Mathuranatha napisał(a):
Bhakta sprzedaje materialiście książkę, która jest duchowa, poza 3 gunami. Materialista bierze ją do swojej materialnej ręki. Co jest duchowe a co materialne? Gdzie przebiega granica?

[...]
Bhakta podaje materialiście książkę: Bhagavad-Gitę. On wie, ma tę świadomość, że jest to książka całkowicie duchowa. Zatem Bhagavad-Gita jest duchowa. Materialista tego nie wie. W ogóle nie ma o tym pojęcia, nie ma duchowej świadomości. Oboje trzymają przez chwilę tę samą książkę gdy zostaje ona przekazywana. Patrzą na tę samą rzecz, trzymają tę samą rzecz. Czy dla jednego książka jest duchowa , a dla drugiego nie? Czy to, że ona jest duchową zależy od świadomości tych osób czy jest ona duchową cały czas?
Podobnie właśnie jest i z Mayą. Czy jej faktyczny stan zależy od świadomości osób z niej powiedzmy korzystających czy ma Ona stała duchową naturę?
Nie jesteśmy solipsystami, wierzącymi, że zewnętrzna rzeczywistość jest reprezentacją naszego umysłu, który jest jedyną istniejącą prawdą. Innymi słowy, Bhagawad-gita jest zawsze duchowa, bo tożsama z Kryszną. Jest to fakt niezależny zarówno od wiary
bhakty, że jest ona duchowa, jak też od wiary
abhakty, że jest ona materialna.
Jiva nie tworzy rzeczywistości. Rzeczywistość kreuje Kryszna. To On jest
satyam param, czyli Absolutną Rzeczywistością. Zgodnie z Brahma-samhitą 5.47 cała kosmiczna manifestacja jest
yoga-nidrą Maha-Wisznu, czyli transcendentalnym, twórczym snem Kryszny. A więc Absolutna Rzeczywistość i zasady gry są już z góry ustanowione przez Krysznę.
Jeżeli chcemy dostrzec Rzeczywistość taką jaką jest, to zasady gry są już spisane w formie procesu
sadhana-bhakti. Jeżeli natomiast chcemy wymyślać własne zasady gry i własną tzw. "rzeczywistość", która jest niczym innym jak iluzją/materią, to i tak, bezwiednie tańczymy tak, jak zagrają nam 3
guny prakriti, które zmuszają nas do przestrzegania, zaledwie cienia prawdziwych zasad gry, i doświadczenia jedynie cienia Absolutnej Rzeczywistości. Taka jest pozycja
tatastha-śakti Kryszny, która jest zawsze od Niego zależna.
Podobnie, to Kryszna jest wyłącznym źródłem i kontrolerem
daiva (boskiej)
maya-śakti, a nie my. I dlatego, to nie my ustanawiamy jej status jako czystej wielbicielki Kryszny, oraz to nie my ustalamy zakres jej obowiązków, podczas pełnienia jej czystej służby oddania dla Najwyższego Pana.