To tlumaczenie jest fragmentem z "Saints of Bengal" dr Kapoora, z rozdzialu "Sri Radharamana Carana Dasa Deva"
(...) Nagle do środka wszedł pustelnik, który wdał się w ożywioną rozmowę z Barha Babajim.
- Zanim wyjdziesz, Wasza Dostojność – powiedział- mógłbyś mi powiedzieć do której grupy należysz?
- Grupy? O jakiej grupie mówisz mój bracie? Bóg jest jeden i wszyscy należą tylko i wyłącznie do Niego!
- Tak panie, to prawda, ale przecież istnieje tyle różnych wyznań i każdy podąża jednym z nich. Pytam właśnie o to.
- Tak naprawdę różne wyznania są jedynie różnymi sposobami na które ludzie rozumieją tą samą Wieczną Prawdę. Wszystkie różnice giną, kiedy wielbiciel staje twarzą w twarz z Prawdą. Różne wyznania reprezentują różne szkoły myśli w naszych wysiłkach zrozumienia Boskiej Idei. Są to ścieżki, które mogą i które powinny być zjednoczone i pogodzone w harmonijnej całości, która jest tkaniną Doskonałej Religii całego świata.
- Ale przecież istnieją różne grupy i chciałbym wiedzieć do której ty należysz.
- Nie podoba mi się słowo „grupa”, które zakłada podziały i granice. W rzeczywistości religia jest niepodzielną całością, która zawiera w sobie wszystkie te różne koncepcje, na różnych etapach duchowej ewolucji. Ciągle jednak jest jednością. Niektórzy wspięli się tylko na pierwsze stopnie, niektórzy doszli do połowy, ale są też tacy, którzy osiągnęli szczyt drabiny ewolucji. Ci, którzy są na szczycie mogą widzieć różne grupy duchowych poszukiwaczy wspinających się po drabinie, będących na różnych etapach duchowego rozwoju i są w stanie zharmonizować pozorne sprzeczności. Będąc na szczycie zrozumienia Boga są oni w stanie dać świadectwo Prawdzie.
Na różnych etapach zrozumienia Boga pojawili się różni guru, którzy prowadzili swoich uczniów stosownie do poziomu swojego zrozumienia i to właśnie oni dali narodziny różnym duchowym ścieżkom, które z czasem zaczęto postrzegać jako różne grupy religijne. Jednak w religii Boga, który jest Jeden nie ma takiego podziału; w naukach Wielkich Mistrzów, Loka guru nie istniały podziały i schizmy. Pojawiły się one dopiero później, będąc wynikiem niedoskonałego zrozumienia późniejszych uczniów Wielkich Mistrzów.
- Bardzo ci dziękuję. Jestem szczęśliwy, że spotkałem kogoś, kto znajduje się ponad ograniczeniami ciasnego sektarianizmu. Mogę teraz odetchnąć swobodnie i mogę zacząć dociekać o Doskonałej Religii całego świata. Koniec z podziałami i schizmami.
Proszę powiedz mi jednak jaki jest twój punkt widzenia, który przyjąłbyś dla poznania Doskonałej Religii świata?
- Mój punkt widzenia jest taki sam jak Śri Czejtanii, czy Śri Gaurangii, który obdarzył nas Swoją Religią Miłości i Piękna, która jest Dosknoałą Religią dla całego świata.
- W takim razie należysz do sampradayi Gaudiya Waisznawa, czyż nie?
- Równocześnie tak i nie. Tak, ponieważ przyjąłem zasady Gaudiya Waisznawizmu, ale nie, gdyż nie uważam, że Gaudiya Waisznawowie powinni uformować jakieś stronnictwo i zniszczyć uniwersalny charakter religii Śri Gaurangi.
- Ale kim jest Śri Gauranga?
- Śri Gauranga jest inkarnacją Najwyższego, Boga, który wcześniej pojawił się jako Śri Kryszna.
- Jak możesz udowodnić, że Śri Gauranga jest samym Bogiem?
- Nie ma lepszego dowodu, niż przekonanie się na własne oczy. Były osoby, które Go ujrzały i zrozumiały, że jest samym Panem. Ci którzy posiadali duchowe oczy byli w stanie Go zobaczyć takim jaki jest. Nityananda zobaczył Go i wiedział kim On jest; podobnie inni wielbiciele, którzy byli duchowo zaawansowani. Nawet teraz są osoby, które widzą Go i wiedzą, że jest Panem; osoby, których duchowe oczy są w stanie rozpoznać Wielkiego Ducha. Czym jednak będzie taki dowód dla kogoś, kto jest ślepy? Jak możesz udowodnić ślepcowi, że wzeszło słońce? Osoba, która widzi nie potrzebuje nikogo, żeby powiedział jej, że słońce jest już na niebie. Tak samo z Panem. Mogą Go zobaczyć osoby, które rozwinęły swoją duchowość i swoje duchowe oczy. Ale ślepiec nie może widzieć i żadna ilość logicznych dowodów nie przekona go o istnieniu blasku słonecznego. Musi on zaczekać na lekarza, który wyleczy jego kalectwo i dopiero wtedy będzie mógł ujrzeć słońce, o którym mówili mu inni. Nie wydaje ci się?
- Czcigodny panie, możesz mieć rację ze swojego własnego punktu widzenia, ale inni mogą myśleć, że po prostu unikasz odpowiedzi na pytanie. Ślepiec musi być przekonany o możliwości, czy nawet samym istnieniu słońca zanim zdcyduje się na pójście do lekarza i przekona się z pierwszej ręki, że słońce istnieje.
- Tak, ale ta wiedza pochodzi tylko z drugiej ręki i musisz pamiętać, że może cię ona jedynie przekonać, żebyś podjął się operacji, ale zanim nie poznasz prawdy osobiście, nigdy nie będziesz w pełni przekonany. Tak czy inaczej spróbuję.
Powiedziawszy to Baba Mahasaya zaczął cytować śastry, w których Śri Gauranga wspominany jest jako avatara- Chandogya, Caitanya Upanisad, Ananta Samhity, Śrimad Bhagavatam, Padma Purana, Garuda Purana i wiele innych.
Słysząc to wszystko, ogarnięty uczuciami pustelnik wybuchnął płaczem i powierzył się Barha Babajiemu, który nakierował go na ścieżkę do duchowego oświecenia. Tym sadhu był Krsnananda Dasa; ten sam który później towarzyszył Baba Premananda Bharati * , w jego podróży do Ameryki, w jego ewangelicznej misji w dalekich krajach.
*
http://wiki.gaudiyakutir.com/Baba_Premananda_Bharati