Teraz jest 28 lip 2026, o 23:16


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Dialog pomiedzy pustelnikiem a Barha Babajim
PostNapisane: 15 wrz 2007, o 11:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2007, o 12:06
Posty: 264
To tlumaczenie jest fragmentem z "Saints of Bengal" dr Kapoora, z rozdzialu "Sri Radharamana Carana Dasa Deva"

Obrazek

(...) Nagle do środka wszedł pustelnik, który wdał się w ożywioną rozmowę z Barha Babajim.
- Zanim wyjdziesz, Wasza Dostojność – powiedział- mógłbyś mi powiedzieć do której grupy należysz?
- Grupy? O jakiej grupie mówisz mój bracie? Bóg jest jeden i wszyscy należą tylko i wyłącznie do Niego!
- Tak panie, to prawda, ale przecież istnieje tyle różnych wyznań i każdy podąża jednym z nich. Pytam właśnie o to.

- Tak naprawdę różne wyznania są jedynie różnymi sposobami na które ludzie rozumieją tą samą Wieczną Prawdę. Wszystkie różnice giną, kiedy wielbiciel staje twarzą w twarz z Prawdą. Różne wyznania reprezentują różne szkoły myśli w naszych wysiłkach zrozumienia Boskiej Idei. Są to ścieżki, które mogą i które powinny być zjednoczone i pogodzone w harmonijnej całości, która jest tkaniną Doskonałej Religii całego świata.

- Ale przecież istnieją różne grupy i chciałbym wiedzieć do której ty należysz.
- Nie podoba mi się słowo „grupa”, które zakłada podziały i granice. W rzeczywistości religia jest niepodzielną całością, która zawiera w sobie wszystkie te różne koncepcje, na różnych etapach duchowej ewolucji. Ciągle jednak jest jednością. Niektórzy wspięli się tylko na pierwsze stopnie, niektórzy doszli do połowy, ale są też tacy, którzy osiągnęli szczyt drabiny ewolucji. Ci, którzy są na szczycie mogą widzieć różne grupy duchowych poszukiwaczy wspinających się po drabinie, będących na różnych etapach duchowego rozwoju i są w stanie zharmonizować pozorne sprzeczności. Będąc na szczycie zrozumienia Boga są oni w stanie dać świadectwo Prawdzie.
Na różnych etapach zrozumienia Boga pojawili się różni guru, którzy prowadzili swoich uczniów stosownie do poziomu swojego zrozumienia i to właśnie oni dali narodziny różnym duchowym ścieżkom, które z czasem zaczęto postrzegać jako różne grupy religijne. Jednak w religii Boga, który jest Jeden nie ma takiego podziału; w naukach Wielkich Mistrzów, Loka guru nie istniały podziały i schizmy. Pojawiły się one dopiero później, będąc wynikiem niedoskonałego zrozumienia późniejszych uczniów Wielkich Mistrzów.

- Bardzo ci dziękuję. Jestem szczęśliwy, że spotkałem kogoś, kto znajduje się ponad ograniczeniami ciasnego sektarianizmu. Mogę teraz odetchnąć swobodnie i mogę zacząć dociekać o Doskonałej Religii całego świata. Koniec z podziałami i schizmami.
Proszę powiedz mi jednak jaki jest twój punkt widzenia, który przyjąłbyś dla poznania Doskonałej Religii świata?

- Mój punkt widzenia jest taki sam jak Śri Czejtanii, czy Śri Gaurangii, który obdarzył nas Swoją Religią Miłości i Piękna, która jest Dosknoałą Religią dla całego świata.
- W takim razie należysz do sampradayi Gaudiya Waisznawa, czyż nie?
- Równocześnie tak i nie. Tak, ponieważ przyjąłem zasady Gaudiya Waisznawizmu, ale nie, gdyż nie uważam, że Gaudiya Waisznawowie powinni uformować jakieś stronnictwo i zniszczyć uniwersalny charakter religii Śri Gaurangi.
- Ale kim jest Śri Gauranga?
- Śri Gauranga jest inkarnacją Najwyższego, Boga, który wcześniej pojawił się jako Śri Kryszna.

- Jak możesz udowodnić, że Śri Gauranga jest samym Bogiem?
- Nie ma lepszego dowodu, niż przekonanie się na własne oczy. Były osoby, które Go ujrzały i zrozumiały, że jest samym Panem. Ci którzy posiadali duchowe oczy byli w stanie Go zobaczyć takim jaki jest. Nityananda zobaczył Go i wiedział kim On jest; podobnie inni wielbiciele, którzy byli duchowo zaawansowani. Nawet teraz są osoby, które widzą Go i wiedzą, że jest Panem; osoby, których duchowe oczy są w stanie rozpoznać Wielkiego Ducha. Czym jednak będzie taki dowód dla kogoś, kto jest ślepy? Jak możesz udowodnić ślepcowi, że wzeszło słońce? Osoba, która widzi nie potrzebuje nikogo, żeby powiedział jej, że słońce jest już na niebie. Tak samo z Panem. Mogą Go zobaczyć osoby, które rozwinęły swoją duchowość i swoje duchowe oczy. Ale ślepiec nie może widzieć i żadna ilość logicznych dowodów nie przekona go o istnieniu blasku słonecznego. Musi on zaczekać na lekarza, który wyleczy jego kalectwo i dopiero wtedy będzie mógł ujrzeć słońce, o którym mówili mu inni. Nie wydaje ci się?

- Czcigodny panie, możesz mieć rację ze swojego własnego punktu widzenia, ale inni mogą myśleć, że po prostu unikasz odpowiedzi na pytanie. Ślepiec musi być przekonany o możliwości, czy nawet samym istnieniu słońca zanim zdcyduje się na pójście do lekarza i przekona się z pierwszej ręki, że słońce istnieje.
- Tak, ale ta wiedza pochodzi tylko z drugiej ręki i musisz pamiętać, że może cię ona jedynie przekonać, żebyś podjął się operacji, ale zanim nie poznasz prawdy osobiście, nigdy nie będziesz w pełni przekonany. Tak czy inaczej spróbuję.

Powiedziawszy to Baba Mahasaya zaczął cytować śastry, w których Śri Gauranga wspominany jest jako avatara- Chandogya, Caitanya Upanisad, Ananta Samhity, Śrimad Bhagavatam, Padma Purana, Garuda Purana i wiele innych.
Słysząc to wszystko, ogarnięty uczuciami pustelnik wybuchnął płaczem i powierzył się Barha Babajiemu, który nakierował go na ścieżkę do duchowego oświecenia. Tym sadhu był Krsnananda Dasa; ten sam który później towarzyszył Baba Premananda Bharati * , w jego podróży do Ameryki, w jego ewangelicznej misji w dalekich krajach.

Obrazek

* http://wiki.gaudiyakutir.com/Baba_Premananda_Bharati


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 20:10 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Swieczi z Bengalu ,jak i swieci z Vrajy to niesamowite opowiadania o niezwykle zrealizowanych osobach.
Ale czytając ten kawalek artykulu nasunela mi sie mysl kim ze jest Srila Prabhupada ze On to wlasnie udal sie do Ameryki i powiodla mu sie
misja nauczania w takim globalnym wymiarze i z takim efektem.
dziekuje za ten artykul
Ostatnio w marcu mialem okazje odwiedzic samadhi wiekliego sidha puruszy RadhaRamana dasa babaji w indiach.
Bylem takze na obchodach Vyasa poojy Gauranga dasa Babaji (zmarlego juz) lecz rowniez wielkiego swietego Gaudiya Vaisznawy we Vrindaban.
Duzo łaski Oczywiscie na początku gdy tam wszedlem owi waisznawa's zartowali sobie ze mnie i smiali sie pod nosem(bo zobaczyli takiego ignoranta,ja tez bym sie smial)
ale kiedy zlozylem poklony(dandavat) jednemu ,ktory najbardziej sobie zartowal ze mnie,drugi vaisznawa szybko mnie chwycil za rece bym sie podniósl,tamten(zartownis) sie zmieszal,a ten ktory mnie podniósl wziol mnie za reke i zaprowadzil do samadhi Gauranga Dasa Babaji (Nie wiem czy on Gauranga d.babaji, nie byl uczniem radharamana dasa Baby????) w samadhi bylem tylko ja i ow poojari,lecz kiedy zobaczyl ze probuje modlic sie o łaske wyszedl ,a przy drzwiach zostawil mi kawaleczki maha prasadam,z wczesniejszej Vyasapoojowej uczty.
Mam nadzieje ze kiedys osiągniemy wszyscy taka doskonalosc by widziec najwyzszą prawde i by w pokorny i p[rzekonywujący sposob potrafic sie nią dzielic. Ku zadowoleniu Pana i naszych Mistrzow duchowych.
jaya GauraCandra.! ! ! ! ! ! ! ! ! :D

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 22:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2007, o 12:06
Posty: 264
Super historia Gaurangaji. Dobra lekcja dla nas, ze pokora otwiera wszystkie drzwi i czasami zamiast sie bronic, czy walczyc, lepiej zlozyc dandavaty Waisznawom i wtedy laska sama poplynie. Dzieki za ta historie.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 17 wrz 2007, o 20:52 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Oj to ja bardzo dziekuje Drogi vaisznawo.
Mysle ze niewiem czym jest pokora,ale wiem ze zdobycie tej koronnej cechy Bhakty jest lekcją dla mnie na to zycie :wink:
ale fakt faktem ze samo Vraja dham nastraja w ten sposob,jak mawiają wilcy vaisnawa's kiedy jestes we Vrindavan nalezy pamietac ze jestes w sytuacji ktora podobna jest pozycji bycia na oltarzu.
Kiedy tylko zapominam we Vrajy o tym gdzie i poco ja tu(we Vrajy ) jestem odrazu choruje ,a przy kazdym skurczu zolądka kidy wymiotuje,i zamykam oczy projektują mi sie sytuacje w ktorych popelnilem obraze w stosunku do sadhu,lub dham vasih jak zwierzeta ,nawet te brzydkie malpy :lol:
Na przeciw Kryszna Balarama Mandir prowadzi swoj spozywczy sklep niejaki bihari Prabhu.Znalem rowniez jego Ojca ,ale ten zeszlego roku opuscil Cialo.
On naprawde tym razem wylewal nektary. Kiedy rankiem wychodzilem ze swiątyni ,a Ten mnie ujrzal powiedzial O Prabhu niewidzialem Cie ze 4 lata,ja odp.Oj nie 4 ale 3,to i tak za dlugo :lol:dodal zawsze dbaj o vrajabhasich(mieszkancow Vrajy i o krowy i nigdy niemysl zle o co kolwiek okropnego bys zobaczyl we Vrindaban.wtedy napewno bedziesz tutaj czestszym bywalcem.
poczym zaczol spiewac Jaya radha Madhawa ,na melodje i styl Srila Prabhupada.
Kiedy zorientowalem sie ze w swym umysle wspomina Bhaktivedante swamiego,powiedzialem ....znales go?????
On przełknoł sline i po chwili odp ze łzami w oczach ....czy go znalem,ja pamietam kazdy jego dzien zanim wyruszyl by nauczac w U s A. zawsze wieczorem przychodzil do mego Ojca po madhukari(zebrząc o jedzenie)
Ojciec zawsze go goscil a potem gdy sie posilil,brał mnie na kolana i opowiadal nam Kryszna Book,lub mowil o tym co napisal dzisiaj,lub co przeczytal. On Byl niezwyklya.Powiedzial Bihari Pr.
Kiedy przyjechal z zachodu i wybudowal te piekną swiątynie ,zobaczylem ze wogole duza ilosc uczniow nie zmienila go byl jak zawsze dobrze zyczący i uprzejmy dla wszystkich,wiec kiedy ja kazdego ranka szedlem z Ojcem by otwierac nasz sklepik,zwasze czekalem kiedy zacznie spiewac Jaya Rdha Madhawa i bedzie mowil o bhagavatam.
Lubialem jego wyklady. teraz Krysna zabral mi ojca jak i srila Prabhupada. Pamietaj ze niemamy duzo czasu.Oni wykozystali dobrze swoje "kila" oddechow w tym ciele,my tez to zrobmy. poczym zaczol opowiadac mi jakie instrukcje jego ojciec dla niego na lozu smierci wypowiedzial. ale to juz bardziej poufne info. :lol:
Tak czy inaczej wzne jest by starac sie byc pokornym wtedy tlko mozemy cos uslyszec,zobaczyc zrozumiec i poznac wartosci osob z ktorymi zyjemy i sie mijamy w zyciu powoli doswiadczając ze kazdy z nich niesuie nam jakąs wiadomosc od Pana ktory mieszka w kazdym sercu. Ja uwielbiam ksiązki adi keshavy Pr (Dr.Kapoor) i jesli tylko mozesz dziel sie prabhu jego ,newsami z nami
Jaya Radhe!! ! ! !

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL