Teraz jest 29 lip 2026, o 03:03


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 222 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 31 sty 2009, o 19:27 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Anuradha napisał(a):
Przypominam,iż wątek ten atakujący Srila Narayana Maharaja rozpoczęliście Wy i w tym kierunku poszła cała dyskusja. Nie rozumiem więc, dlaczego mam nie wypowiedzieć się o Gurudevie, broniąc go?.


Dokładnie , zgadzam się z Tobą ,że miałaś do tego pełne prawo ...wydaje mi się że najsensowniejszym byłoby żeby osoby mające jakieś wątpliwości , pytania odnośnie NM szukałyby odpowiedzi na Waszych stronach . Inna sprawa ,ze ISCKON to dużo ludzi o różnych poglądach ,dlatego rzeczywiście nie można uogólniać . Ja ostatnimi czasy spotykam ludzi z ISCKON-u pozytywnie nastawianych do innych społeczności waisznawa i są jednoczęśni wierni swoim wyborom.

Przyznam w pewnym momencie rozejrzałem się poza ISCKON-em i zobaczyłem ,ze jest tam [ było ]wielu fantastycznych wielbicieli Kryszny , w ISCKON-ie zresztą też - bogactwo wzniosłych wielbicieli . Wiele świętych osób, które myślę są drogie Krysznie, poświęcają Mu całe swoje życie - dlatego zanim się zacznie osądzać osobę spoza danej sangi warto się dobrze zastanowić ,postarać się uczciwie zobaczyć kim ona rzeczywiście jest i czasami ugryzc w język. Bo w porównaniu z tymi osobami my sami bywamy bardzo mali . I chyba to się powinno tyczyć wszystkich - niezależnie od instytucjonalnej przynależności ...nie sądzę żeby ma Krysznaloce były mury i granice ...ISCKON tu , inni tam ;-)


Co do for internetowych ...wydaje mi się ,że takie strony stricto sangowe mają sens ...ja nie jestem z ISCKON-u , poza tym przyznam co nieco jestem wypalony tymi przepychankami ,nie chce mi się wchodzić w te dyskusje ...prosiłbym o usunięcie mojego konta z forum

pozdrawiam i wszystkiego naj ...powodzenia


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 31 sty 2009, o 20:07 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Hari bol! Govindanandini pisząc jak poniżej prosisz o:
"Po drugie to proszę przytocz mi te "absolutne" instrukcje odnośnie Gaudiya Math z książek Srila Prabhupady.
Govindanandini"
Absolutne są dla ucznia(również aspirującego do rangi "wnuka" ucznia) WSZYSTKIE INFORMACJE ZAWARTE W KSIĄŻKACH SRILA PRABHUPADA.
Oto jak ta np.

Sri Caitanya-caritamrta, Adi-lila, 12.8-10

"Bhaktisiddhanta Sarasvaté Thakura, at the time of his departure, requested all his disciples to form a governing body and conduct missionary activities cooperatively. He did not instruct a particular man to become the next acarya. But just after his passing away, his leading secretaries made plans, without authority, to occupy the post of acarya, and they split in two factions over who the next acarya would be. Consequently, both factions were asara, or useless, because they had no authority, having disobeyed the order of the spiritual master. Despite the spiritual master's order to form a governing body and execute the missionary activities of the Gaudiya Matha, the two unauthorized factions began litigation that is still going on after forty years with no decision.... The members of the self-appointed acarya's party who occupied the property of the Gaudiya Matha are satisfied, but they could make no progress in preaching. Therefore, by the result of their actions, one should know that they are asara, or useless.

"... When disciples do not stick to the principle of accepting the order of their spiritual master, immediately there are two opinions. Any opinion different from the opinion of the spiritual master is useless. One cannot infiltrate materially concocted ideas into spiritual advancement. That is deviation. There is no scope for adjusting spiritual advancement to material ideas.... Persons who strictly follow the orders of the spiritual master are useful in executing the will of the Supreme, whereas persons who deviate from the strict order of the spiritual master are useless."
Możesz zapytać zaraz gdzie ta instrukcja, zatem dla mnie jest nią wniosek z opisanej historycznie kondycji Gaudiya Math w reakcji na zlekceważenie ABSOLUTNYCH INSTRUKCJI JEJ ZAŁOŻYCIELA I ACARYI JBM BHAKTISIDHANTY SARASWATI MAHARAJA co do zarządzania Jego Misją po Jego odejściu.
Ale są też inne opisy dewiacji w Gaudiya Math bez wymieniania nazwy tej misji, a nie mogące się odnosić w rzeczywistości do innej podobnej instytucji. Jak choćby ten opis w SB. 4.28.48
"Whenever an acarya comes, following the superior orders of the Supreme Personality of Godhead, he establishes the principles of religion as enunciated in Bhagavad-gita... Unfortunately, when the acarya disappears, rogues and nondevotees take advantage and immediately begin to introduce unauthorized principles in the name of so-called swamis, yogis, philanthropists, welfare workers, and so on."
Dziękuję za Twoje odpowiedzi, może Twoja staranność i znawstwo uratują jakoś istotę tego wątku na forum. Bo jeśli już tyle krwi przelano, to niechaj choć inni jej na przyszłość oszczędzą.
Pragnę też podać link do tekstu Ravindra Svarupy na temat relacji ISKCON_ NM. Niestety tylko po ang., ale za to esencja historycznych i śastrycznych faktów. Sory, ale nie umiem go zapisać w URL. Ale tytuł jest:Taking Srila Prabhupada Straight


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 31 sty 2009, o 20:41 

Dołączył(a): 29 gru 2008, o 18:14
Posty: 153
...tak własnie leząc sobie w łózku pomyslałem przez chwilę,zeby zrobic cos taiego:zgromadzic w jednym miejscu wszystkich-wielbicieli ISKCONU,NM,Tripurari M,Padvt.M,Misję Caitanyi i td.ubrac w wojskjowe ciuszki,gogle,dac karabinki na farbę,jednym na ramię np.GWIAZDE DAWIDA,innymŻÓŁTY TRÓJKĄT,jeszcze innym TĘCZĘ-no nie wiem,cokolwiek-i biegniemy do lasu i se strzelamy do siebie..ile w tym zabawy będzie,odreagujemy itp...moze nawet zwycięzcy przyzna się wyłącznosc na nauczanie np.w KUJAWSKO-POMoRSKIM,albo nawet jakis gadzet..albo zrobic cos na wzór gry MONOPOLY dla przyszłych dzieci naszych,tylko zamiast banków i firm będą nasze ruchy misyjne wisznuickie......oczywiscie to taki zarcik i potraktujcie to jako przerywnik w debacie,kiedy to bierze sie pare głębokich oddechów,je kanapki z bufetu i gada z kolegami :D


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 31 sty 2009, o 21:26 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Maha Bala napisał(a):
Gauranga Avatara napisal:
Czy chcemy tego czy nie ekspansja Ruchu NM jest nie unikniona rowniez w polsce i my wszyscy zdajemy sobie z tego sprawe.

I bardzo dobrze! :lol: Jezeli posiadasz silna wiare, to nie masz podstaw aby sie czegokolwiek obawiac. Mnie jakos uczniowie NM nie "przerobili", a i na stosie tez nie zostalem przez nich spalony ani lamany kolem aby zmienic poglady. :lol: Wrecz przeciwnie. Dzieki tej znajomosci moge ich blizej poznac i dostrzec roznice filozoficzne. Chroni mnie to przed wyciaganiem pochopnych wnioskow i bezpodstawnym oskarzaniem. Jakby na to nie patrzec sa to rowniez vaisnawowie i nalezy im sie nalezyty szacunek. :D Pozatym nawet jezeli dojdzie do tzw. "ekspansji", to jest to swietna "alternatywa" dla tych osob, ktore stracily wiare w ISKCON i odeszly od swoich guru. Jak sam zapewne zauwazyles mimo, ze mamy tak wielu swietnych znawcow filozofii to jakos ciezko jest im zainspirowac do powrotu tych, ktorzy odeszli. Fotoreportarze i statystyki mowia same za siebie. Choc zabrzmi to zapewne sentymentalnie, to przede wszystkim liczy sie milosc i oddanie.( Nektar Oddania, Roz-2, Pierwsze etapy oddania).Serdecznie polecam ten rozdzial.

Maha Bala


dzieki Maha Bala za dobrą lekture,naprawde przeczytam :wink:
Niema sensu Ciagnąc swoistego mentalnego gluta na ten temat, pojdzmy za radą inteligentniejszych jak p[rabhu Purny Prabhu i GovindaNandini Mataji i dajmy sobie luz,wszystko co chcialem powiedziec w tym temacie powiedzialem,niewiem nawet czy nie bylo by dobrym wyjsciem gdyby Moderator Madhava wycioł w pien ten cały temat. :?: :?: :?: z tego forum.
a osoby ktore poczuły sie niedobrze z powodu tego tematu ,czy ktorych wrodzona uszczypliwosc została zaspokojona wyciagneły wnioski i juz nigdy nie mowily nic na ten temat.
Jesli chodzi o mnie kochani forumowicze ofisjalnie koncze ten temat i radze To samo.
pozdrawiam!
p.s.
Choc maha balowe Heya :D coraz bardziej przypadła mi do gustu :D wiec Heya i szczesliwego swieta Advaita Aczaryi. Oby on dał nam inteligencje by w koncu wspolnie intonowac u stop Mahaprabhu!

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 1 lut 2009, o 19:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Balaji napisał(a):
...poza tym przyznam co nieco jestem wypalony tymi przepychankami ,nie chce mi się wchodzić w te dyskusje ...prosiłbym o usunięcie mojego konta z forum


Odchodząc, ukarzesz nas wszystkich za błędy jednostek. Twoje mądre i zrównoważone opinie są tu zawsze mile widziane.

Giriraja Swami zapytał kiedyś Śrila Prabhupada co ma zrobić, kiedy w przyszłości, po odejściu Prabhupada będą problemy. Usłyszał wtedy: "Ty też jesteś jednym w ważnych członków tego towarzystwa. Dlatego staraj się to naprawić, ale nie odchodź." Dlatego opuszczanie jakiegoś miejsca, organizacji czy nawet tego forum, w momencie pojawienia się najmniejszych trudności, bez próby naprawienia sytuacji, nawet przez dawanie rad innym, jest pójściem na łatwiznę i nie jest wcale pragnieniem Śrila Prabhupada. Z tego też względu, nigdzie nie odchodź mój drogi Balaji, a jeżeli masz już dosyć przepychanek, to po prostu "wypisz" się z tego wątku. :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 1 lut 2009, o 20:05 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2007, o 23:04
Posty: 97
Lokalizacja: Wałbrzych
tato jak ja bardzo lubie Twoje zrównoważenie. W tym momencie czuję że to Duch Święty przez Ciebie przemawia. W pełni podpisuje się pod Twoim listem. Sambi

_________________
Zawsze pamiętaj o Krysznie, nigdy o nim nie zapomnij


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 1 lut 2009, o 20:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
sambi108 napisał(a):
tato jak ja bardzo lubie Twoje zrównoważenie.


(sepleniąc): Tato ma tak zawsze po pierwszym piwie, syneczku. ;)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 1 lut 2009, o 20:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2007, o 09:03
Posty: 321
Balaji napisał(a):
Co do for internetowych ...wydaje mi się ,że takie strony stricto sangowe mają sens ...ja nie jestem z ISCKON-u , poza tym przyznam co nieco jestem wypalony tymi przepychankami ,nie chce mi się wchodzić w te dyskusje ...prosiłbym o usunięcie mojego konta z forum

pozdrawiam i wszystkiego naj ...powodzenia


Balaji Prabhu, przeszukalam forum szukajac jakiegos regulaminu, i nie znalazlam, za to na stronie harinamu jest zakladka "O nas", w ktorej jak byk jest napisane:

Kim jesteśmy?

Większość z nas jest członkami lub sympatykami Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kryszny, założonego przez A.C. Bhaktiwedante Swamiego Prabhupada, który jest bezpośrednimi spadkobiercą jednego z największych odłamów hinduizmu - Gaudija Wajsznawizmu.


Takze wydaje sie, ze bramy sa otwarte dla przedstawicieli roznych sang :) . Prabhu, zawsze z przyjemnoscia czytamy Twoje madre posty, prosimy, nie odmawiaj nam swojego towarzystwa.

Twoi sludzy Divya-kisori i Kedarnath dasowie ;)


Ostatnio edytowano 1 lut 2009, o 21:05 przez Divya-kiśori dasi, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 1 lut 2009, o 21:04 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Cytuj:
Odchodząc, ukarzesz nas wszystkich za błędy jednostek. Twoje mądre i zrównoważone opinie są tu zawsze mile widziane.



Wielkie dzięki za miły post[ i ta dalej i tak dalej , klepanie po plecach ] ale szczerze Ci powiem ,że mi się nie chce już z różnych powodów ...najlepiej se odpocząc od tego wszystkiego ,poczytac se coś sensownego niż analizować to wszystko .
Co do NM, kurcze przypomina mi się sytuacja ze Sridharem Maharajem kiedy niektórzy bhaktowie z iSCKON-u mówili,że on jest mayavada[swego czasu znalazłem te teksty na necie] . W sumie osoby raczkujące w SK mówią takie rzeczy wobec takiej osoby ...wobec kogoś kto swe życie poświecił swemu Guru i Krysznie . Pod koniec swego pobytu na tej planecie właśnie jego Bhaktisiddhanta Sarasvati poprosił o śpiewanie bhajanu . Wystarczy poczytać teksty SM , jedno wielkie zanurzenie w SK - dla mnie to po prostu święty waisznawa . A tu takie słowa ...po prostu dramat. I to napisze całkiem serio ...można się popłakac

Obrazek

Pewnie gdybym nie czytał i nie poznał kim był Sridhar Maharaja i zetknął się z takimi ocenami wypowiadanymi przez niektórych członków ówczesnego ISCKON-u ,to bym w to wierzył , a i może bym powtarzał bezproblemowo te słowa ,ślepo ufając w autorytet osób , które je wypowiadają ,że są nieomylni. Teraz wiem ,ze mogą się mylić ,czasami przynajmniej . I tutaj nawet nie chodzi o aparadhy ale o zwykła przyzwoitość Dlatego jestem dużo ostrożniejszy w takich sytuacjach

Obawiam się ,ze podobnie może być z równie łatwym ocenianiem NM przez niektóre osoby , które na dobrą sprawę początkują w SK .NM ma 88 lat , praktycznie- od dziecka był związany z wielbieniem Najwyższego Pana - bez żadnych dewiacji . Osobiście obawiałbym się rzucać ostre , jednoznacznie negatywne czy nawet ironiczne słowa w stronę takiej osoby - choć osobiście nie jestem bardzo związany z NM . Ja rozumiem ,że jest konflikt na linii NM - ISCKON ...reinicjacje [] nieco inny nastrój niż SP etc., Ja rozumiem ,że nie da się uciec od ocen , zajęcia stanowiska ,ze ISCKON chce zachowac swoją odrębnosć i nastrój [ma do tego pełne prawo] ale naprawdę warto uważać - bo może to bardzo wielki waisznawa , bardzo , bardzo drogi Panu Krysznie i wcale nie jest przypadkiem ,ze tak wielu czuje inspiracje słuchając go i wielbiciele , którzy się zagubili odnajdują w nim wsparcie i wracają do ŚK . I być moze nie chodzi o pragnienie wielkiej ilości zwolenników , ale po prostu może chce on pomóc tym ludziom odnaleźć się w SK- a że jego słowa do nich trafiaja , wzbudzają wiarę i może jedst to dużo wiecej
Cytuj:
niz fascynacja Britey Spears ,czy Metallicą

W sumie jeśli już oceniać warto przeczytać jego książki , wykłady , zanim się zacznie opierać na negatywnych, obiegowych wypowiedziach na jego temat z netu , bo tam w sumie można znaleźć na każdego coś złego . Przypomina mi się sytuacja z W-wy kiedy będąc zgorzkniały rozmawiałem nieco krytycznie z jedną osobą na temat IDS i jeden z bhaktów stojąc obok zatkał uszy i odszedł ...pamiętam do dziś i teraz wiem ,ze miał rację , a dla mnie dobra lekcja ...choć niemiła

W sumie w Berlinie spotkałem uczniów NM jedząc prasadam ... uczciwie przyznam nie zachęcali mnie do przejścia na ich stronę , nie mam nocnych koszmarów i nie budzę się w nocy słysząc głosy "jeszcze nie wiesz że jesteś nasz" . Mili i sympatyczni bhaktowie


Ostatnio edytowano 1 lut 2009, o 21:28 przez Balaji, łącznie edytowano 2 razy

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 1 lut 2009, o 21:21 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Divya-kiśori dasi napisał(a):
Balaji napisał(a):
Co do for internetowych ...wydaje mi się ,że takie strony stricto sangowe mają sens ...ja nie jestem z ISCKON-u , poza tym przyznam co nieco jestem wypalony tymi przepychankami ,nie chce mi się wchodzić w te dyskusje ...prosiłbym o usunięcie mojego konta z forum

pozdrawiam i wszystkiego naj ...powodzenia

zawsze z przyjemnoscia czytamy Twoje madre posty, prosimy, nie odmawiaj nam swojego towarzystwa.

Twoi sludzy Divya-kisori i Kedarnath dasowie ;)


dzięki za pw i dzięki za te słowa ale dużo mądrzejsze słowa można znaleźć książkach i wykładach Szrila Prabhupady , Sridhara Maharaja Narajana Maharaja , Kryszny Kszetry Prabhu czy mojego Guru ...w ich sercach jest bhakti ,tam jest życie cóż we mnie tego nie ma Dlatego warto się trzymać tych osób , bo inaczej cała Świadomość Kryszny jest bezużyteczna, sami jesteśmy bezradni . Pewnie każdego z nas inspiruje bardziej ten czy inny wielbiciel , dla Ciebie jest to KKP dla innych NM ...to są szlachetne uczucia dlatego warto je szanować i te swoje , i te innych

chciałby napisać ,ze jestem Waszym sługą ale daleko mi do tego , cóż mam nadzieję ,ze kiedyś dojdę do tego etapu :wink: 3majcie się


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 2 lut 2009, o 08:09 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Balaji napisał(a):
Cytuj:
Odchodząc, ukarzesz nas wszystkich za błędy jednostek. Twoje mądre i zrównoważone opinie są tu zawsze mile widziane.


Obawiam się ,ze podobnie może być z równie łatwym ocenianiem NM przez niektóre osoby , które na dobrą sprawę początkują w SK .NM ma 88 lat , praktycznie- od dziecka był związany z wielbieniem Najwyższego Pana - bez żadnych dewiacji . Osobiście obawiałbym się rzucać ostre , jednoznacznie negatywne czy nawet ironiczne słowa w stronę takiej osoby - choć osobiście nie jestem bardzo związany z NM . Ja rozumiem ,że jest konflikt na linii NM - ISCKON ...reinicjacje [] nieco inny nastrój niż SP etc., Ja rozumiem ,że nie da się uciec od ocen , zajęcia stanowiska ,ze ISCKON chce zachowac swoją odrębnosć i nastrój [ma do tego pełne prawo] ale naprawdę warto uważać - bo może to bardzo wielki waisznawa , bardzo , bardzo drogi Panu Krysznie i wcale nie jest przypadkiem ,ze tak wielu czuje inspiracje słuchając go i wielbiciele , którzy się zagubili odnajdują w nim wsparcie i wracają do ŚK . I być moze nie chodzi o pragnienie wielkiej ilości zwolenników , ale po prostu może chce on pomóc tym ludziom odnaleźć się w SK- a że jego słowa do nich trafiaja , wzbudzają wiarę i może jedst to dużo wiecej
Cytuj:
niz fascynacja Britey Spears ,czy Metallicą


Ja naprawdę nie rozumiem tzw. bhaktów z ISKCON, skoro, nie mówiąc o podzielaniu opinii ISKCON autorytetów,to nawet nie biorą się do ich rzeczowej analizy w świetle książek swojego Acaryi i Założyciela w tej ostrej, to fakt, ale jednak filozoficznej sprzeczce. A trzeba oddać wielbicielom NM, że są paka, i tu na swoich stronach idą straight do tekstów ich Guru, do Sridhara Maharaja i nie sentymentalizują się czule tak jak to tutaj ma miejsce. Więc ja Im dziękuję za taki przykład. Bravo!
Mam prośbę do bhaktów z ISKCON tu obecnych, że zanim też przejdziecie do NM, albo nie daj Bóg uznacie jeszcze lepiej, że tego chce Srila Prabhupada, to może przeczytajcie ten tekst i inne Waszych, bo niecałkiem jednak moich autorytetów na te tematy, bo akurat tu Ci Uczniowie J.B.M dają dowód Wielkości Swojego Guru i Jego nastroju czystej i niezachwianej służby oddania, a tym samym Oni też, przynajmniej na tą chwilę stają się wielcy! Chwała im za to! I hańba tym, którzy się płonią się jak niewiasty i dają pola zastępom Mayi(choć to super bhakta Pana Kryszny jest)).
W liście Ravindra Svarupa(urzędującego ISKCON Guru i uznanego Autorytetu, który opiniuje praktycznie wszystkie siddhantyczne zagadnienia w tej organizacji) pt.TAKING SRILA PRABHUPADA STRAIGHT, a poświęconego Narayanowi Maharajy ,a zamieszczonym na stronie Chakra z 07. 08. 1998 roku czytamy m.in.
>>Na początek możesz przeczytać Prabhupada CC Madhya Lila 19.159 i znaczenie. Różne rodzaje bezbożnego zachowania(nisiddha-acara) są tam opisane, jak kutinti(fałsz, obłuda), jivahimsana(zabicie duszy), labha(pragnienie zysku), puja (pragnienie adoracji) pratistha(pragnienie wyrożnienia) Są to wszystko chwasty, które zabijają prawdziwą roślinkę bhakti. Wykazałem(RSV dokonuje bezbłędnej, trzeba przyznać analizy faktow z życia NM-fakty bezdyskusyjne, bo z ust NM, oraz dowody z analiz śastra-przyp.tłumacza), że odnalazłem dość ewidentnie niektóre z tych chwastów w Narayanie Maharaju. Jeśli mam rację, to możesz zapytać dlaczego tak wiele z pozoru inteligentnych, mających dobre motywy i chęci, oraz spostrzegawczych ludzi idą za nim? Odpowiedż jest w znaczeniu (CC.Ml 19.159) :"Czasami te niechciane chwasty wyglądaja zupełnie jak roślinka bhakti-lata. Wydają się mieć tą samą wielkość i być tego samego gatunku, kiedy pojawią się w jej(bhakti lata) otoczeniu, ale niezależnie od tego faktu rośliny te nazywane są upasakha(niechciane) Czysty wielbiciel może je rozróżnić, i jest tu niezwykle ostrożny, rozpoznaje je i odseparowuje." Bywa więc, że taka podrobiona bhakti lata może ogłupić nawet zazwyczaj krytyczne osoby


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 2 lut 2009, o 10:18 
Sponsorzy

Dołączył(a): 12 mar 2007, o 12:17
Posty: 54
Lokalizacja: Stargard
Tak wiele osób czyta nasze wypowiedzi. Wiele osób siedzi przed ekranem komputera i czyta posty, identyfikując się z nimi, wielu jednak nie zaistnieje na żadnym forum.
Gdyby stworzyć wykres temperatury tej dyskusji, będzie on przypominał cykl dnia i nocy, sinusoidę, tak wiele emocji; nawet nocne koszmary i jawę…
Chcę być inny. Chcę też zrozumieć na czym polega pokora, gdyż na etapie jakim jestem, nie mam zbyt wielkiego zrozumienia. Jest to problem akceptacji, zrozumienia przez środowisko, chęć oderwania łatki jaką sami nakleiliśmy na siebie. Ze swojej strony , chcę coś w swoim życiu zmienić i dlatego udam się na warsztaty komunikacji z empatią, i nie ukrywam że zainspirowały mnie Wasze wypowiedzi na tym forum.
Dlatego, Drogi Balaji Prabhu, choć chyba się nie znamy… poproszę: nie opuszczaj nas. A tak naprawdę, to za mną nie chodzi taki wielki jeż…

Pozdrawiam Serdecznie


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 2 lut 2009, o 10:41 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Tak na koniec ...to samo jeśli ktoś z uczniów czy sympatyków Paramadvaiti Swamiego , czy Narayana Maharaja etc. li - tylko negatywnie, z poczuciem wyższości ocenia bhaktów ISCKON-u ... ci są wyzej , ci są niżej ...cały ten nonsens . To w tych zaślepionych osądach taka osoba może sie cholernie mylić ...bo te osoby mogą być bardzo , bardzo drogie Panu Krysznie i być na dużo wyższym poziomie niż ona sama . I Panu Krysznie z pewnością się to nie podoba . Oczywiście nie ucieknie się od pewnych ocen , od pewnego wartościowania , ale jeśli nie ma mocnych , ostatecznych dowodów ,ze ktoś jest upadły i ten ktoś pełni służbe oddania dla swego Guru i Pana Kryszny należałoby być ostrożnym.
Absolutnie nie jestem za tym żeby nakłaniać ludzi z jednej grupy Waisznawa aby przechodzili do innej ,żeby dajmy na to ISCKON przeszedł pod skrzydła NM -czy odwrotnie , czy coś w tym stylu , absolutnie .Zresztą kto świadomy swoich wyborów będzie chciał być "przejęty" , "przerzucony" z jednej sangi do drugiej Raczej taka jedność, ze wszyscy jakoś tam pełnią służbe oddania ale przy zachowaniu różnorodności . Co więcej ...nawet jeśli ktoś ma kryzys w pierwszym rzędzie należałoby wzmacniać jego wiarę w jego przewodnika , w jego sangę, a nie,ze trzeba wydrzeć tą osobę do nas . Z drugiej strony jeśli ktos pomimo początkowej wiary zupełne się wypalił i ma odejść od ŚK , to -sądzę- zdecydowanie lepiej jeśli odnajdzie się w innej sandze , sorry ale to nie mury są najważniejsze ale człowiek i jego wiara . No po prostu nie traktować ludzi jak przedmioty , które się przestawia , manipuluje ..ale jak osoby
Ostatecznie to wiara nas prowadzi do tego czy innego Waisznaway , do tej czy innej sangi i zasadniczo tak jak chcemy żeby szanowano nasze wybory , naszą wiarę w danego Waisznawę , tak samo warto szanować uczucia innych

Niech każdy będzie wierny swojej drodze, swojej sandze , swojemu Guru , ale czy to musi oznaczać ,ze ma gardzić innymi , niech w tym wszystkim zdobędzie się na minimalny choćby szacunek dla innych.Jeśli na tym ma polegać wierność ...że innych waisznawów ma się za nic ...jesli ktoś chce tak życ jego sprawa . Ok masz wiarę w tego Guru , masz wiarę w tą sange bądź wierny , rób swoje ale uszanuj uczucia , drogę i wierność innych . Nie chodzi o sztuczną jedność ale o wzajemne docenienie , a przynajmniej na nie kopaniu sie nawzajem Choćby tacy wielbiciele jak Indradjumna Swami dają temu fantastyczny przykład...potrafi uszanować innych a jednoczesnie jest wierny swojej drodze, swemu Guru ...nic tylko brać przykład . Ludzie starają się służyć Krysznie i super . Inaczej to będzie żałosna walka i przepychanki między różnymi waisznawami i niewiele z tego wyniknie poza żenującym obrazem dla świata
w sumie sam się też czegoś nauczyłem


Ostatnio edytowano 2 lut 2009, o 12:09 przez Balaji, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 2 lut 2009, o 11:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2007, o 09:03
Posty: 321
Balaji napisał(a):
Tak na koniec ...to samo jeśli ktoś z uczniów czy sympatyków Paramadvaiti Swamiego , czy Narayana Maharaja etc. li - tylko negatywnie, z poczuciem wyższości ocenia bhaktów ISCKON-u ... ci są wyzej , ci są niżej ...cały ten nonsens . To w tych zaślepionych osądach taka osoba może sie cholernie mylić ...bo te osoby mogą być bardzo , bardzo drogie Panu Krysznie i być na dużo wyższym poziomie niż ona sama . I Panu Krysznie z pewnością się to nie podoba . Oczywiście nie ucieknie się od pewnych ocen , od pewnego wartościowania , ale jeśli nie ma mocnych , ostatecznych dowodów ,ze ktoś jest upadły i ten ktoś pełni służbe oddania dla swego Guru i Pana Kryszny należałoby być ostrożnym.
Absolutnie nie jestem za tym żeby nakłaniać ludzi z jednej grupy Waisznawa aby przechodzili do innej ,żeby dajmy na to ISCKON przeszedł pod skrzydła NM -czy odwrotnie , czy coś w tym stylu , absolutnie . Raczej taka jedność, ze wszyscy jakoś tam pełnią służbe oddania ale przy zachowaniu różnorodności . Co więcej ...nawet jeśli ktoś ma kryzys w pierwszym rzędzie należałoby wzmacniać jego wiarę w jego przewodnika , w jego sangę, a nie,ze trzeba wydrzeć tą osobę do nas . Z drugiej strony jeśli ktos pomimo początkowej wiary zupełne się wypalił i ma odejść od ŚK , to -sądzę- zdecydowanie lepiej jeśli odnajdzie się w innej sandze , sorry ale to nie mury są najważniejsze ale człowiek i jego wiara . No po prostu nie traktować ludzi jak przedmioty , które się przestawia , manipuluje ..ale jak osoby
Ostatecznie to wiara nas prowadzi do tego czy innego Waisznaway , do tej czy innej sangi i zasadniczo tak jak chcemy żeby szanowano nasze wybory , naszą wiarę w danego Waisznawę , tak samo warto szanować uczucia innych

Niech każdy będzie wierny swojej drodze, swojej sandze , swojemu Guru , ale czy to musi oznaczać ,ze ma gardzić innymi , niech w tym wszystkim zdobędzie się na minimalny choćby szacunek dla innych.Jeśli na tym ma polegać wierność ...że innych waisznawów ma się za nic ...jesli ktoś chce tak życ jego sprawa . Ok masz wiarę w tego Guru , masz wiarę w tą sange bądź wierny , rób swoje ale uszanuj uczucia , drogę i wierność innych . Nie chodzi o sztuczną jedność ale o wzajemne docenienie , a przynajmniej na nie kopaniu sie nawzajem Choćby tacy wielbiciele jak Indradjumna Swami dają temu fantastyczny przykład...potrafi uszanować innych a jednoczesnie jest wierny swojej drodze, swemu Guru ...nic tylko brać przykład . Ludzie starają się służyć Krysznie i super . Inaczej to będzie żałosna walka i przepychanki między różnymi waisznawami i niewiele z tego wyniknie poza żenującym obrazem dla świata
w sumie sam się też czegoś nauczyłem


Podzielę się z Wami czymś, co pasuje do tematu i co wyczytałam z moimi dziećmi przedwczoraj we Wprowadzeniu Śrila Prabhupada do pierwszego Canto SB.

"W dzisiejszej dobie konflikty wybuchają z najbłahszych powodów i dlatego pisma zalecają jedną, wspólną dla wszystkich metodę realizacji duchowej - intonowanie świętych imion Boga. Ludzie moga spotykać się, by wspólnie sławić Pana melodyjnymi pieśniami we własnym języku. Jeżeli nie będą przy tym popełniać obraz, stopniowo osiągną duchową doskonałość bez uciekania się do bardziej rygorystycznych metod. Na takich spotkaniach każdy - uczony i głupiec, bogacz i biedak, hinduista i muzułmanin, Anglik i mieszkaniec Indii, zjadacz psów i bramin - może słuchać transcendentalnych dźwięków i w ten sposób oczyścić zwierciadło serca z kurzu nagromadzonego wskutek kontaktu z materią. Całą ludzkość połączy jedna uniwersalna religia oparta na świętym imieniu Boga. Tym samym wypełni się misja Caitanyi Mahaprabhu, wraz z którym zstąpiło święte imię."

Dla mnie ten cytat jest jak bezcenny klejnot. Mam odnośnie niego też kilka pytań, ale to może już w innym wątku...


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Cos na temat Narayana Maharaja
PostNapisane: 2 lut 2009, o 11:47 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Vaikuntha dasa napisał(a):
A tak naprawdę, to za mną nie chodzi taki wielki jeż…

Pozdrawiam Serdecznie

he he he
Uhhh w żaden sposób nie starałem się Cię urazić , jesli coś to przepraszam . No raczej się nie znamy , widziałem Twoje fotki z wyprawy do Chorwacji i pewne osoby dobrze znam:-) ....Widziałem też te fotki z inicjacji . Kryszna Kszetra Prabhu wspaniały wielbiciel i życzę prostej i dobrej drogi do Kryszny pod Jego przewodnictwem ...i żebyście w okolicach Szczecina jakoś sobie współistnieli , jeśli nie przyjaźnie to przynajmniej pokojowo. Rozumiem ,ze taka nowa sytuacja tworzy pewne niepokoje ... a z czasem to wszystko pewnie spowszechnieje i znormalnieje . Spotkałem bhaktów od NM w Berlinie i jak dla mnie byli to całkiem normalni , sympatyczni ludzie , Uczciwie przyznam ,ze nie odczułem żadnych nacisków a ich strony żeby starali się przeciągnąć mnie do swojej sangi , czy w jakiś sposób zachwiać wiarę w mego Guru , wręcz przeciwnie ...w sumie też spotykam bhaktów z ISCKON-u i jest podobnie . Jak wspomnę , miałem taką żarliwość neofity żeby zachęcić ludzi do mojego Guru , ale w sumie widząc postawę mojego Guru , kiedy pewnego razu przyjechałem do Berlina z jednym wielbicielem [ nie ma guru choć praktykuje od lat] to Gurudev zachęcał go do wiary w intonowanie Świętych Imion , napisał mu notkę -intonuj , intonuj , intonuj święte Imiona .Żadnych perswazji żeby się przyłączył czy coś.Miałem jeszcze kilka podobnych doświadczeń - co uczy człowieka wyjścia poza taki instytucjonalizm ,w sumie pytałem odnośnie tych reinicjacji , przejść , inspiracja Waisznawy z innej sangi odpowiedział ,ze jesli ktoś znajduje inspirację w Waisznawie to wspaniale , jeśli ktoś wątpi- w pierwszym wypadku za wszelką cenę należy wzmacniać wiarę ucznia w jego Guru , ostatecznie gdy ktoś jest zupełnie zagubiony i inaczej odejdzie ze ŚK , a jego ŚK odżywa gdzie indziej, wtedy dla dobra tej osoby-choć na wiele sposobów jest to bolesne ,że ktoś odchodzi - warto żeby znalazła swe miejsce gdzie indziej .Jasne - to są bardzo trudne , indywidualne sprawy ,życie bywa pogmatwane . Ale uwierz , przynajmniej ja tego nie widziałem ...to nie jest tak ,ze w innych sangach tylko się siedzi i się knuje ;-) jak tu przejąć ISCKON-owych. W sumie większość osób , które spotkałem w Berlinie wcześniej nawet nie miała kontaktu z ISCKON-em , niektóre się zetknęły ,ale z pewnością nie ma nastroju ze jeśli przyjechałby ktoś z innej sangi [z ISCKON-u etc, ] to należy go zwerbować . W sumie przyjeżdżają waisznawowie z różnych grup Gaudija Math i dają wykłady i nie czuje się tego poczucia zagrożenia, każdy zachowuje swoją tożsamość .O , nawet KKP był na spotkaniu World Vaishnava Association w Chorwcji właśnie .

Ok rozumiem ,ze budowanie relacji nie jest takie proste - czasami faktycznie czasami są niewłasciwe zachowania- [ale prędzej czy pozniej ludzie to wyczują i nie kupią tego ] , czasami jest też po prostu obawa przed obcymi ,tak czy inaczej , myślę ,ze nie da się uniknąc tej różnorodności ...ona była, jest i będzie i jakoś trzeba żyć

dzięki też pozdrawiam powodzenie Hare Kryszna

p.s. z drugiej strony wiem że między ideałem,tym jak powinno byc a rzeczywistością jest bardzo duża różnica


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 222 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL