Teraz jest 28 lip 2026, o 23:15


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: W miłosnym poszukiwaniu zagubionego sługi
PostNapisane: 21 maja 2008, o 08:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2007, o 12:06
Posty: 264
Promienie świadomości

Nasza prawdziwa pozycja jest jak pozycja promieni słonecznych. Promień słońca dotyka ziemi. Gdzie jest jego dom? Promień słońca schodzi na naszą płaszczyznę i dotyka wzgórz i rzek, ale co powinno być uważane za jego dom? Oczywiście, że słońce, a nie ziemia, której dotyka. Nasza pozycja jest podobna. Jako promienie świadomości należymy nie do świata materialnego, ale do świata duchowego. Nasz związek z domem jest w słońcu- w duchowym słońcu.

Obrazek

Vedy radzą nam, abyśmy przemyśleli: “Chociaż zostałeś wrzucony do tego dołu zwanego ziemią, to twoją ojczystą krainą jest świadome słońce. To stamtąd emanujesz, stamtąd bierzesz swoją energię i tam leży twoja nadzieja. W ten właśnie sposób musisz rozumieć rzeczywistość. To, że jesteś świadomy oznacza, że twoim domem jest źródło świadomości. Czy jesteś ptakiem, czy innym zwierzęciem, czy jesteś w górach, na lądzie, czy w wodzie- gdziekolwiek jesteś, jakąkolwiek masz pozycję, twoim źródłem jest świadomość, istnienie. Twoim źródłem jest świadomość, tak jak domem promieni słonecznych jest słońce.”
Vedy mówia nam: “Nie jesteś dzieckiem tej ziemi. Możesz być tutaj niewolnikiem, ale to nie jest twój dom, to obcy kraj. Wszystkie twoje nadzieje i pragnienia mogą zostać spełnione przez wyższą krainę, ponieważ jesteś tej samej natury co ona. Twoje jedzenie, twoje utrzymanie, twoje wszystko powinno składać się z tej duchowej substancji. Wszystko z czym stykasz się w tym materialnym świecie jest dla ciebie trucizną.”
Ponownie, chociaż to co należy do świadomości jest bezpośrednim, najbliższym zrozumieniem naszej natury, to jeśli wejdziemy głębiej do świata świadomości odkryjemy nawet coś bardziej istotnego. Jeśli przejdziemy ponad vizją światła- świadomości, odkryjemy prawdziwą potrzebę naszego istnienia: szczęście- ekstazę- i boską miłość. Po zdobyciu pozycji w siedzibie świadomości musimy pójść dalej; do królestwa boskiej miłości, ekstazy i piękna. To tam właśnie musimy szukać naszego szczęścia; nigdy w tym materialnym świecie.. Ekstaza jest ponad światłem, transcendentalne nastroje są ponad świadomością.
Piękno i urok znajdują się ponad zwykłą świadomością i zrozumieniem. Uczucie samo w sobie nie jest kompletne. Uczucie musi być nakierowane. Więc najpełniejszą koncepcją doskonałej rzeczy jest coś, co jest pełnią piękna i ekstazy. Samo istnienie, czy świadomość nie może być szczytem doskonałości. Najdoskonalszą rzeczą jest ekstaza. Ekstaza, boska miłość i piękno przerasta świadomość i istnienie.
Duchowa rzeczywistość składa się z trzech substancji: sat, istnienia, cit, świadomości i ananda, ekstazy. Z tych trzech, ananda, czyli ekstaza jest ostateczną koncepcją duchowej substancji. Ekstaza może istnieć sama w sobie. Ani istnienie, ani świadomość nie są kompletne w sobie. Świadomość tęskni do ekstazy, natomiast istnienie bez świadomości nie ma celu. Ale kiedy istnienie zostaje obdarzone świadomością, może zacząć poszukiwać swojego własnego dobra: ekstazy. Ekstaza jest niezależną i konkretną substancją. Zarówno istnienie, jak i świadomość są drugorzędne wobec ekstazy. Ktoś, kto naprawdę zrozumie ekstazę świadomości Kryszny uwalnia się od tego śmiertelnego świata. Kiedy ktoś to zrozumie, nie musi bać się już niczego. Nie musi obawiać się już niczego w tym materialnym świecie, w którym na każdym ktoku jesteśmy zagrożeni nieistnieniem. W materialnym świecie nie tylko nie możemy znaleźć spełnienia, ale nawet nasze istnienie jest ciągle zagrożone. W każdej chwili może pożreć nas nieistnienie.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: W miłosnym poszukiwaniu zagubionego sługi
PostNapisane: 21 maja 2008, o 09:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2007, o 12:06
Posty: 264
Po dluzszej przerwie dokladam dwa nowe posty. Pozdrowienia.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: W miłosnym poszukiwaniu zagubionego sługi
PostNapisane: 29 lis 2008, o 11:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2007, o 12:06
Posty: 264
Zanurz się głęboko w rzeczywistości.

Żeby jednak dojść do tej krainy ekstazy, musimy zanurzyć się głęboko w rzeczywistości. Nie wolno nam zadowolić się czymś formalnym i powierzchownym. Jeśli skoncentrujemy naszą uwagę na zewnętrznej formie rzeczy, zaniedbując jej wewnętrzną esencję, okaże się, że szukamy w niewłaściwym miejscu. Wydaje się, że kiedy Mahaprabhu patrzył na Bóstwo Pana Jagannatha widział to samo, co pojawia się przed naszymi oczami. Dla naszych oczu Bóstwo Pana Jagannatha wydaje się jednak tylko wyrzeźbioną z drewna figurką. Pomimo tego, kiedy Śri Czejtania Mahaprabhu skupił na Nim wzrok, z Jego oczu nieprzerwanym strumieniem płynęły łzy radości. Z czym tak naprawdę był połączony Jego wzrok? To co dla nas jest drewnianą figurką, dla Niego jest czymś kompletnie innym i po prostu patrząc na to, Jego oczy wylewają potoki łez. Gdzie znajduje się Jego połączenie z rzeczywistością? Mahaprabhu patrzy na wszystko z drugiej strony, ze strony subiektywnego świata.

Obrazek

Więc jak powinniśmy postrzegać Bóstwo? Jakie powinno być nasze nastawienie kiedy patrzymy na Bóstwo? Bóstwo Pana nie jest czymś materialnym i dlatego powinniśmy nauczyć się właściwego sposobu patrzenia na nie. Więcej niż to; powinniśmy próbować widzieć tą formę z innego punktu widzenia. Tak samo jak my próbujemy widzieć Bóstwo, Ono widzi nas. Bóstwo zeszło tutaj, żeby pomóc upadłym duszom w tym materialnym świecie i zrobiło to, żeby zabrać nas do Swojej siedziby.
Ramanuja sklasyfikował pojawienie się Najwyższej Istoty w pięciu formach: para, vyuha, vaibhava, antaryami i arcana. Para, główna koncepcja Najwyższej Istoty; vyuha, Jego rozprzestrzeniona jaźń, działająca w różnych funkcjach, w różnych postaciach; vaibhava, Jego inkarnacja w tym ziemskim świecie, w formie avatarów, jak Matsya, Kurma i Varaha; antaryami, Jego obecność w każdym sercu i każdej duszy, każdej jednostki świadomości; i arcana, czyli Jego pojawienie się na płaszczyźnie naszej materialnej percepcji jako Bóstwo.

W Jego formie Bóstwa mogę Go dotknąć, zobaczyć i służyć Mu. W tej dotykalnej formie zjawił się przed nami, żeby pomóc nam zrozumieć.
Śri Czejtania Mahaprabhu patrzył na Bóstwo i Jego oczy zalały się łzami. Jego wzrok nie widział zewnętrznych cech drewna, kiedy patrzył na Bóstwo Pana Jagannatha, ale raczej był on połączony z o wiele rozleglejszym poziomem świadomości Kryszny. Jego myśli leżały głęboko w świadomości Kryszny. Śri Czejtania Mahaprabhu nauczał: „Pan Jagannatha przyszedł tutaj i czyni przygotowania, żeby zbawić miliony upadłych dusz, szczególnie poprzez rozdawanie wszystkim z wielką siłą Swojego własnego prasadam. Dzięki Swojej wielkoduszności pojawił się On tutaj, żeby pomóc temu światu”

Świadomość Kryszny jest najwyższym działaniem dobroczynnym. Nasz guru maharaja zwykł mówić mamy klęskę głodu krsna-katha. Mamy obecnie klęskę głodu. Ale czy świat cierpi na brak pożywienia? Nie. Świat cierpi głód świadomości Kryszny, rozmów o Krysznie, kirtanu. Musimy więc otworzyć punkty rozdawania jedzenia, żeby wszystkie dusze mogły otrzymać pożywienie świadomości Kryszny. Mahaprabhu powiedział: „Kogokolwiek spotkasz, rozmawiaj z nim o Krysznie (yare dekha, tare kaha 'krsna'-upadesa)." Daj im pożywienie świadomości Kryszny, krsna-katha. Świat jest pełen głodujących ludzi. Musimy rozdawać pożywienie, ofiarowywać każdemu, kogo spotkamy życie i oddech świadomości Kryszny, poprzez mówienie o Krysznie.

Takie było uczucie Śrila Bhaktisiddhanty Saraswati Thakura i Bhaktivedanta Swami Maharaja przyniósł je na Zachód. Śrila Bhaktisiddhanta zwykł mówić: „Nie przyjmuję do wiadomości, że istnieje głód innego rodzaju. Jedynym głodem jest głód krsna katha, krsna smrti, świadomości Kryszny.” Z taką powagą widział on naszą potrzebę świadomości Kryszny.
Kryszna jest niezbędny do naszego życia. Tylko Kryszna może dać nam życie. Jako Śri Czejtania Mahaprabhu osobiście rozdaje On świadomość Kryszny. Vasudeva Ghosh mówi w związku z tym: „Śri Gauranga jest moim życiem i duszą, jedynym źródłem mojej energii. Jeśli Gauranga by nie przyszedł, jak mógłbym żyć? (yadi gaura na ha'ta tabe ki haita kemane dharitam de). Dzięki Jego łasce spróbowałem tak cennego pożywienia, że bez niego nie mógłbym żyć.”
Świadomość Kryszny jest życiem życia. Śrila Bhaktisiddhanta Saraswati Prabhupada zrobił co w jego mocy, żeby dać świadomość Kryszny ludziom Indii, a Bhaktivedanta Swami Maharaja rozdawał to życie na całym świecie. To dzięki ich łasce i łasce samego Czejtanii Mahaprabhu, tak wielu przyjęło świadomość Kryszny.

Haridasa Thakura powiedział raz Czejtanii Mahaprabhu: „Dzięki Twojemu intonowaniu świetych imion Kryszny, zarówno świat ożywiony jak i nieożywiony otzrymał pożywienie świadomości Kryszny. Na jakiejkolwiek ktoś by nie był pozycji, teraz jego życie osiągnęło spełnienie. Słyszałem, że kiedy podróżowałeś poprzez dżunglę, intonując i tańcząc, słonie i tygrysy równwież intonowały święte imię Kryszny. Co więc dziwnego może być w moim stwierdzeniu, kiedy mówię, że dzięki Twojemu intonowaniu kamienie i drzewa też osiągnęły najwyższy cel – świadomość Kryszny. Twoje intonowanie wzbudziło świadomość Kryszny o najwyższej intensywności!”

Żeby intonować świete imię Kryszny, potrzebne jest jednak także coś z naszej strony. Amanina manadena kirtaniyah sada harih. Powinniśmy zawsze szukać ucieczki w kirtanie, ale nasza postawa powinna być taka jak poleca Mahaprabhu: trnad api sunicena taror api sahisnuna amanina manadena. Musimy być pokorni i nawet jeśli uważamy, że ktoś nas skrzywdził, powinniśmy być tolerancyjni i pod żadnym pozorem nie wolno nam działać dla budowania naszej własnej pozycji i prestiżu. powinien być to nasz cel.

Współzawodnictwo czegoś niższego z wyższym rodzi obrazę. Powinno się odrzucić tą skłonność. Wykształcenie podstawowe to również wykształcenie, nie może ono jednak mierzyć się z wyższą edukacją. Musimy być z tym ostrożni. Równocześnie jednak, różnica pomiędzy niższym i wyższym wykształceniem musi być prawdziwa. Nie wolno nam myśleć, że wykształcenie podstawowe równa się wykształceniu wyższemu. Jest to niebezpieczne. Jest takie powiedzenie w Bengali: alpavidya bhayamkori – „Odrobina wiedzy jest niebezpieczna”. Dlatego musimy być ostrożni, w przeciwnym bowiem razie nasze działanie może być dla nas samobójcze. Kwestia obrazy pojawia się, kiedy podstawowa edukacja staje przeciwko wyższej edukacji. Wtedy rodzi się obraza.

Powolny, ale pewny wygrywa wyścig. Nasz marsz w kierunku nieskończoności jest długą podróżą, która nie zakończy się w kilka godzin, dni, czy lat. Musimy dopasowywać się do okoliczności. Nie powinniśmy szybko biec, żeby zrobic postęp, a później zatrzymać się i spać. Czeka nas długa droga. Osiągniemy sukces jedynie wtedy, kiedy rozwiniemy pokorę - trnad api sunicena. Nie powinnismy prowokować żadnych sytuacji, które obudzą opór. Kiedy jednak jakis opór pojawi się nieoczekiwanie sam z siebie, powinniśmy próbować tolerować go ze wszystkich sił. Musimy też zawsze wiedzieć, że oczy naszego opiekuna są zawsze zwrócone w naszą stronę, gotowe, żeby pomóc nam w naszym wysiłku. Nie jesteśmy sami. Możemy iść do przodu z ufnością, ponieważ nad nami zawsze jest osoba, która pomoże nam przezwyciężyć trudności i dlatego nie powinniśmy sami przejmować inicjatywy.

We must not allow any ulterior purpose or temptation to induce us to give up our search for Sri Krsna. Let the satisfaction of guru, Gauranga, Krsna, and the Vaisnavas be our only objective. Let no other element enter upon our path. Our purity of purpose must always be very scrupulously maintained. We should think, "Alone I shall go on with my duty. I won't be always searching for someone to come and help me. Let them do their own duty. This is my duty."
With this attitude we shall go on. With this sort of adjustment our concentration may become more intense, our confidence in Krsna will be increased, and our duty will be pure and clear. We should be conscious that hindrances and obstacles are almost sure to attack us, but we must deal with them with humility and forbearance. So this life is not a life of comfort.

Nie możemy pozwolić, żeby jakieś niższe pragnienie, czy pokusa skłoniły nas do porzucenia naszego poszukiwania Śri Kryszny. Niech naszym jedynym celem będzie satysfakcja guru, Gaurangi i Kryszny. Niech nic innego nie pojawia się na naszej ścieżce. Powinniśmy zawsze bardzo skrupulatnie utrzymywać czystość naszego celu. Powinniśmy myśleć: „Sam będę spełniał swój obowiązek. Nie będę zawsze szukał kogoś, kto mógłby mi w tym pomóc. Niech inni zajmą się swoimi obowiązkami, a ja zajmę się swoim.”
Powinniśmy działać z takim nastawieniem. Dzięki niemu będziemy bardziej skoncentrowani, nasza ufność w Krysznę się zwiekszy, a nasz obowiązek będzie czysty i jasny. Musimy zdawać sobie sprawę, że prawie na pewno pojawią się problemy i przeszkody, ale powinniśmy podchodzic do nich z pokorą i tolerancją. Nie wybraliśmy wygodnego życia.

Obrazek


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL