ale mozna utrzymac indywidualnosc, przyjazniac sie (mam tu na mysli cos innego, niz tzw "szacunek na odleglosc" w takim zrozumieniu jakie prezentuja niektore osoby). Mozna zobaczyc jak dziala WVA (World Vaisnava Association). Jakos nikt tam nikogo nie przejmuje.

Co do Narayana Maharaja, powiem szczerze, ze na ile znam historie, od czego zaczal sie caly konflikt itd, to mozliwe, ze gdyby osoby odpowiedzialne za to jak go potraktowano w latach dziewiecdzisiatych, szczerze go przeprosily, zamiast stawiac siebie na platformie niewinnych ofiar, to byc moze sytuacja zaczelaby wygladac calkiem inaczej. Przydaloby sie troche wiecej kultury Vaisnava, a troche mnie amerykanskosci. "Weapons of mass distruction" moga wcale nie byc tam gdzie sie rozglasza ze sa. :wink:

Juz zaluje, ze jednak dalem sie wciagnac w dyskusje, bo z reguly i tak kazdy ciagle bedzie wierzyl w to co wierzy, ale ciezko bylo mi sie powstrzymac, zeby nie powiedziec szczerze co mysle.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 31 gru 2008, o 10:51 

Dołączył(a): 29 paź 2006, o 17:04
Posty: 570
Madhavendra napisał(a):
Powedz mi tylko jedno Gndd- z czym bhaktowie w Iskconie maja wiekszy problem- z nadmiernym zaufaniem do innych grupa Vaisnava, czy z nadmierna nieufnoscia i popelnianaiem obraz wobec nich

Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, nie wiem nawet czy jest dobrze zadane. Ja bym sprawy w ten sposób nie stawiała. Ja bym raczej mówiła o braku dojrzałości i lojalności (to niepopularne dzisiaj słowo...) ze strony bhaktów w ISKCONie.

Madhavendra napisał(a):
Nie mozesz jednoznacznie powiedziec, czego chcial Prabhupada poniewaz istnieja rozne wypowiedzi, bedace sprzeczne, dlatego warto sie zastanowic w czym problem i probowac dzialac w tym kierunku.

Sądzę, że nie jest to aż tak niemożliwe, jak to przedstawiasz. Prabhupada mówił różne rzeczy, ale wydaje mi się, że jeśliby prześledzić je chronologicznie i dodać kontekst, to możnaby dojść do tego, o co mu chodziło. Generalnie to mogę powiedzieć już teraz: chodziło mu o nauczanie. Ale ta sprawa na pewno ma wiele aspektów. Przejżałam kiedyś Vedabase pod kierunkiem szukania wypowiedzi Prabhupady na temat Bon Maharajy. Było to dosyć ciekawe.

Madhavendra napisał(a):
Zobacz na przyklad na swoja reakcje - reagujesz dopiero, gdy pojawiaja sie wypowiedzi broniace NM albo innych GM, ale nie przeszkadza ci kiedy bhaktowie w mniej, czy bardziej subtelny sposob insynuuja, ze NM jest sahajiya, itd. Np. pare postow wczesniej jeden bhakta powtarza kilka razy, ze NM nalezy sie szacunek, na dsytans, ale w nastepnym zdaniu mowi, ze NM zainteresowany jest tylko iloscia zwolennikow. Nie poczulas potrzeby, zeby zareagowac w tamtym momencie?

Akurat w tym momencie poczułam, ale nie mogę reagować na wszystko i zawsze. Prawda jest taka, że nie wiem, na czym zależy NM. Nieco lepsze mam pojęcie na temat tego, jaki problem ma ISKCON z NM, stąd moje wypowiedzi są raczej pod tym kątem. Za mało znam NM, dużo lepiej znam problem, jaki ISKCON z nim ma.

Madhavendra napisał(a):
Mam wrazenie ze jakos utarlo sie, ze "szacunek na dystans" oznacza brak szacunku.

Ja to rozumiem tak, że szacunek na dystans oznacza szacunek z pewną rezerwacją. Jako sannjasinowi, składasz mu pokłon. Nie krytykujesz go jako osoby - zwłaszcza jeżeli go nie znasz. Jak już napisałam, jeżeli ja o Maharaju piszę, to jest to z punktu widzenia problemów ISKCONu.

Madhavendra napisał(a):
Jak mowilem wczesniej nie znam bardzo nauk NM i mam kilka rzeczy z ktorymi sie nie zgadzam, ale nie czuje, zeby to dawalo mi prawo do wyrazania zlosliwych, czy lekcewazacych uwag.

I masz rację. Złośliwość i lekceważenie nie są właściwe. Dla mnie pytanie jest raczej co zrobić z krytycznymi wypowiedziami, które mogą nie być złośliwe czy lekceważące, natomiast mają charakter konkretnego oskarżenia. O ile dobrze pamiętam, to taki charakter miał list tego bhakty z Londynu, który jakiś czas temu wywołał oburzenie na Vrindzie. Można zająć stanowisko: to prawda albo to nieprawda. Albo można się trzymać z daleka (genralnie moja strategia).

Madhavendra napisał(a):
Wracajac do mojego pierwszego zdania; problemem bhaktow w Iskconie nie jest nadmierne zaufanie, z ktorym np. ty probujesz tutaj walczyc. Problemem jest zakorzeniona od lat osiemdziesiatych, poprzez lata dezinformacji, niechec, nieufnosc i niedocenienie wielbicieli z innych grup. Mozna powiedziec, ze bhaktowie wysysaja to z mlekiem matki, kiedy sie przylaczaja i pozniej zajmuje wiele indywidualnej energii i swiadomego wysilku, zeby zaczac patrzec na innych Vaisnavow w niewykrzywiony, normalny sposob.

A jak się ma do tego fakt, że mnóstwo bhaktów z ISKCONu przyjmuje inicjację czy reinicjację od bhaktów z innych grup? Wydaje mi się, że za bardzo próbujesz przedstawić tu ISKCON jako monolit. Jest zarząd, są bhaktowie. I moje przynajmniej wrażenie jest takie, że i wśród jednych i wśród drugich zdania są podzielone. Może kiedyś było inaczej, ale tak to odbieram w tej chwili - z mojej małej dziupli.

Madhavendra napisał(a):
Za duzo juz bylo propagandy o wrogach Iskconu, przydaloby sie teraz zaczac mowic troche wiecej o potrzebie wspolpracy i przyjazni.

Ja odbieram Twoje nastawienie jako bardzo czarno-białe. Ze strony ISKCONu wszystko to propaganda, ze strony innych wszystko to niewinność. To może być dużo bardziej złożone. Za propagandą mogą kryć się konkretne problemy, które może próbowano rozwiązać w niewłaściwy, zbyt "kozacki" sposób i popełniono niewybaczalne błędy. Ale to nie znaczy, że problemy były urojone. Problemy mogą nawet nie być czyjąś "winą", ale tym niemniej są problemami. Mi się wydaje, że gdyby wszystkie grupy miały szacunek dla zasad obowiązujących w innych grupach, to byłoby łatwiej. Mam też nadzieję, że z czasem będzie coraz lepiej. Artykuł Kryszna Kszetry Prabhu wydawał mi się zawierać taki optymizm bez uciekania od tego, co było czy jest problematyczne.

Madhavendra napisał(a):
Tak jak mowilem wczesniej, nie chodzi mi o zatarcie granic miedzy grupami, w koncu w roznorodnosci jest piekno, ale mozna utrzymac indywidualnosc, przyjazniac sie (mam tu na mysli cos innego, niz tzw "szacunek na odleglosc" w takim zrozumieniu jakie prezentuja niektore osoby). Mozna zobaczyc jak dziala WVA (World Vaisnava Association). Jakos nikt tam nikogo nie przejmuje.

Czy NM jest częścią WVA?

Też żałuję, że dałam się wciągnąć. Próbowałam jak najoględniej, no ale nie zadziałało...

_________________
Govindanandini

http://iskconstudies.org/
http://chomikuj.pl/pampkinus


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 31 gru 2008, o 15:01 

Dołączył(a): 2 lip 2008, o 10:36
Posty: 35
Hare Krsna do wszystkich :D :lol: :D :lol:
Pozwólcie że wtrącę parę groszy do tematu który okazuje się całkiem aktualny(zapewne wiele osób czyta to co jest tu napisane)
Srila Prabhupad stworzył międzynarodową organizację vaisnava i z tego co wiem ,jest jak na razie jedynym któremu się to na taką skalę powiodło!!!!
Prawdą jest że pierwsza fala guru w isckonie była porażką, ale następna radzi sobie całkiem dobrze i pomimo że jest ich tak wielu to wciąż pozostają zjednoczeni, co kolejny raz dowodzi jak genialny i cudowny był Srila prabuhupad.
Mam wrażenie że jedynym problemem zwolenników NM jest isckon, no cóż ta sprawa dla isckonu jest tylko jednym z wielu problemów do rozwiązania ( co nie znaczy że nieważna)i pewnie z czasem zostanie rozwiązana (może NM przyłączy się do isckonu w którym tak bardzo chce nauczać,uważa przecież Srila Prabhupadę za sikśa guru , gdzie jak gdzie ale isckon to przecież miejsce dla zwolenników Prabhupady )
NM jest uczniem Ucznia Bhaktisidhanty Mharaja tak samo jak isckonowi guru , czemu zatem jemu czyli NM powinniśmy okazywać więcej szacunku?
A może uważacie że ci wszyscy uczniowie Srila Prabhupady którzy poświęcili życia nauczając w komunistycznych krajach, na syberii i gdzie tylko( czyt. cały świat) , często narażając swoje życie są pozbawieni łaski Krsny? Z drugiej strony jeżdżenie po ośrodkach namahata i przekonywanie często niedojrzałych młodych bhaktów do zmiany organizacji to jest dopiero coś( mam tu na myśli nauczających z ramienia NM)............ :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:
Klika słów do Madhukariego: nie miej złudzeń---- podążając ---za jednym czy innym sadhu---wciąż trzeba przejść przez anartha-nivriti--czasem lepiej zaakceptować to że jest się upadłym i pokornie próbować niż szukać winy w kimś kto spokojnie mógłby się pochwalić że jest wyzwolony ,dlaczego tego nie robi?
Może jest pokorny( czyt. Indradyumna Swami) co ty na to?
Pochopne przyjmowanie inicjacji to wcale nie jest mały problem.Nazywasz swoich przyjaciół uczniami NM,ale czy oni przyjęli dikśa ?( z tego co wieści donoszą to nie) podjęcie vrata w czasie inicjacji to chwalebny czyn dlatego nie stawiajmy znaku równości między aspirującymi uczniami a tymi którzy się faktycznie się tego zadania podjęli !!!!!
Na koniec dodam że nie jestem przeciwnikiem NM ( mam do niego neutralne nastawienie) ale czuję się częścią tego co stworzył Srila Prabhupad i stąd moje subiektywne opinie.( może zmienię pseudo na "krytykator" :lol: :lol: )
życzę wszystkim słodkiego-- miłego życia!!!!!!
( dodam że nigdy nie słuchałem i nie słucham KOMBI :wink: )


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 31 gru 2008, o 15:33 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
To nie będzie odkrycie, ale Narayan Maharaj nie jest uczniem Bhaktisidhanty Sarasvati Maharaja, a uczniem Jego ucznia, a sannyasa guru A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupada, JBM Srila Bhakti Prajnana Kesava Maharaja.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 31 gru 2008, o 15:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2007, o 12:06
Posty: 264
gndd napisał(a):
Czy NM jest częścią WVA?


Z tego co widze na stronie WVA jest:
http://www.wva-vvrs.org/members/members.htm


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 31 gru 2008, o 16:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2007, o 12:06
Posty: 264
Nie mam sily Gndd odpowiedziec na kazde twoje zdanie, ale powiem ogolnie- wydaje mi sie, ze kilka razy zarzucilas mi czarno-biale myslenie. To nie jest tak- jasne ze zdaje sobie sprawe ze zlozonosci sytuacji i z niejednoznacznosci relacji miedzy Iskconem, a innymi grupami- wcale nie uwazam ze one sa bez winy, a zly Iskcon odpowiada za wszystko. Przedstawilem po prostu okreslony problem- brak szacunku wobec starszych Vaisnavow z innych oraganizacji, ktory mozna bylo dostrzec nawet kilka razy w tym temacie i ze osoby odpowiedzialne za rozwoj organizacji i przede wszystkim za rozwoj duchowy bhaktow (bo to jest o wiele wazniejsze niz rozwoj organizacji) powinny zmienic kierunek ksztalcenia bhaktow, tak zeby zaczeli czuc sie czescia szerszego obrazu Gaudiya Vaisnavizmu, a nie myslec, ze sa czlonkami jedynej grupy, ktora prawdziwie glosi nauki Bhaktisiddhanty.

Gaudiya Math jest ukochana organizacja Bhaktisiddhanty Maharaja, z ktorej wywodzi sie nie tylko nasz Srila Prabhupada, ale rowniez wielu innych wspanialych Vaisnavow, ktorzy szczerze wypelniajac polecenia swojego guru, zalozyli swoje misje, gdzie naucza sie Gaudiya Vaisnavizmu. Obecnie jednak slow "Gaudiya Math" ma w Iskconie brzmienie pejoratywne. Nie probuj mnie przekonywac Gndd, ze nie, dobrze wiesz, ze tak jest. Moze nie w kregach, w ktorych ty sie obracasz, wsrod intelektualistow i Krsna Ksetry Prabhu, ale poza wyjatkami, zwykly zjadacz halavy widzi to wlasnie w taki sposob; Gaudiya Math, czyli grupka starcow, ktorzy byli zawistni o Prabhupada, ktorzy z powodu chciwosci i zadzy wladzy zniszczyli organizacje Bhaktisiddhanty Maharaja, ktorzy maja kiepskie kirtany (w nawiasie- bo nie ma w nich oddania) i zamiast nauczac, skupiaja sie na bhajanie, i tym samym tylko Prabhupada naprawde spelnia pragnienie swojego guru. Obecnie trzeba sie trzymac od nich z daleka, bo kiedy tylko dostana sposobnosc, beda chcieli przejac ruch Prabhupada. Tyle mniej wiecej dla wielu osob znaczy "szacunek na odleglosc". Dla mnie znaczy to co powiedzialas:

Cytuj:
Ja to rozumiem tak, że szacunek na dystans oznacza szacunek z pewną rezerwacją. Jako sannjasinowi, składasz mu pokłon. Nie krytykujesz go jako osoby - zwłaszcza jeżeli go nie znasz.


ale to wlasnie powinno byc bardziej rozwiniete i przekazywane z gory na dol, zamiast subtelnej (a czasami niesubtelnej) krytyki.

Zgadzam sie z wieloma rzeczami, ktore powiedzialas i ogolnie z zadowoleniem czytam twoje posty. Jesli tym razem roznie sie od ciebie i przedstawiam inny punkt widzenia, robie to dlatego, ze moim zdaniem reakcja musi byc odpowiednia do akcji. Rozne rzeczy moga byc czesciowo prawda, ale jesli cos jest problemem, powinno sie polozyc nacisk na pewne rzeczy mocniej niz na inne.


Ostatnio edytowano 31 gru 2008, o 16:42 przez Kalpataru, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 31 gru 2008, o 16:29 

Dołączył(a): 29 paź 2006, o 17:04
Posty: 570
Madhavendra napisał(a):
Nie mam sily Gndd odpowiedziec na kazde swoje zdanie

Mnie też ta dyskusja męczy i wolałabym, żeby jej w ogóle nie było, więc z mojej strony zakończę. Przeczytam to, co mi przysłałeś na priva i na priva odpowiem też Balaramie na temat literatury szwedzkiej. ;)

Hari bol!

_________________
Govindanandini

http://iskconstudies.org/
http://chomikuj.pl/pampkinus


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 31 gru 2008, o 16:31 

Dołączył(a): 29 paź 2006, o 17:04
Posty: 570
Balaji napisał(a):
gndd napisał(a):
W czymś Ci to pomogło? ;)

Więcej w późniejszym terminie.

Będę miał na Ciebie parę haków;-)... Jakbyś coś jeszcze o tej szwedzkiej beletrystyce - to takie rodzinne sagi ludzi śniegu czy mają coś jeszcze ? :wink:

Co to są "rodzinne sagi ludzi śniegu"?

PS. to pytanie miało być na priva. Przepraszam za pomyłkę, a zdaje się, że tekstu usunąć nie mogę.

_________________
Govindanandini

http://iskconstudies.org/
http://chomikuj.pl/pampkinus


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 31 gru 2008, o 16:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2007, o 12:06
Posty: 264
gndd napisał(a):
Madhavendra napisał(a):
Nie mam sily Gndd odpowiedziec na kazde swoje zdanie

Mnie też ta dyskusja męczy i wolałabym, żeby jej w ogóle nie było, więc z mojej strony zakończę. Przeczytam to, co mi przysłałeś na priva i na priva odpowiem też Balaramie na temat literatury szwedzkiej. ;)

Hari bol!


Okej :) Ja robie to samo, koncze juz rozmowe na ten temat, poza tym jeszcze bron boze bys sie na mnie rozgniewala i odmowilabys mi udzialu w swojej wygranej w totka, ktory kiedys mi obiecalas ;)
Mam nadzieje, ze nikogo nie urazilem, naprawde nie mialem takiego zamiaru. Dandavaty.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 222 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 15  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL