Teraz jest 28 lip 2026, o 21:23


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"
PostNapisane: 25 maja 2010, o 07:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2010, o 07:49
Posty: 354
Gatida das napisał(a):
Madhavcaran napisał(a):
Gatida das napisał(a):
Ow stan zapomnienia o Najwyzszej Osobie Boga, jest pierwotnie wynikiem zazdrosci
o Krsne - zazdrosc powoduje, ze dusza odchodzi od Niego

Zazdrość, która nie służy powiększaniu duchowej wymiany miłości między duszą a Kryszną nie istnieje w świecie duchowym :)


Tak, dokladnie tak jest, wiec zywa istota dostaje miejsce w swiecie materialnym,
by mogla realizowac te iluzje...

Ale napisałeś, z tego jak to zrozumiałem, że taka zazdrość pojawiła się jeszcze w świecie duchowym i spowodowała 'upadek' duszy z niego, prawda?

_________________
"Racja nic nie znaczy, gdy nie jest poparta siłą"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"
PostNapisane: 25 maja 2010, o 07:34 

Dołączył(a): 12 kwi 2010, o 14:26
Posty: 326
Madhavcaran napisał(a):
Gatida das napisał(a):
Madhavcaran napisał(a):
Gatida das napisał(a):
Ow stan zapomnienia o Najwyzszej Osobie Boga, jest pierwotnie wynikiem zazdrosci
o Krsne - zazdrosc powoduje, ze dusza odchodzi od Niego

Zazdrość, która nie służy powiększaniu duchowej wymiany miłości między duszą a Kryszną nie istnieje w świecie duchowym :)


Tak, dokladnie tak jest, wiec zywa istota dostaje miejsce w swiecie materialnym,
by mogla realizowac te iluzje...

Ale napisałeś, z tego jak to zrozumiałem, że taka zazdrość pojawiła się jeszcze w świecie duchowym i spowodowała 'upadek' duszy z niego, prawda?


Tak, i jest to wersja, ktora znam z roznych zrodel.
A jest jakas inna wersja :?: :roll:

Pozdrawiam :D


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"
PostNapisane: 25 maja 2010, o 07:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2010, o 07:49
Posty: 354
To jest myśląca wersja. W świecie duchowym nie ma negatywnych, materialnych cech. Aksjomat.

Prabhupad wyjaśniał rozszerzająco to uproszczone stwierdzenie o zazdrości. Zazdrość, o której piszesz, istnieje w świecie materialnym, kiedy świadomość jest już skażona gunami. W świecie duchowym istnieje tylko natura boska. Dusze tam posiadają cechy Kryszny w drobnym procencie, ale posiadają. Posiadają więc też Jego cechę wolnej woli oraz Jego cechę bycia podmiotem radości, centrum, bycie Bogiem. Ontologicznie, jesteśmy przecież Bogiem, jako jego indywidualne, świadome i obdarzone wolną wolą cząstki.
I otóż, jak ja rozumiem naszą teologie, to skorzystanie z tej wolnej woli dla wprowadzenia w czyn cechy bycia Bogiem jako centrum i odbiorcą radości, zamiast dającym, ta zmiana wektora rasy, spowodowała konieczność zmiany pobytu duszy na rejon istnienia, gdzie taka potrzeba może być, iluzoryzcnie co prawda, ale zrealizowana. Innym skutkiem było pojawienie się zazdrości, kiedy duchowa cecha 'bycia Bogiem' zetknęła się z niższymi gunami.
Co sądzisz? ;)

_________________
"Racja nic nie znaczy, gdy nie jest poparta siłą"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"
PostNapisane: 25 maja 2010, o 07:55 

Dołączył(a): 12 kwi 2010, o 14:26
Posty: 326
Madhavcaran napisał(a):
To jest myśląca wersja. W świecie duchowym nie ma negatywnych, materialnych cech. Aksjomat.


Tak, dlatego od razu ktos odchodzi ze swata duchowego
bo nie ma tam miejsca na zazdrosc, czyli zle wykorzystanie
wolnej woli.

Pamietam, ze na farmie w 1988r HH Suhotra Swami dawal
wyklad podczas, ktorego przeanalizowal dokladnie proces
odejscia ze swiata duchowego.
Staralem sie zdobyc ten wyklad po latach, ale nie odnioslem
sukcesu. Byc moze nikt tego nie nagrywal.

Hare Krsna!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"
PostNapisane: 25 maja 2010, o 08:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2010, o 07:49
Posty: 354
Gatida das napisał(a):
Tak, dlatego od razu ktos odchodzi ze swata duchowego
bo nie ma tam miejsca na zazdrosc, czyli zle wykorzystanie
wolnej woli.

Ale w tej wersji zazdrość pojawia się już w świecie duchowym, co jest wadą tej wersji, bo kłóci się z aksjomatem.

Uważam to za zbyt uproszczone i kaleczące teologię wajszanwizmu pojmowanie. W wajszawizmie, w odróżnieniu od chrześcijaństwa, nie ma miejsca na konflikt między Bogiem a duszą. Nie ma nawet śladu karania duszy za jej wolne wybory, włącznie z wyborem odejścia od Kryszny, by zakosztować bycia Nim. Śri Kryszna jest zawsze słodkim, kochającym, wszech-rozumiejącym, prawdziwym Bogiem naszych serc, a nie karającym, zawistnym o swoją pozycję demiurgiem testamentowym.

_________________
"Racja nic nie znaczy, gdy nie jest poparta siłą"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"
PostNapisane: 9 cze 2010, o 05:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sty 2007, o 05:12
Posty: 1089
Lokalizacja: Warszana
harer nama harer nama harer nama...
nie ma innej drogi jak intonowanie imion...

By dojść do konkluzji prawdziwego celu jogi trzeba zrozumieć naukowe podejście do intonowania świętego imienia, czyli intonowania bez obraz.

Jakie są przyczyny braku smaku do takiego intonowania i zrozumienia celu medytacji o świętym imieniu, pisze o tym Śrila Bhaktiwinod Thakur:

1. Zawiść wobec szczerego wielbiciela i zniesławienie go.
2. Myślenie, że półbogowie jak Sziwa są najwyższymi kontrolerami, niezależnymi od Kryszny. Trzeba wiedzieć, że różni półbogowie są ekspansjami energi Kryszny (wibhuti); i w ten sposób uniknie się błędnego zrozumienia, że są różni od Kryszny, czy myślenia, że jest wielu bogów.
3. Lekceważenie nauczyciela duchowego (guru). Są dwa rodzaje duchowych nauczycieli: ten, który inicjuje do praktyki w tradycji duchowej (diksa guru) i ten, którego słowa są ważne dla duszy (sziksza guru). Należy mieć wiarę w słowa guru, uważać go za szczególne przejawienie Kryszny, jako że w swej naturze jest wiecznie drogi Krysznie i nieskazitelny (nitya-prema, śudha-tattwa).
4. Zniesławianie pism objawionych (śruti śastra). Śruti śastra to następujące pisma: Wedy, Purany i księgi obowiązków religijnych (dharma-śastry) uzupełniające Wedy; święta księga Bhagawad-Gita, która przedstawia sobą ostateczną konkluzję (siddhanta) pism wedyjskich, Brahma- sutra, Szrimad Bhagawatam, które jest komentarzem (bhasya) do Brahma Sutry, rozwinięcia Wed w postaci przypowieści (itihasy) i różne podręczniki procedur ezoterycznych o naturze dobroci, i wreszcie wszelkie księgi duchowej miłości (bhakti- siastry) napisane przez wybitnych ludzi duchowego sukcesu (mahadżanów), które są rozszerzonymi komentarzami do wszystkich wspomianych pism. Należy mieć szczególną wiarę we wszystkie te pisma.
5. Interpretowanie Imion Boga czy też mniemanie, że chwały Świętego Imienia, tak jak opisują je święte pisma, są wyolbrzymione.
6. Dopuszczanie się grzesznych czynności na mocy intonowania Świętego Imienia. Intonując Święte Imię Pana z wiarą, niszczy się przeszłe grzeszne reakcje i również ktoś taki nie ma więcej smaku by dalej oddawać się grzesznym czynom. Ale jeśli ktoś ma ciągłe pragnienie by grzeszyć, w nadzei, że Święte Imię uchroni go przed reakcjami, to jest to poważne uchybienie.
7. Chęć osiągnięcia doczesnej pomyślności (bhoga) czy zbawienia od doczesnych cierpień (moksza) w wyniku intonowania Swiętego Imienia, uważanie Go za podobne pobożnym czynnościom takim jak rytuały religijne (dharma), przestrzeganie ślubowanych pokut (wrata), czy asceza (tjaga).
8. Wciskanie świętego Imienia ludziom pozbawionym wiary, czy tym, którzy są przeciwni lub niechętni, aby o nim słuchać. Nauka intonowania Świętego Imienia nie powinna być kierowana do tych, których wiara nie jest rozbudzona. Chwały Świętego Imienia należy wyjawić tylko osobie, która może rozwinąć w nie wiarę.
9. Nie posiadanie wiary czy smaku nawet po wysłuchaniu chwał Świętego Imienia.
10. Utrzymywanie poczucia materialnej tożsamości i chciwości pomimo intonowania Świętego Imienia. Kiedy ktoś uważa się za materialne ciało i dalej rozwija tę opartą na ciele fałszywą tożsamość, wyobraża sobie, że przedmioty materialne są jego własnością i przywiązuje się do nich, będzie w naturalny sposób poniżał Święte Imię, nie rozumiejąc duchowej natury, tak celu (sadhja) jak i praktyki intonowania (sadhana).

Ludzie dobrej wiary! Pozostając wolnymi od tych uchybień, czcijcie Krysznę. Tylko Kryszna jest dla żywej istoty matką, ojcem, potomkiem, bogactwem, mężem i skarbem życia. Żywa istota (jiwa) jest duchowym promieniem, Kryszna jest duchowym słońcem, a materialny świat jest więzieniem dla duszy (jiwy). Zaprawdę rozrywki Kryszny, które dzieją się poza tym doczesnym łez padołem, są dla każdego z was prawdziwym skarbem, który warto odszukać.

_________________
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się
w zakątku mego serca.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: "Prawdziwy cel Jogi i Medytacji"
PostNapisane: 24 cze 2010, o 15:52 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
YOGA znaczy w sansrycie "laczyc" chodzi oczywscie o polecznie z Pierwtna SILA i OSOBA, KRyszna. Tak azeby miedzy nami a Kryszna nie bylo przeciwinstwa "interesow":)

Pierwtny nauczcilej Yogi to slynny PATANDZALI. Tak sie skada ze Patandzali opiswal Joge jako system do polecznia sie z Bogiem. Nie mowil konrtnie kogo ma na mysli ale sa pzreslani archeolgiczne ze byl zwolnnikiem WISZNU.

Zakladal ze poprzez Joge skadajaca sie z wielu elemntow ostecznie mozna osiagnac SAMADHI (trans) Joga skadaja sie z yama, (nakazy np; milsrdzia czy dieta wegeatrjanska) nijama (zakazy np; zakaz palenia) assana (pozyje metyacyjne) pranama (oddechy) i na koncu miala powdowac walsnei SAMADKI (czyli cakowita kjoncetracie na Bustwie, TRANS)

Tak bylo dawaniej. Z jakegos powdu do Zachdu dociera glownei Joga jako cwicznia gimastyczne, zadko jaki naczuciel mowi zeby prbwac medytwac jednoczsnie o Krysznie.

Przypomina to histrie z KAMA- SUTRA. Pierwatnie ksiazka ta ma 90% o psycholgii zwiazku a pozastale 10 % o jego seksualnsci wraz z poradami na oba tematy. Z jakegos powdu prawie wsztskei tlumaczenia kama-sutry w Europie zawieraja tylko te 10% dotczace sexu.

W obu pzradkach I JOGI I KAMA SUTRY genaeranie wikszosc ludzi zachdou uprscilo cala sparwe, zapewne z powdow "co latwiej sprzeadac" i jakiejs moze dazanosci to jak najbardziej "konretnej "wiedzy a nie jakiegos bujania..:) Jednak to jest strata w stosunku do pierwozzoru. Np; SAMADHI jest pojeciem moze nawet nei znanym dla wspoczsnych Joginow i koncepcja zeby uzywac UMYSL w konctracji i zbizac sie do naszego srodla do BOGA w ten sposb zapomniana...

Dodam jeszcze ze Kama Sutra zaczyna sie zdaniem iz "Sposrod 4 celow zycuia; dhamrmy, arthy, kamy i mokszy, teraz zajmimy sie KAMA, jednak niechaj czytenik nie zapomni o MOKSZY (Wyzwolenie)"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL