Teraz jest 29 lip 2026, o 03:00


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 222 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 15  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 gru 2008, o 16:35 

Dołączył(a): 29 gru 2008, o 18:14
Posty: 153
...tak..jedną z najbardziej chyba znanych historii jest ta o Syamanandzie Pandit,Hridoy-Caitanyi i Jivie Gosvamim(a nad tym wszystkim czuwała Sri Radha :D )...ale nie było mowy,aby ktoś po kims tam "jezdził"...Co do Bhavanandy i podobnych mu osób-z punktu widzenia nawet zdrowego rozsądku(tylko proszę nie roztrząsajmy co to takiego ten zdrowy rozsądek :? )NM zajmuje wyzszą pozycję jako waisznawa...przykry był równiez post jednego z forumowiczó,który-nie wiem czy swiadomie,czy nie-napisał'bardziej bliskie mi są nauki Bruccea Lee niz NM"...mogę tylko zyczyć powodzenia i załamac ręcę..ktoś z naszego towarzystwa powinien upomnieć taką osobę(oczywiscie taktownie i grzecznie)-chyba,ze celowo się tego nie robi-ale to byłby przejaw tego,iż po ilus tam latach japa i studiowania nic nie zrozumiano....
Faktycznie-diksa guru jeden-ale jesli z powodu zazdrosci o innego guru ,jakis guru nie pozwala słuchac od innego-jest zalecenie (jednego z gosvamich)aby pozegnac się z taką osobą...oczywiscie nie mam na celu prowokowac kogokolwiek w tym momencie..Ok..temat bardzo delikatny i chyba najlepiej jest jak wypowie się osoba reinicjowana...
Balaji słusznie twierdzi-to GM zainicjowało takie nauczanie,w nowoczesnej formie-a scislej mówiąc Srila Bhaktisidhanta Prabhupada,nasz duchowy pradziadek...
tak,czy owak pisząc tak ,a nie innaczej pozwoliłem sobie zwrócic uwagę na róznego typu krzywdzące wypowiedzi na temat NM i liczę,ze bhaktowie będą reagować na nie w przyszłośći...historia pokazala na przykładzie np Śridhara Maharaja i tych ,którzy potraktowali go dosc okrutnie,że owi wielbiciele mieli powazne kłopoty w zyciu duchowym..nie straszę ,naturalnie,ale to jest moja zyczliwa uwaga...serdecznie pozdrawiam


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 gru 2008, o 18:21 

Dołączył(a): 29 paź 2006, o 17:04
Posty: 570
Balaji napisał(a):
W związku z tym powstaje pytanie czy nie należy czytać niczego poza książkami SP , literatury innych Waisznawów . No i swoją drogą jak to stosujesz w życiu .Czy odrzucasz coś co napisali bracia duchowi SP , ale np. nie masz problemu w czytaniu literatury Waisznawa spoza gaudiya , np.Ramanujy etc- w której pewnie też znajdziez jakieś filozoficzne różnice.
No i tak z ciekawości -co z tzw. literaturą materialistyczną ...

Jak napisałeś, jest to nowe pytanie, inne od wcześniej omawianego. To co ja robię nie jest żadną wyznaczną tego co należy, a czego nie należy robić. Ale żeby zapokoić Twą ciekawość, od całkiem wielu czytam głównie "literaturę materialistyczną" nie mającą bezpośrednio nic wspólnego ze świadomością Kryszny. Ale czytam też literaturę waisznawa oraz literaturę akademicką o waisznawiźmie. W ciągu ostatniego miesiąca zaglądałam pewnie do Bhagavad-gity Garudy Prabhu i Gity z komentarzem Ramanudży, "Filozofii współczesnej w zarysie" Witolda Mackiewicza" i "Media and Culture" Dauglasa Kellnera. Czytam kawałkami "Gramatykę języka polskiego" Piotra Bąka i "Karman i dharma" Marty Kudelskiej. Zaczęłam czytać Vedanta-sutrę z komentarzem Ramanudży. Do książek, rozmów i listów Srila Prabhupady zaglądam praktycznie codziennie w związku z różnymi toczącymi się tu dyskusjami - dużo więcej, niż znajduje to wyraz w tym co piszę. Słucham też książek po szwedzku - na ogół beletrystyki - bo chcę poprawić mą znajomość tego języka. W czymś Ci to pomogło? ;)

Więcej w późniejszym terminie.

_________________
Govindanandini

http://iskconstudies.org/
http://chomikuj.pl/pampkinus


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 gru 2008, o 19:55 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
gndd napisał(a):
W czymś Ci to pomogło? ;)

Więcej w późniejszym terminie.


Będę miał na Ciebie parę haków;-)... Jakbyś coś jeszcze o tej szwedzkiej beletrystyce - to takie rodzinne sagi ludzi śniegu czy mają coś jeszcze ? :wink:


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 gru 2008, o 20:28 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
gndd napisał(a):
madhukari napisał(a):
i nie rozumiem czasami,dlaczego cieplej wyraza sie ktoś o Georgu Harrisonie niż o osobie,która poswięciła swoje zycie słuzbie oddania?

Jeden powód może być taki, że nie było żadnych tarć między ISKCONem a Georgem Harrisonem, czy jego zwolennikami, natury teologicznej czy też organizacyjnej. O ile wiem Srila Prabhupada zawsze wyrażał się o George'u z największą sympatią, chociaż nie był on "full time devotee", natomiast z pewnością zdarzało mu się wypowiadać słowa krytyki pod adresem bhaktów - czy to swoich uczniów, czy też braci duchowych. Chyba jest to sytuacja nieco analogiczna.

Już nie mówiąc o tym, że George nigdy nie reinicjował żadnych bhaktów ISKCONowych, etc. ;)



Lepiej bym na to nie odpowiedział.
POza tym Nasz mistrz duchowy nie poleca czytania ksiązek z guru z poza naszego towarzystwa. Wiem ze dla niektorych ,ta wypowiedz moze byc szczytem fanatyzmu,czy powodem do drwin. Ale sam Srila Prabhupada miał takie pragnienie.

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 gru 2008, o 20:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2007, o 09:03
Posty: 321
madhukari napisał(a):
...tak..jedną z najbardziej chyba znanych historii jest ta o Syamanandzie Pandit,Hridoy-Caitanyi i Jivie Gosvamim(a nad tym wszystkim czuwała Sri Radha :D )...ale nie było mowy,aby ktoś po kims tam "jezdził"...Co do Bhavanandy i podobnych mu osób-z punktu widzenia nawet zdrowego rozsądku(tylko proszę nie roztrząsajmy co to takiego ten zdrowy rozsądek :? )NM zajmuje wyzszą pozycję jako waisznawa...przykry był równiez post jednego z forumowiczó,który-nie wiem czy swiadomie,czy nie-napisał'bardziej bliskie mi są nauki Bruccea Lee niz NM"...mogę tylko zyczyć powodzenia i załamac ręcę..ktoś z naszego towarzystwa powinien upomnieć taką osobę(oczywiscie taktownie i grzecznie)-chyba,ze celowo się tego nie robi-ale to byłby przejaw tego,iż po ilus tam latach japa i studiowania nic nie zrozumiano....

tak,czy owak pisząc tak ,a nie innaczej pozwoliłem sobie zwrócic uwagę na róznego typu krzywdzące wypowiedzi na temat NM i liczę,ze bhaktowie będą reagować na nie w przyszłośći...historia pokazala na przykładzie np Śridhara Maharaja i tych ,którzy potraktowali go dosc okrutnie,że owi wielbiciele mieli powazne kłopoty w zyciu duchowym..nie straszę ,naturalnie,ale to jest moja zyczliwa uwaga...serdecznie pozdrawiam


Hare Kryszna Prabhu,
zastanawia mnie to, dlaczego akurat post mojego meza wzbudzil w Tobie takie przykre odczucia? Czy nie uwazasz, ze komus MOGĄ byc blizsze nauki BL, niz NM, z tego np. wzgledu, ze na temat pierwszego przeczytal duzo ksiazek i obejrzal wiele filmow itd., natomiast nauk drugiego nie studiowal? Prosze, wskaz, gdzie znajdujesz tu cos obrazliwego w stosunku do Narayana Maharaja? Czy gdziekolwiek, na jakiejkolwiek stronie bhaktow moj maz napisal cokolwiek zlego na temat Maharaja? Czy to, ze ten watek rozpoczal, jest dowodem tego, ze mysli w jakis okreslony sposob? Czy powinien byc "zyczliwie" upomniany za to, ze za duzo ostatnio czyta o sztukach walki, a nie studiuje nauk Maharaja?


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 gru 2008, o 20:46 

Dołączył(a): 29 paź 2006, o 17:04
Posty: 570
Gauranga Avatar das napisał(a):
POza tym Nasz mistrz duchowy nie poleca czytania ksiązek z guru z poza naszego towarzystwa. Wiem ze dla niektorych ,ta wypowiedz moze byc szczytem fanatyzmu,czy powodem do drwin. Ale sam Srila Prabhupada miał takie pragnienie.

Dwa pytania: kto to jest "nasz mistrz duchowy" (czytaj: kto jest Twoim mistrzem duchowym?) i skąd przekonanie, że Srila Prabhupada miał przez Ciebie wspomniane pragnienie?

_________________
Govindanandini

http://iskconstudies.org/
http://chomikuj.pl/pampkinus


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 gru 2008, o 21:35 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
madhukari napisał(a):
..hmmm..skoro naszymi kryteriami w tym względzie są np:to że Prabhupada do kogos się usmiechnął,a do kogos nie...kurcze,poczułem niepokój..do Bhavanandy Prabhupada tez sie usmiecha(do Bhagavana tez)ł,ale -mimo iz podobno jest on teraz jakims konsultantem w Mayapur,to wole jednak towarzystwo NM(ale to moje osobiste odczucie)
reinicjacja-jesli spotkam NM-i mam nadzieję,że Sri Kryszna pozwoli-zapytam osobiscie..przejrze jeszcze raz Sri Krsna bhajanamritę Narahari Sarakhara Thakura i ustosunkuje się...uczeń jest ostatecznie własnoscia Kryszny-jesli od 30 lat ktoś drepcze w miejscu i nagle znajduje sie ktos kto mże mu pomóc to cóż w tym złego?Może owi wielbiciele mieli powazne powody...nie kazdego ssatysfakcjonuje i pomaga instrukcja,by nie jadł mięsa,mantrował i był szczęsliwy itp..
Czy jesli którys z Gosvamich dawał by katha ,a nasi przywódcy zabroniliby isc i słuchac-podpierając sie tymi i innymi argumentami,to zastranawiam sie ,kto by poszedł a kto nie.Ja bym poszedł..inna rzecz-nie reaguja niektórzt starsi wielbiciele(cokolwiek miałby ten termin oznaczac)na to,że dzieciaki żle wyrazsają sie o waisznawie duzego kalibru,ale biora pieniądze od złodziei i oszustów i materialistów..przykre..To takie luzne przemyslenia-nie po to,by z toba polemizowac,ale głośno myslę( wtym wieku wypadałoby :D )serdecznie pozdrawiam..mam nadzieje,że nikogo niczym nie uraziłem-jesli jednak tak ,to prosze emocjonalnie do tego za bardzo nie podchodzić,ale ew.zapytac co miałem na mysli.hare kryszna,jay Prabhupada..miłego dnia życzę


Govinda nandini Mataji ,dosc klarownie odpowiedziała na Twoje argumenty,ktore naprawde nie są analogiczne i adekfatne do tematu o ktorym piszemy.

Pewnego razu jechałem z Trivikramem maharajem w aucie i było jeszcze paru bhaktow. rozmawialismy o narayanie maharaju ,ja powiedzialem w trakcie dyskusji ,ze gdyby ow swami przyjechał i dawał gdzies blisko wyklad,sam bym poszedł i posłuchał,z ciekawosci i byc moze zadał jakies nurtujące mnie pytanie.,na co jeden z bhaktow bardzo sie obruszył i powiedział ze jakto poco bys tam poszedł. :?: :?: :wink:
ja sie tylko usmiechnełem. Ow bhakta zaniepokojony moją postawą,zadal to samo pytanie Trivikramowi Swamiemu,maharaj co bys zrobił ,gdyby NMaharaj przyjechał......itd itp.
Maharaj odp. POszedł bym tam oddał szacunek jako starszemu bhakcie,ale przy okazji chciałbym pare rzeczy wyjasnic i posłuchac co ma do powiedzenia.
Takze osobiscie uwazam ze instrukcje pt przestrzegaj zasad rególujących mantruj swoje rundy i bądz szczesliwy są bardzo głąebokie.
Nie mowie ze kazdy , ale wielu z wielbicieli ktorzy nie raz nie dwa siegają po jakies nowinki literackie innych vaishnawow z poza iskconu ,robią to tylko dla tego bo pragna swierzosci a nie czują juz wiecej inspiracji do czytania ksiązek Prabhupada,czy słuchania jego wykladow,bo????
.....Bo ile mozna słuchac ze nie jestem tym cialem ...... :D
Sciezka bhakti jest bardzo rozna od karma kandy i innych rytualnych czynnosci,jakie wyssalismy z mlekiem matki ,czy wynieslismy z naszych szkoł.
Bhakti jest zywa,a kryszna nie jest ałtomatem na monety,ze jak sie cos dla niego zrobi To On sie odwzajemni,czasem testy przychodza. a gdy nie dostajemy swojej nagrody odrazu stajemy sie znudzeni i szukamy czegos innego.
Texty pt ....uczen jest ostatecznie własnoscia Kryszny....otoz Tak, jest nim ,jesli podąza za Guru. czyli wypelnia jego instrukcje. w przeciwnym razie jest uczniem swojego niekontrolowanego umyslu i 5 zmysłow.Mimoze od inicjacji formalnej mineło juz 15Lat :lol: :lol: :lol:
Jesli ktos mysli, ze kryszna zaakceptuje kogo kolwiek bez rekomendacji srimati radharani,czy Pan Gauranga ,bez rekomendacji NItyanandy Pr,to sie myli. delikatnie pisząc,jest w totalnym zludzeniu,jest głuchy,slepy,a to co jadł,do tej pory mimo iz mogło byc to prasadam,to sie poprostu przywiazywal tylko do smaku i zadawalał tym zmysły.Nie rozumiejąc czym jest łaska-prasada.jednym słowem siastra mowią ze taka osoba jest tak głupia jak krowa. (Bez urazy pisze ogolnie.) To Mistrz duchowy jest reprezentantem radharani. Wiec dobrze bylo by regolarnie słuchac wyklady własnego guru,czytac ksiązki Prabhupada,a szczegolnie znaczenia i obcowac z zainspirowanymi wielbicielami,ktorzy dzien po dniu robią wysilek by przestrzegac 4 zasad i intonowac jak najlepiej min 16 rund dziennie. w innym wypadku ktos bedzie latał z kwiatka na kwiatek jak gucio ,za mayą,czy jakis kaprysny truten,mysląc ze zbiera nektar,chociaz nawet jesli znajdzie go to sam sie nim przeje i stwierdzi ,nie to nie ten nektar. wszystko ma byc w połączeniu z guru Parampara. wowczas to dziala.inaczeczj ciągle snimy o tym ze własnie sie obudzilismy.
Tak jak wspomniala mataji wyzej. są bardzo wyjatkowe sytuacje kiedy opuszczamy Guru i przyjmujemy schronienie innego. A reinicjowanie kogos podczas gdy wczesniejszy guru zyje i ma sie dobrze, tylko dlatego ze ciągle gada o przestrzeganiu 4-zasad i intonowaniu jest guru aparadhą tzn obrazą waisznawy. A jesli ktos popełnia obraze wobec innego guru,samemu bedąc guru ,albo nazywając sie uczniem ,nie rozumie ze to obraza i ze jest to wogole jaki kolwiek brak dobrego smaku i kultury.To sorki mnie taki ktos nie inspiruje,Bo ja tez moge zacząc słuchac o poufnych rozrywkach Pana Kryszny z Gopi,ale wogole ich nie pojme ,własciwie. jak ktos kto ledwo raczkuje,potyka sie i przewraca ma czelnosc wpisywac sie na liste np maratonczykow.
Moze dusza by chciala do raju ,ale duuuuuzo wody w gangesie jeszcze upłynie zanim to sie stanie.
pamietajmy ze srila prabhupada podawał w jednym ze znaczen do S.b-gity przyklad malego ptaszka ktory probuje osuszyc ocean malenkim dziobkiem ,by odzyskac utracone jajeczka. I tylko upor i determinacja,szczery wysilek, powioduje ze zaczyna sie mowic o takiej osobie,az wreszcie dowiaduje sie o tym Garuda i ostatecznie to on jest w stanie obdazyc malenkiego wrobelka rezultatem jego wysilku. To zawsze zalezy od łaski Guru i Kryszny.nie od nas. Ale pamietajmy ze Kryszna chcąc sie odwzajemnic swoim pasterkom za ich sluzbe ,jako ze jest ona (słuzba)najwyzsza ze wszystkich ,poprostu dał im co :?: wiecej słuzby. To wielbiciela satysfakcjonuje.-wielbiciela :!: :!: :!:
POza tym siastry mowią ze diksha jest tylko jeden raz w zyciu,reszta to poprostu show???? Chyba tylko dla pozostawienia wrazenia w umysle neofity.
To tak jak ktos kto dostał zycie od jednej matki,chce pozucic ją ,bo nie dostał lizaka i idzie do tej kobiety co sprzedaje słodycze,prosząc zaakceptuj mnie jako dziecko,swoje dziecko.
mozna tez przytoczyc przyklad zony. Wczuwając sie w role guru czy poprostu przyjaciela.Ktos przychodzi i mowi wez mnie za zone ,chociaz miałam juz przed tobą innych i mam z nimi dzieci.spoko, sytuacja jest do zaakceptowania,ale uwiezcie mi ze inny jest rodzaj kobiety ,dla ktorej jestes pierwszym mezem .i taki mąz w naturalny sposob polega własnie na tej lojalnej i czystej kobiecie. czy przyjacielu ktory cie zdradzil i znowu chce byc przyjacielem nawet jesli zrozumial swoj błąd. to juz nie bedzie To.

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 gru 2008, o 21:39 

Dołączył(a): 29 gru 2008, o 18:14
Posty: 153
Divyakisiori M-tak to odebrałem..dlatego napisałem tak ,a nie innaczej-i nie był to atak na Twojego męza,ale podzieliłęm się ze swoimi odczuciami...uwazam,że wymowa była tego taka ,a nie inna..i nie mam nic do Twojego męża,jakby co.serdecznie pozdrawiam


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 gru 2008, o 21:42 

Dołączył(a): 29 gru 2008, o 18:14
Posty: 153
Gauranga Avatar das napisał(a):
gndd napisał(a):
madhukari napisał(a):
i nie rozumiem czasami,dlaczego cieplej wyraza sie ktoś o Georgu Harrisonie niż o osobie,która poswięciła swoje zycie słuzbie oddania?

Jeden powód może być taki, że nie było żadnych tarć między ISKCONem a Georgem Harrisonem, czy jego zwolennikami, natury teologicznej czy też organizacyjnej. O ile wiem Srila Prabhupada zawsze wyrażał się o George'u z największą sympatią, chociaż nie był on "full time devotee", natomiast z pewnością zdarzało mu się wypowiadać słowa krytyki pod adresem bhaktów - czy to swoich uczniów, czy też braci duchowych. Chyba jest to sytuacja nieco analogiczna.

Już nie mówiąc o tym, że George nigdy nie reinicjował żadnych bhaktów ISKCONowych, etc. ;)



Lepiej bym na to nie odpowiedział.
POza tym Nasz mistrz duchowy nie poleca czytania ksiązek z guru z poza naszego towarzystwa. Wiem ze dla niektorych ,ta wypowiedz moze byc szczytem fanatyzmu,czy powodem do drwin. Ale sam Srila Prabhupada miał takie pragnienie.

..a zatem jaką wartość mają wypowiedzi osób nie czytających i nie znających owych nauczycieli....?skoro nie znamy,nie czytalismy i nie spotkalismy..moja sąsiadka słyszała od księdza,zę hare kryszna to złą sekta i zeby nie czytać nic od nich ,bo straci wiarę w Jezusa..


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 gru 2008, o 21:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2007, o 09:03
Posty: 321
madhukari napisał(a):
Divyakisiori M-uwazam,że wymowa była tego taka ,a nie inna..

Przepraszam Prabhu, jaka wymowa? Nie odczuj prosze, ze sie czepiam, zwyczajnie nie jest jasna dla mnie Twoja odpowiedz. Z gory dziekuje za wyjasnienie.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 gru 2008, o 22:02 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
madhukari napisał(a):
...tak..jedną z najbardziej chyba znanych historii jest ta o Syamanandzie Pandit,Hridoy-Caitanyi i Jivie Gosvamim(a nad tym wszystkim czuwała Sri Radha :D )...ale nie było mowy,aby ktoś po kims tam "jezdził"...Co do Bhavanandy i podobnych mu osób-z punktu widzenia nawet zdrowego rozsądku(tylko proszę nie roztrząsajmy co to takiego ten zdrowy rozsądek :? )NM zajmuje wyzszą pozycję jako waisznawa...przykry był równiez post jednego z forumowiczó,który-nie wiem czy swiadomie,czy nie-napisał'bardziej bliskie mi są nauki Bruccea Lee niz NM"...mogę tylko zyczyć powodzenia i załamac ręcę..ktoś z naszego towarzystwa powinien upomnieć taką osobę(oczywiscie taktownie i grzecznie)-chyba,ze celowo się tego nie robi-ale to byłby przejaw tego,iż po ilus tam latach japa i studiowania nic nie zrozumiano....
Faktycznie-diksa guru jeden-ale jesli z powodu zazdrosci o innego guru ,jakis guru nie pozwala słuchac od innego-jest zalecenie (jednego z gosvamich)aby pozegnac się z taką osobą...oczywiscie nie mam na celu prowokowac kogokolwiek w tym momencie..Ok..temat bardzo delikatny i chyba najlepiej jest jak wypowie się osoba reinicjowana...
Balaji słusznie twierdzi-to GM zainicjowało takie nauczanie,w nowoczesnej formie-a scislej mówiąc Srila Bhaktisidhanta Prabhupada,nasz duchowy pradziadek...
tak,czy owak pisząc tak ,a nie innaczej pozwoliłem sobie zwrócic uwagę na róznego typu krzywdzące wypowiedzi na temat NM i liczę,ze bhaktowie będą reagować na nie w przyszłośći...historia pokazala na przykładzie np Śridhara Maharaja i tych ,którzy potraktowali go dosc okrutnie,że owi wielbiciele mieli powazne kłopoty w zyciu duchowym..nie straszę ,naturalnie,ale to jest moja zyczliwa uwaga...serdecznie pozdrawiam


Madhukari Przyjacielu!
ja przez ciebie przezegnałem sie lewą reką :D ,twoje wypowiedzi sa (z calym szacunkiem) wypowiedziami osoby ktora wszedzie wyczuwa podstep,zazdrosc spisek i machloje. skąd ty to wziołes ze guru z powodu zazdrosci nie pozwala słuchac od innego guru. czy ty nie przeczytales uwaznie tego co Govinda nandini ,napisałe. :?: :?: :?:
zatem Prabhupada był zazdrosny.tak :?: bo zezwalal na kontakty ze swoimi bracmi duchowymi
pod "nadzorem"
Nie :!: To On znal ich mentalnosc. Jakos nikt nie stawiał,na Prabhupada,a nawet nazywno go Pacca grihasta-zgnily grihasta. Sam osobisty sluga bhaktisidhanty maharaja o tym mowił.
POza tym Madhukari ,ty sie okresl chłopie w jakim ty jestes towarzystwie,mowisz o sobie jako o członku iskconu,ale kompletnie masz gdzies zalecenia naszej sangi.Nikt tutaj nie wątpi w to ze narayan Swami jest starszym waisznawą ,wiekiem i nie tylko. Nikt go tutaj nie obraza,jesli juz to krytykowane były zachowania niektorych z jego uczniow. masz odwage cytowac zalecenia gosvamich,ale kompletnie nie rozumiesz co przeczytales,albo co ty piszesz.
A jeslli juz powołujesz sie na bhaktisidhante,to zastanow sie nad niektorymi jego wypowiedziami,odnosnie przyjecia zbyt duzej ilosci nie kwalifikowanych osob na swoich uczniow. a kiedy On odszedł,przypomnij sobie jak bhaktowie sie podzielili i walczyli jedynie o wygodne pokoje.itp standardy. Wiec Gaudiya math to przede wszystkim Bhaktisidhanta sarasvati i jego niektorzy szczerzy uczniowie jak np, Abhay Caran i inni. Gdyby sytuacja w gaudya mat była tak kolowrowa ,myslisz ze prabhupada silił by sie na ustanawianie iskconu????
Mysle przyjacielu ze zbyt emocjonalnie wszysko odbierasz. radze ochłon,bo inaczej bedziemy czytac jakis chaotyczny bełkot. Sorry ze tak pisze. ale naprawde niepotrzebnie atakujesz bhaktow ,ktorzy jedynie wyieniają sie swoimi doswiadczeniami,czy spostrzezeniami odnosnie wyzej wymienionego tematu.

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 gru 2008, o 22:10 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
gndd napisał(a):
Gauranga Avatar das napisał(a):
POza tym Nasz mistrz duchowy nie poleca czytania ksiązek z guru z poza naszego towarzystwa. Wiem ze dla niektorych ,ta wypowiedz moze byc szczytem fanatyzmu,czy powodem do drwin. Ale sam Srila Prabhupada miał takie pragnienie.

Dwa pytania: kto to jest "nasz mistrz duchowy" (czytaj: kto jest Twoim mistrzem duchowym?) i skąd przekonanie, że Srila Prabhupada miał przez Ciebie wspomniane pragnienie?

siastry polecają by nie czytac zbyt wielu textow,wiem ze srila prabhupada skomentowal to ze dotyczy to tego by nie popisywac sie w ząglerce słownej,ale ja to rozumie rowniez tak by nasza inteligencja nie byla rozproszona . a skoro nastroj roznych grup vaishnawa moze sie roznic,to poco sie rozdrabniac.
te slowa wypowiedzial moj shiksha guru Trivikramna swami,a moj diksha Guru Indradyumna swami poprostu namawia do słuchania jego wykladow, przynajmniej swoich uczniow.POleca to duzo bardziej. by najmniej nie przez pyche ,czy brak szacunku do NMaharaja.

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 gru 2008, o 22:19 

Dołączył(a): 29 gru 2008, o 18:14
Posty: 153
Rozumiem Drogi Gaurango,że masz takie zrozumienie tematu i nie będe Ci bronił,ani negował,ani pouczał itp-oby przyniosło Ci to pożytek..mimo iz jest to mi obce podejscie i raczej swojej postawy nie zmienię....odnosnie 4 zasad,16 rund itp-nie twierdzę,że nie ma w tym głębi itp.(choć wydaje mi się,ze insynuujesz swoją wypowiedzią,że niektózy tak uwazają,ci którzy są zwolennikami NM-otóż tak-tych ,których znam,nie uwazają...natomiast maja troche więcej szczęścia,bo "mogą "czytać literaturę vaisznawa acaryów(któzy pisali dla nas,a nie dla sztuki tylko)i nie muszą czekać na nastepne kilkanascie wcieleń,aby sięgnąć po cos innego ,spoza BBT..ale osobiscie przepadam za książkami Śrila Prabhupada,a zwłaszcza Bhagavatam-kopalnia znaczen i smaków...osobiscie konczę temat,bo przekazałem to co miałem na mysli i czym chciałem się podzielic...za dwadziescia lat opinie raczej w tym względzie będą jeszcze inne


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 gru 2008, o 22:50 

Dołączył(a): 29 gru 2008, o 18:14
Posty: 153
zalecenia sangi????a cóż to takiego?bełkot?ok...niech Ci będzie...zbyt emocjonalnie?w którym miejscu?napisałem o swoich odczuciach i ewentualnych spostrzezeniach...tak,jestem członkiem ISKCONU,ale mam ten komfort,że nikt mi nie musi dyktowac co mam myslec,jak mam myslec i co odzuwać...co do ataku-Boze Drogi,nikogo nie zaatakowałem..wszystkiego dobrego zyczę w słuzbie oddania .pozdrawiam serdecznie


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 30 gru 2008, o 22:52 

Dołączył(a): 7 sie 2007, o 20:07
Posty: 199
madhukari napisał(a):
ci którzy są zwolennikami NM-otóż tak-tych ,których znam,nie uwazają...natomiast maja troche więcej szczęścia,bo "mogą "czytać literaturę vaisznawa acaryów(któzy pisali dla nas,a nie dla sztuki tylko)i nie muszą czekać na nastepne kilkanascie wcieleń,aby sięgnąć po cos innego ,spoza BBT..ale osobiscie przepadam za książkami Śrila Prabhupada,a zwłaszcza Bhagavatam-kopalnia znaczen i smaków...osobiscie konczę temat,bo przekazałem to co miałem na mysli i czym chciałem się podzielic...za dwadziescia lat opinie raczej w tym względzie będą jeszcze inne


Popraw mnie prosze, jesli zle zrozumialem: chodzi Ci o to, ze aby moc studiowac prace poprzednich Gaudiya Acaryow trzeba podazac za NM, poniewaz jest to niemozliwe (zakazane?) w ISKCON-ie?

_________________
"IN PRABHUPADA I TRUST"
http://24hourkirtan.fm/


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 222 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 15  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL