forum.harinam.pl
https://www.forum.harinam.pl/

uroki, przesądy, wierzenia ludowe
https://www.forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=1&t=1921
Strona 1 z 1

Autor:  Vraja priya [ 28 lut 2011, o 05:08 ]
Tytuł:  uroki, przesądy, wierzenia ludowe

Hare Kryszna bhaktowie

interesuje mnie jaki stosunek powinien mieć bhakta w stosunku do takich rzeczy jak przjscie drogi przez czarnego kota, nie podnoszenie lezących na ziemi pieniążków bo ktoś mógł żucić na nie urok i specjalnie zostawić, nie patrzeć na księżyc w pełni i całą masę innych różnych takich.

Czy na przykład jeśli znajde pieniądze na drodze i później położe na ołtarzu ofiarowując Krysznie nie zostaną one oczyszczone? Przecież to jest Laksmi, czy nie jest obrazą zastawienie ich na ziemi, można je przełożyć na np. ławke jeśli ich nie brać.

proszę o rozwiniecie tematu i komentarze.

wasza sługa
Vraja priya dasi

Autor:  Pavana Caitania [ 28 lut 2011, o 12:19 ]
Tytuł:  Re: uroki, przesądy, wierzenia ludowe

Moja opinia;

W Srimad Bhagwatam mamy mnustwo opisu roznych znakow, pomyslnych jak i nie pomyslnych. Np drzenie lewej stronyc iala itp. Przed bitwa na polu Kurukszetra sa znaki, zanim Sita zostala Porwana Pan Rama mial roznego rodzaju omeny itp.

Co do Polkich znakow typu "czarny kot" czy "zakonnica" to nie wiem:) Osobiscie troche wierze ze Kryszna czasmi moze chce nam cos przekazac tak poprzez Pisma, Siastry Guru, Paramatme, czy inne osoby czy takie jakby male dziwne zdazenia. (Zreszta miewam czasmi)

Co do pinedzy mysle ze Prabhuada by te pinadze preznaczyl dla Suzby dla Kryszny. Zapewne znasz histrie jak ogladajac plakat jakiegos swmego ktry na widok pinedzy sie krzwil, Praupada powiedzial ze czmeu by nie uzyc tych kakszmi w dobrym celu w sluzbie zamiast sie krzwic.

PS. Jeden z przadkow znakow jaki mialem.
Bedac w Polscew kupilem w kisku na dworcu magazym "haratery" psycholgiczna gazetka. Na jeden ze stron byl artykol opisujacy rozne rodzje zabobonow z zacheta by w nie nie wierzyc. Pisalo np; ze ludzie wierza ze jak ptak lecac zrobi kupe ktora spadnie ze to jakis znak i zeby sie tym nie przejmwac ze psychgicznie to zrzumiale. Moze nie uwierzysz ale stalem wtedy na zewtrz dworca i z nieba...prasto na gazete spadla ptasia kupa:) Dokadnie na tytul tego artykulu.

Autor:  Brajasundari [ 1 mar 2011, o 02:17 ]
Tytuł:  Re: uroki, przesądy, wierzenia ludowe

Vraja priya napisał(a):
Hare Kryszna bhaktowie

interesuje mnie jaki stosunek powinien mieć bhakta w stosunku do takich rzeczy jak przjscie drogi przez czarnego kota, nie podnoszenie lezących na ziemi pieniążków bo ktoś mógł żucić na nie urok i specjalnie zostawić, nie patrzeć na księżyc w pełni i całą masę innych różnych takich.

Czy na przykład jeśli znajde pieniądze na drodze i później położe na ołtarzu ofiarowując Krysznie nie zostaną one oczyszczone? Przecież to jest Laksmi, czy nie jest obrazą zastawienie ich na ziemi, można je przełożyć na np. ławke jeśli ich nie brać.

Vraja priya dasi



Vraja, kota trzeba pogłaskac, to zapobiegnie nieszczęściu, a pieniadze podnieść, splunąc przez lewe ramie i szybko wydac w najblizszym sklepie :wink:


Przesady i omeny mają swoje źródło w psychice. Działaja dla tych którzy w nie wierzą. Sama mam pare takich rzeczy, ktore dla mnie nieraz bywają przekleństwem, bo widze omen i wiem ze "coś sie stanie". Ale co? No i potem zawsze sie niby cos wydarzy ale czesto sa to sprawy tak błahe, ze omenu niewarte i nie wiem, moze to po prostu podświadomość na siłę chce dopasować sytuacje do swojego przekonania?
No i jeszcze jedna rzecz- czy widząc niepomyslny omen powinno się zrezygnować z wykonania słuzby dla Kryszny której dotyczy? Bo skoro sie nie uda... Ale byc moze właśnie dlatego sie nie uda, że omen nas juz przekonał ze udac sie nie może.

Dlatego teraz jak widzę omeny czy mam zly sen, mówie sobie: "Kryszno i Balaramo, niech sie dzieje co chce" i robie swoje. Omeny pojawiaja sie rzadziej

Autor:  Purnaprajna [ 1 mar 2011, o 12:22 ]
Tytuł:  Re: uroki, przesądy, wierzenia ludowe

Omenologia jest angą Jyotisz i jest opisana w sakuna i nimitta śastrach. Zainteresowani tym bhaktowie powinni więc raczej czerpać stamtąd wiedzę na ten temat, niźli z kręgów zbliżonych do gazetowego horoskopu, czy opowiadań babci. Dlatego jeżeli bardzo kogoś to interesuje, to może powinien zwrócić się o pomoc do bhaktów poważnie studiujących wedyjską astrologię.

Badanie omenów służy do przepowiadania czyjejś przyszłości. Omeny nie wytwarzają reakcji jako takiej, ale jedynie wskazują na już zadecydowany przez półbogów i usankcjonowany przez Krysznę rezultat, będący skutkiem naszych przeszłych czynów. Aczkolwiek znajomość różnych omenów nie jest wymagana u bhaktów, to sama omenologia może być użyta w służbie oddania dla Kryszny. Ważnym jest jednak, aby dalej pozostać bhaktą, i trzymać na oku ostateczny cel, jakim jest zadowolenie guru i Kryszny, a nie stać się jedynie znawcą omenów i przepowiadaczem przyszłości, bo wtedy Jyotisz z apara-vidji, staje się po prostu awidją, będąc odciętym od służby oddania dla Kryszny.

Co do znalezionych pieniędzy, to jak najbardziej trzeba je zaangażować w służbę dla Kryszny. Jedynie z tego powodu bhakta się na nie natyka.

Jeżeli ktoś boi się zauroczonych pieniędzy, to sugeruję, aby regularnie przesyłał mi swoją pensję na moje konto bankowe, bo ja wiem jak je oduroczyć, i chętnie to zrobię, za przystępną cenę połowy całej sumy, a w cięższym przypadkach zauroczenia, jedynie za całość sumy, bez żadnych dodatkowych opłat. ;)

Autor:  Pavana Caitania [ 1 mar 2011, o 12:45 ]
Tytuł:  Re: uroki, przesądy, wierzenia ludowe

Purnaprajna napisał(a):

Jeżeli ktoś boi się zauroczonych pieniędzy, to sugeruję, aby regularnie przesyłał mi swoją pensję na moje konto bankowe, bo ja wiem jak je oduroczyć, i chętnie to zrobię, za przystępną cenę połowy całej sumy, a w cięższym przypadkach zauroczenia, jedynie za całość sumy, bez żadnych dodatkowych opłat. ;)


hehe. Studjowalem antroplgie. Raz mielismy wylady o "zabobonach" itp. Oczywscie po pol rocznym kursie wiedzimsy chyba o wsztskich jakie sa. Prowdzila to pani prfesr ktora uwazam ze jedna z integetnijszych kobiet jakie znam. Oczyscei z punktu widznia nauki (ktora mam wrazenie tak naprawde jednak nie zbadala tematu dokadnie) to jest falsz. Na koniec zajec pani prfesr powiedziala;

"My na szczescie jestesmy integetni, nie wierzymy w te wsztskie omeny."PO czym rozerzala sie i ze smiechem rzekla "Ale teraz na wszelki wypadek odpukajmy w niemalowane drzewo"

Autor:  Purnaprajna [ 1 mar 2011, o 13:12 ]
Tytuł:  Re: uroki, przesądy, wierzenia ludowe

Pavana Caitania napisał(a):
Bedac w Polscew kupilem w kisku na dworcu magazym "haratery" psycholgiczna gazetka. Na jeden ze stron byl artykol opisujacy rozne rodzje zabobonow z zacheta by w nie nie wierzyc. Pisalo np; ze ludzie wierza ze jak ptak lecac zrobi kupe ktora spadnie ze to jakis znak i zeby sie tym nie przejmwac ze psychgicznie to zrzumiale. Moze nie uwierzysz ale stalem wtedy na zewtrz dworca i z nieba...prasto na gazete spadla ptasia kupa:) Dokadnie na tytul tego artykulu.

To naprawdę śmieszna historia. :lol: A może to był znak od samego Pana Boga, abyś nie kupował już więcej tej gazetki, bo jest tylko kupy warta? ;)

Autor:  kuba [ 5 kwi 2011, o 17:19 ]
Tytuł:  Re: uroki, przesądy, wierzenia ludowe

Srimati Radharani oraz Sita, zwracały uwagę na omeny< tj jak drżenie prawej reki lub uda, dzieki temu wiedziały ze spotkanie ukochanego niebawem nastąpi....

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/