| forum.harinam.pl https://www.forum.harinam.pl/ |
|
| Hare Krishna Food for Life https://www.forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=1&t=1796 |
Strona 1 z 3 |
| Autor: | Noirac [ 21 gru 2010, o 16:45 ] |
| Tytuł: | Hare Krishna Food for Life |
Mam pytanie odnośnie Hare Krishna Food For Life. Wikipedia podaje, że jest to największa wegańska i wegetariańska organizacja charytatywna wydająca żywność - chodzi mi o to, na ile posiłki są wegetariańskie, a na ile wegańskie i czy wszystkie produkty wegetariańskie pochodzą z farm nie przynoszących zwierzętom cierpień innych niż naturalne i śmierci innej niż naturalna - poprzez nie przynoszące zwierzętom cierpień innych niż naturalne i śmierci innej niż naturalna, rozumiem takie, na których zwierzęta przebywają na świezym powietrzu, nie są zabijane (również wtedy, gdy nie są użyteczne) i nie są sprzedawane na rzeź, ich potomstwo też przebywa na świeżym powietrzu, też nie jest zabijane (również wtedy, gdy nie jest użyteczne) i też nie jest sprzedawane na rzeź. Pozdrawiam. |
|
| Autor: | Pavana Caitania [ 22 gru 2010, o 02:06 ] |
| Tytuł: | Re: Hare Krishna Food for Life |
Wydaje mi sie ze termin "wegetrajski" jak i "weganski" sa w miare nowymi terminami. Zwlaszcza Weganizm- strzelam ze ma z 50 -60 lat. Przedewsztkim bhaktowie rozdaja "prasadam"- to jest termin tak na oko z kilka tysiecy lat:) Oczywscie mozna rozwazyc co jest weganskie i co wegetajanskie w sensie technicznym projektu/ Mysle ze tak na oko to pewnie 80% jest wegetajaska, ale zawiera prdoktow nie weganskich bardzo malo. np; lyzeczka masla na kilgram maki przy wyrobie jakiegs pieczywa np. itp. Trzeba tez wiedziec ze zwlascza w biednijszych krajach bhatowie staraja sie pozyskiwac produkty chocby z bazarow. no wiesz jada na bazar i prsza sprzdawcwow o podarwanie np; kalawirow zminniakow i innym wegatarjskich produktow. Taki podswowy posilek skada sie np; z kitri, czipsow (pieczywo) halawy (deser) kampot. Czasem sabrdzi. (warzywa) tak jak pisalem poszegole elenty moga byc z odrbina mleka i pzrtworow. byc moze skoro lubis znowczsne slowa toprzpomina freeveganizm |
|
| Autor: | Noirac [ 22 gru 2010, o 20:28 ] |
| Tytuł: | Re: Hare Krishna Food for Life |
Chodzi mi o to, czy poprzez wpłacanie na taką przykładowo inicjatywę http://www.ffl.org/2010/fighting-hunger-in-africa/ , finansuje się produkcję mleka, której elementem jest produkcja mięsa - zabijanie krów, kiedy te są już za stare, by dawać mleko i zabijanie ich dzieci; mianowicie, czy Food For Life przeznacza pieniądze na produkty mleczne inne niż od krów, które umierają śmiercią naturalną i których dzieci umierają śmiercią naturalną. |
|
| Autor: | Madhavcaran [ 23 gru 2010, o 08:29 ] |
| Tytuł: | Re: Hare Krishna Food for Life |
Noirac napisał(a): Chodzi mi o to, czy poprzez wpłacanie na taką przykładowo inicjatywę http://www.ffl.org/2010/fighting-hunger-in-africa/ , finansuje się produkcję mleka, której elementem jest produkcja mięsa - zabijanie krów, kiedy te są już za stare, by dawać mleko i zabijanie ich dzieci; mianowicie, czy Food For Life przeznacza pieniądze na produkty mleczne inne niż od krów, które umierają śmiercią naturalną i których dzieci umierają śmiercią naturalną. Jeśli naprawdę chcesz uzyskać te informacje, a nie wszczynać jakąś krucjatę, to dlaczego nie piszesz do FFL, co byłoby chyba najsensowniejsze? Namiarów chyba nie potrzebujesz, bo najwyraźniej jesteś bardzo zorientowany w temacie. |
|
| Autor: | Brajasundari [ 25 gru 2010, o 02:47 ] |
| Tytuł: | Re: Hare Krishna Food for Life |
Noirac, nie wiem na ile jesteś zaznajomiony/a z filozofią wajsznawizmu Gaudiya i sama ideą FFL. I ponieważ nie wiem, nie wiem na ile jest w stanie Cię zadowolic moja odpowiedź. Celem FFL nie jest propagowanie wegetarianizmy czy weganizmu, ale obdarzenie cierpiacych ludzi łaską Pana w postaci pożywienia które zostało Mu ofiarowane. W tym procesie korzyśc odnoszą głodni, rozdajacy, ofiarodawcy oraz rośliny i zwierzeta, które do powstania tego posiłku sie przyczyniły. Z tego punktu widzenia nie ma znaczenia czy mleko pochodzi z ahimsa farm czy przemysłowych. Mozesz oczywiscie miec na ten temat inne zdanie, bazujac na świeckiej etyce. Weź jednak pod uwagę, że piszesz na forum religijnym, którego członkowie mają pewne przekonania... Poza tym FFL najczęściej utrzymuje sie z dotacji. Jesli mleczarnia ofiarowuje jakąś dotacje na ten cel, nie odmawia się jej przyjecia. Oczywiście sa miejsca na świecie, gdzie z pewnoscią całe mleko itp pochodzi od krów którym rzeżnia nie zagraża i sa to Indie. Tam tez chyba jest najwiecej akcji FFL. Wielu bhaktów jest weganami ze wzgledów etycznych, to jednak nie zmienia zasad filozofii. Kryszna najbardziej ze wszystkiego lubi produkty mleczne |
|
| Autor: | Pavana Caitania [ 28 gru 2010, o 15:54 ] |
| Tytuł: | Re: Hare Krishna Food for Life |
Dodac mozna ze wedlog nas, przeciez dusza istnije takze w roslinach, ludziach i zwierzatach. Jesli ktos zabija inne zywe istoty nawet bedac veganinem, czy kilkowiek w cialach roslin, to tez ponosi konsekwfencjie. Wbrew pozrom rosliny, drzewa, fauna flora, to istoty zyjace. Dlatego veganizm nie jest do konca odpowiedzia. Dlatego tez poznanie czym jest "Prasadam" i dlaczego bhatowie rozdaja miliony porcji prasadam wlasnie (w tym i wegatajanskie i weganskie) moglo by pomoc komus zrozumiec o co chdzi gdzyby oczyswscie chial ktos poznac to: ) |
|
| Autor: | Nikita [ 29 gru 2010, o 15:58 ] |
| Tytuł: | Re: Hare Krishna Food for Life |
Apropos wegeterianizmu to wydaje mi sie, ze do niego trzeba dojrzec...nie mozna nikogo zmusic ... Taka juz nasza natura, ze istnieja lancuchy pokarmowe i same zwierzeta pozeraja sie wzajemnie...a ludzie tez w toku ewolucji zaczeli jesc mieso aby przetrwac.... Ale wierze w to, ze nadchodzi moment w zyciu czlowieka kiedy juz nie chce jesc miesa....i nie wazne czy jest wyznawac Kryszny i innego wyznania....i wtedy jest ten wlasciwy moment... Takie na sile nakazy i zakazy spowoduja tylko chowanie pragnien do podswiadomosci... Czlowiek uduchowiony samoistnie przestaje jesc mieso... |
|
| Autor: | Gauranga Avatar das [ 29 gru 2010, o 18:56 ] |
| Tytuł: | Re: Hare Krishna Food for Life |
Nikita napisał(a): Apropos wegeterianizmu to wydaje mi sie, ze do niego trzeba dojrzec...nie mozna nikogo zmusic ... Taka juz nasza natura, ze istnieja lancuchy pokarmowe i same zwierzeta pozeraja sie wzajemnie...a ludzie tez w toku ewolucji zaczeli jesc mieso aby przetrwac.... Ale wierze w to, ze nadchodzi moment w zyciu czlowieka kiedy juz nie chce jesc miesa....i nie wazne czy jest wyznawac Kryszny i innego wyznania....i wtedy jest ten wlasciwy moment... Takie na sile nakazy i zakazy spowoduja tylko chowanie pragnien do podswiadomosci... Czlowiek uduchowiony samoistnie przestaje jesc mieso... Nasz przyjaciel Madhumangal,z zespołu Ga-ga, Tym sie roznimy od zwierząt ze zadajemy pytania..... W akcji FFl nikt nikogo nie zmusza do nie jedzenia miesa,ale pomaga doswiadczyc,czym moze byc dieta wege,jak i pozwala nakarmic naprawde głodne dzieci,czy dorosłych.Ja tez mam nadzieje ze nadchodzi ewolucja swiadomosci,ze obejdziemy sie bez obgryzania czyiś kosci |
|
| Autor: | Nikita [ 29 gru 2010, o 20:00 ] |
| Tytuł: | Re: Hare Krishna Food for Life |
Czlowiek stawia pytania to fakt ale zauwaz, ze potrzebna jest pewna doza dojrzalosci duchowej...nie kazdy stawia sobie pytania...dopiero jak czlowiek zaczyna sie budzic do zycia duchowego, czegos szuka...wtedy stawia pytania.... Obecnie swiadomosc na Ziemi w dalszym ciagu bardzo niska...a najgorsze sa te farmy zwierzat... gdzie zwierzeta zyja w strasznych warunkach...okropne! |
|
| Autor: | Gauranga Avatar das [ 29 gru 2010, o 20:21 ] |
| Tytuł: | Re: Hare Krishna Food for Life |
Nikita napisał(a): Czlowiek stawia pytania to fakt ale zauwaz, ze potrzebna jest pewna doza dojrzalosci duchowej...nie kazdy stawia sobie pytania...dopiero jak czlowiek zaczyna sie budzic do zycia duchowego, czegos szuka...wtedy stawia pytania.... Obecnie swiadomosc na Ziemi w dalszym ciagu bardzo niska...a najgorsze sa te farmy zwierzat... gdzie zwierzeta zyja w strasznych warunkach...okropne! własnie dlatego wielbiciele Kryszny rozdają pozywienie wegetarianskie,ofiarowane Bostwom Kryszny i rozpowszechniają ksiązki S.Prabhupada.By dac mozliwosc oswojenia sie z duchowoscią.Siadomosc Kryszny otrafi byc atrakcyjna dla kazdego ,na kazdym jego etapie,pod warunkiem ze trafi swioj na swego |
|
| Autor: | Nikita [ 30 gru 2010, o 15:37 ] |
| Tytuł: | Re: Hare Krishna Food for Life |
Kiedys jadlam juz jedzenie czy prasadam od krysznaitow. Bardzo smaczne... Ale dziwi mnie, ze tyle mleka sie pije u was. Bo mleko wlasciwie nadaje sie dla cielakow a nie dla ludzi. Nasz system trawienny nie toleruje mleka...zasluzowuje go. Ja juz od lat zajmuje sie medycyna naturalna...takze wiem o czym mowie. To samo cukier...to bardzo niezdrowy produkt. Ja odzywiam sie wedlug makrobiotyki. |
|
| Autor: | padmak [ 30 gru 2010, o 23:36 ] |
| Tytuł: | Re: Hare Krishna Food for Life |
Nikita napisał(a): Kiedys jadlam juz jedzenie czy prasadam od krysznaitow. Bardzo smaczne... Ale dziwi mnie, ze tyle mleka sie pije u was. Bo mleko wlasciwie nadaje sie dla cielakow a nie dla ludzi. Nasz system trawienny nie toleruje mleka...zasluzowuje go. Ja juz od lat zajmuje sie medycyna naturalna...takze wiem o czym mowie. To samo cukier...to bardzo niezdrowy produkt. Ja odzywiam sie wedlug makrobiotyki. W 1997 roku we Wrocławiu trochę zalało...ogólnie mówiąc to powódź była, taka duża. W tamtym czasie FFL działało we Wrocławiu i... ogólnie mówiąc FFL miało się dobrze, tzn. bardzo dużo porcji prasadam (posiłków wegetariańskich ofiarowanych) rozdawaliśmy. Ale powódź przyszła i wydawało się że nas też zaleje. Ale Kryszna miał inny plan i świątyni na Psim Polu obok Wrocławia nie zalało. FFL rozwinęło wówczas, w tych bardzo trudnych chwilach, swoje działanie na bardzo dużą skalę. Pierwsza dotacja, jaką osobiście rozładowywałem, to były 3 tony ziemniaków z Caritasu. Ale do czego zmierzam, to to, że dzień w dzień otrzymywaliśmy olbrzymie ilości mleka. Nawet 600 l dziennie. Niemal w całości przerabialiśmy je na świeży paneer (ser), który dodawaliśmy do ciepłych warzyw dla powodzian. Nikita, czy uważasz, że to było niewłaściwe z punktu widzenia makrobiotyki? |
|
| Autor: | Nikita [ 31 gru 2010, o 10:42 ] |
| Tytuł: | Re: Hare Krishna Food for Life |
Nie zrozumiales...ja mowie o zdrowiu...z punktu widzenia medycyny naturalnej oraz takze niektorych lekarzy picie mleka nie jest wskazane dla doroslych...bo zasluzowuje organizm... Mozna zjesc troche kwasnego mleka czy jogurtu ale generalnie mleko i jego wyroby jedzone w duzych ilosciach szkodza.... jak mi nie wierzysz no to Twoja sprawa... ja nie oceniam pomocy dla powodzian bo wiadomo, ze jak sa ciezkie sytuacje to je sie wszytsko aby przetrwac...ale obecnie nie ma kryzysowych sytuacji... Mi jest takze szkoda tych biednych krow, ktore sa dojone na potege...a przemysl mleczny kwitnie... |
|
| Autor: | padmak [ 31 gru 2010, o 12:28 ] |
| Tytuł: | Re: Hare Krishna Food for Life |
Tematem tego postu jest pytanie Noirac'a: Na ile FFL rozdaje żywność wegetariańską a na ile wegańską. Różnica między jedną a drugą "kuchnią" polega na dodaniu produktów zwierzęcych nie pochodzących z zabijania zwierząt (mleko i jego przetwory). Zatem Wegetarianie to Weganie + mleko. FFL to przede wszystkim wegetariańska kuchnia. Ale nie oznacza to, że każdy posiłek przygotowywany przez FFL musi mieć mleko i jego przetwory. Dlatego też zdarzają się posiłki wegańskie (bez mleka i jego przetworów: jogurtu, kefiru, maślanki, masła i sera) Nikita zrozumiałem, że piszesz o zdrowiu. Jednak temat dotyczy FFL, które często trafia do ludzi potrzebujących. Często FFL działa na dużą skalę i w takiej sytuacji prowadzenie kuchni mikrobiologicznej mija się z celem. Z własnego doświadczenia wiem, że raczej nigdy FFL w Polsce nie rozdawało zupy mlecznej z kluskami ani nie dawało do popicia mleka z cynamonem. Napisałem wyżej przykład z dużą ilością mleka, które zostało zmienione na ser. A ser do już inna historia jeżeli chodzi o 'zaśluzowanie organizmu'..... |
|
| Autor: | Nikita [ 31 gru 2010, o 12:45 ] |
| Tytuł: | Re: Hare Krishna Food for Life |
wedlug Ayurwedy ser owszem zasluzowuje organizm...ale...niech kazdy sam decyduje o tym co je...ja tylko mowie o tym co wiem na temat bo juz od dawna interesuje sie medycyn naturalna i dietetyka... Ja was nie krytykuje ale dyskutuje... |
|
| Strona 1 z 3 | Strefa czasowa: UTC + 1 |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|